Szpitale proszą o pomoc w zdobyciu sprzętu ochronnego

15 marca 2020, 13:45
ms
Najnowszy artukuł na ten temat

Gdzie zrobić test na koronawirusa bez skierowania?

Ponieważ w szpitalach w całej Polsce, w tym i Trójmieście, brakuje podstawowego sprzętu ochronnego dla personelu medycznego, szpitale proszą o pomoc w tej kwestii. Prywatne osoby zwołują się, by wspólnie szyć maski ochronne dla lekarzy.



Apele o bardzo podobnej treści pojawiły się na stronach internetowych Szpitali Pomorskich (samorządowa spółka prowadząca cztery szpitale na Pomorzu: Wincentego a Paulo w Gdyni, Morski im. PCK w Redłowie, Pomorskie Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy oraz Szpital Specjalistyczny im. Floriana Ceynowy w Wejherowie) oraz Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

UCK prosi firmy o oferty




Placówki proszą w nich o pomoc w zdobyciu wyrobów medycznych i środków ochrony, wykorzystywanych podczas pandemii koronawirusa SARS Cov-2. I nie chodzi o ofiarowanie tego sprzętu, lecz jego sprzedaż.

UCK prosi o składanie ofert sprzedaży:

  • fartuchów wzmocnionych,
  • kombinezonów ochronnych,
  • gogli,
  • przyłbic,
  • masek chirurgicznych,
  • półmasek ochronnych typu FFP1, 2, 3 z zaworem i bez zaworu,
  • termometrów bezdotykowych.


Zainteresowanie firmy powinny kierować swoje oferty na adres jnowak@uck.gda.pl

Pomorskie Szpitale także mają braki



Szpitale Pomorskie szukają dokładnie tych samych produktów, a dodatkowo także środków dezynfekcyjnych.

Bez nich - jak pisze w komunikacie marketing szpitala - "nasza działalność w naszych czterech szpitalach jest bardzo utrudniona".

W Copernicusie też brakuje sprzętu ochronnego



Jedynym dużym pomiotem medycznym prowadzącym w Trójmieście szpitale, który nie poprosił oficjalnie na swojej stronie internetowej o pomoc jest Copernicus, prowadzący szpitale przy Nowych Ogrodach w Gdańsku i Św. Wojciecha na Zaspie.

Czy to znaczy, że placówka posiada ten bezpieczny zapas sprzętu ochronnego? Niestety nie. Także tu brakuje środków ochronnych. W zestawieniu 14 takich produktów, aż przy sześciu widnieje adnotacja: "krytyczny brak środków".


- Szczegółowa informacja dotycząca krytycznej sytuacji w szpitalach została w piątek przekazana do Wojewódzkiego Sztabu Kryzysowego. Przypominamy jednak, że o swoich potrzebach dotyczących materiałów zabezpieczających szpitale "marszałkowskie" informowały Wojewódzki Sztab Kryzysowy już pod koniec lutego. Niestety do dziś szpitale te nie otrzymały żadnego wsparcia zarówno z Ministerstwa Zdrowia, jak i z tzw. rezerw materiałowych - poinformował Michał Piotrowski, rzecznik prasowy marszałka pomorskiego Mieczysława Struka.

Osoby prywatne szyją maski dla szpitali



W pomoc angażują się także osoby prywatne. Oddolnych inicjatyw, niosących pomoc pracownikom ochrony zdrowia jest co najmniej kilkanaście. W sobotę pisaliśmy o przekazywaniu lekarzom i personelowi pielęgniarskiemu ciepłych posiłków. Na oddolnie założonej grupie wsparcia Widzialna Ręka Trójmiasto pojawiła się informacja o poszukiwaniu osób z maszynami do szycia.

- Mamy dostać fizelinę medyczną a w poniedziałek będzie opracowany szablon. Wszystko jest koordynowane z jednym ze szpitali. Więc pełna profeska. Czy są tu jakieś szyjące magiczki czy magicy z maszynami. ? W przyszłym tygodniu zaczynamy akcję szycia maseczek dla szpitali i dla potrzebujących. Zapraszam na priv osoby chcące się przyłączyć
Braki sprzętu ochronnego w szpitalach:
13%

to normalna sprawa w sytuacji epidemii

16%

to wstyd, bo można było tego uniknąć zwiększając zapasy

71%

to dowód, że nie jesteśmy gotowi na epidemię, która w Polsce dopiero się zaczyna

zakończona

łącznie głosów: 4570

ms