"Szukam cioci", czyli majówkowa szara strefa turystyczna nad morzem

16 kwietnia 2021, 7:00
Szymon Zięba
W ubiegłym roku hotele otwarto po majówce, a turyści tłumnie ruszyli nad morze. W tym roku część osób z branży zapowiada, że przechodzi do szarej strefy. Więcej zdjęć (4)

W ubiegłym roku hotele otwarto po majówce, a turyści tłumnie ruszyli nad morze. W tym roku część osób z branży zapowiada, że przechodzi do szarej strefy.

fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

W ubiegłym roku hotele otwarto po majówce, a turyści tłumnie ruszyli nad morze. W tym roku część osób z branży zapowiada, że przechodzi do szarej strefy.

fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

"Szukam cioci na majówkę, która przyjmie nad morzem rodzinkę i dwa psy", "szukam kontaktu do dawno niewidzianych wujków, najlepiej Trójmiasto i Hel", "polecacie może jakąś miłą ciocię, u której można spędzić majówkę? Blisko morza". To tylko niektóre z ogłoszeń, które wyrosły w sieci jak grzyby po deszczu tuż po tym, jak rząd ogłosił, że do 3 maja zamknięte pozostaną hotele i obiekty noclegowe.



Już kilka godzin po tym, jak minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział, że majówkę w tym roku przyjdzie nam spędzić w domu, w sieci zawrzało.

- Tym razem nie dam się zamknąć. Mam plany i zamierzam jechać nad morze - napisała internautka w komentarzu pod relacją z konferencji szefa resortu zdrowia.
Jak się okazuje, w swoich poglądach nie jest odosobniona. W facebookowych grupach poświęconych turystyce jedno po drugim zaczęły pojawiać się ogłoszenia związane z "poszukiwaniem cioci", która przyjmie rodzinę na majówkę. Ogłaszają się też "ciocie i wujkowie", którzy deklarują, że chętnie przyjmą dawno niewidzianych siostrzeńców z rodzinami - z różnych stron Polski.

W ubiegłym roku obostrzenia znoszono po majówce



W sieci pojawiło się mnóstwo zapytań o "ciocie i wujków", którzy przyjmą rodziny w okresie okołomajówkowym. Więcej zdjęć (4)

W sieci pojawiło się mnóstwo zapytań o "ciocie i wujków", którzy przyjmą rodziny w okresie okołomajówkowym.

screen/FB

W sieci pojawiło się mnóstwo zapytań o "ciocie i wujków", którzy przyjmą rodziny w okresie okołomajówkowym.

screen/FB

- Nie dziwi mnie to, że branża próbuje się jakoś ratować. Przecież majówka nad morzem to wstęp do sezonu wakacyjnego. Jeden z najlepszych czasów dla branży turystycznej i gastronomicznej. Tymczasem my jesteśmy zamknięci na cztery spusty. I jak na razie nie wiadomo, czy będziemy mogli otworzyć nawet ogródki piwne - opowiada nam manager jednego z hosteli w Trójmieście.
Zaznacza, że i on zamierza przyjąć siostrzeńców i siostrzenice.

- A mam naprawdę dużą rodzinę - śmieje się nasz rozmówca.
W trudniejszej sytuacji są hotelarze.

- Jako hotel działamy w ramach konkretnych przepisów. Dlatego nie możemy sobie pozwolić na otwarcie w "szarej strefie", choć wiem, że organizowane są kempingi, hotele pracownicze, wynajmowane są kwatery - opowiada Dorota Karnikowska z Hotelu Wieniawa, członkini pomorskiego oddziału Polskiej Izby Hotelarzy.
Jak podkreśla, do majówki branża przygotowywała się cały rok.

Kolonie i obozy w Trójmieście



- Zrobiliśmy wszystko, by zapewnić bezpieczeństwo naszym gościom. Mamy duże tereny, na których spokojnie można zachować odpowiedni dystans. Niestety, wszystko na nic - wskazuje.
I podsumowuje, że podejmowane działania przez branżę hotelarską to nic innego jak wyraz spowodowanej lockdownem desperacji.

Jak działają hotele w Trójmieście? Są otwarte, ale na różnych zasadach



Są jednak obiekty, które w majówkę będą otwarte i nie będzie to działalność w "szarej strefie". Wiele hoteli wykorzystało istniejące możliwości organizacji turnusów rehabilitacyjnych lub noclegów dla uprzywilejowanych grup zawodowych. Takie pobyty cieszą się dużym zainteresowaniem.

- Nasz hotel funkcjonuje, jest otwarty dla gości indywidualnych, ale trzeba obligatoryjnie wykupić pobyt medyczny - usłyszeliśmy w hotelu Marriott w Sopocie (Mera).
O taki pobyt może starać się każdy. Poza tym przyjmowane są grupy zawodowe wpisane w rozporządzeniu. Podobne usługi oferuje Kozi Gród na Kaszubach. Z kolei zaświadczenia o celu służbowym wymaga np. gdański hotel Holiday Inn Gdansk - City Centre - również od osoby towarzyszącej chcącemu zatrzymać się na pobyt.
Co myślisz o turystach w Trójmieście w majówkę?
56%

niech przyjeżdżają wszyscy i dają trochę zarobić lokalnym przedsiębiorcom

19%

mogą przyjechać, jeśli mają tu mieszkania i przestrzegają rygorów sanitarnych

25%

nie powinni przyjeżdżać, a kwatery i hotele nie powinny działać

zakończona

łącznie głosów: 3696

Opinie wybrane


wszystkie opinie (544)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.