Wygląd Targu Węglowego do poprawki

7 marca 2021, 15:00
Andrzej
Zdaniem pana Andrzeja to miejsce powinno wyglądać zdecydowanie inaczej. Więcej zdjęć (6)

Zdaniem pana Andrzeja to miejsce powinno wyglądać zdecydowanie inaczej.

fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Zdaniem pana Andrzeja to miejsce powinno wyglądać zdecydowanie inaczej.

fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Samochody na trawnikach, brudna toaleta przenośna i kosze na śmieci z widokiem na Katownię i Złotą Bramę - tak po wykarczowaniu krzewów i drzew prezentuje się Targ WęglowyMapka w Gdańsku. - Widok taki, że pękają oczy! Jak miejsce w samym centrum Gdańska może tak wyglądać? - pyta nasz czytelnik. Oto jego list.



O wycince drzew i karczowaniu zieleni przy budynku LOT-u dowiedziałem się z mediów, ale dopiero w tym tygodniu zobaczyłem, jak to miejsce wygląda na żywo. I widok jest przygnębiający.

Zdaję sobie sprawę, że wcześniej nie było lepiej. Dyskusje o tym, jak ma wyglądać Targ Węglowy i jego najbliższe otoczenie, toczą się w Gdańsku od lat. Dyskusji przysłuchuję się z uwagą, bo to dla gdańszczan miejsce szczególne i bardzo reprezentacyjne.

Czytaj też: Namioty handlowe doklejone do LOT-u i wiaty przystankowej

Po tym, jak za budynkiem LOT-u, z którego zniknęły już charakterystyczne napisy, wycięto ostatnie drzewa i krzewy, obraz tego miejsca jest mocno przygnębiający. Auta parkujące na dziko na ostatnich skrawkach zieleni, wyeksponowane kosze na śmieci na tle Złotej Bramy, do tego przewrócone znaki, a po środku wszystkiego stoi niczym budka parkingowego nadzorcy brudna przenośna toaleta. Smutnego obrazu dopełnia widok zamkniętych kawiarni i restauracji, czemu akurat winna jest pandemia.

Jedyne otwarte punkty, gdzie można kupić coś do jedzenia czy picia, też wołają o pomstę do nieba. Tuż przy przystanku autobusowym pasażerowie mogą podziwiać odpadający tynk z elewacji budynku, przy którym do niedawna stała kwiaciarnia, a obok kupić w małej "drewutni" proszek do prania.

Jest też zdewastowana przez wandali przyczepa z pieczywem. Za każdym razem, gdy ją mijam, zastanawiam się, czy właścicielowi, ale też klientom nie przeszkadza estetyka tego dobytku. Zachodzę w głowę, czy naprawdę wszyscy przechodzą nad czymś takim do porządku dziennego.

Czy to miejsce nie zasługuje na lepszy wygląd? Czy któraś z podległych miastu jednostek (np. dział zajmujący się Przestrzenią Publiczną w Gdańskim Zarządzie Dróg i Zieleni) nie powinna w takiej sytuacji zainterweniować i wymóc na zarządcy tego terenu, by doprowadził go do porządku? Gdzie w tej sytuacji jest straż miejska? Przecież to wstyd dla miasta, by w drodze na Trakt Królewski turyści i mieszkańcy byli zmuszeni oglądać krajobraz rodem z przedmieść Kiszyniowa.
W lutym teren został otoczony płotem i prowadzona była wycinka drzew
Jak oceniasz przestrzeń wokół budynku LOT-u?
3%

bez drzew i krzaków prezentuje się lepiej

50%

wycinka obnażyła smutną prawdę o tym miejscu

47%

po wycince wygląda to znacznie gorzej

zakończona

łącznie głosów: 2505

Andrzej

Opinie wybrane


wszystkie opinie (387)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.