"Taśmy prawdy" o Amber Gold. Dokument Sylwestra Latkowskiego

13 stycznia 2021, 22:35
szym

Telewizja Polska wyemitowała w środę 13.01.2021 film "Taśmy Amber Gold. Układ Trójmiejski nie umiera nigdy" autorstwa dziennikarza Sylwestra Latkowskiego. Produkcja - jak zapowiadał autor - stanowi podsumowanie jego kilkuletniego dziennikarskiego śledztwa w sprawie afery finansowej.



- Od lat chciałem zrobić ten film. Pierwotnie planowałem serial o sprawie Amber Gold. Cieszę się jednak, że film w ogóle powstał. Pokazuje jak wygląda układ trójmiejski. Takich filmów nikt nie lubi. Niewygodne są dla każdej ze stron - zapowiadał autor filmu Sylwester Latkowski.
To nie pierwszy raz, kiedy Latkowski porusza temat afery Amber Gold. Po upadku spółki, wspólnie z Michałem Majewskim był autorem serii artykułów na temat trójmiejskiej piramidy finansowej. Dziennikarze złożyli także zeznania przed sejmową komisją śledczą (działała w latach 2016-2019), którą powołano w sprawie afery.

Zeznawali przed nią m.in. także lokalni prokuratorzy, policjanci, były prezydent Gdańska - Paweł Adamowicz, były premier Donald Tusk, jego syn i w końcu sam Marcin P.

"Taśmy Amber Gold" miały być podsumowaniem dziennikarskiego śledztwa Latkowskiego. Wybranie daty emisji nowego filmu Latkowskiego na 13 stycznia, czyli w rocznicę ataku na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, wzbudziło jednak wiele krytycznych komentarzy. Czy faktycznie dziennikarz odkrył nieznane fakty dotyczące afery Amber Gold?

Znane trójmiejskie nazwiska w dokumencie Latkowskiego



Opisując aferę trójmiejskiej piramidy finansowej, Latkowski poświęcił dużo czasu transmitowanym przez telewizję zeznaniom składanym przez świadków na sejmowej komisji śledczej: m.in. przez teściową Marcina P. czy Sławomira Nowaka (byłego ministra transportu w rządzie D. Tuska). Autor filmu powtórzył swoje tezy dotyczące rzekomych powiązań Amber Gold z przedsiębiorcą Mariusem Olechem oraz Janem P. ps. Tygrys.

Latkowski o Olechu pisał już w sierpniu 2012 roku, kiedy pracował w tygodniku "Wprost". Wówczas, wraz z Michałem Majewskim - opublikowali artykuł pt. "Taki (para)bank, jakie państwo", w którym opisali rzekome związki gdańskiego biznesmena, byłego właściciela agencji celnej, banku i firmy spedycyjnej, z Marcinem P. i jego firmą Amber Gold. Przedsiębiorca pozwał ich za oszczerstwo.

Wiele uwagi Latkowski poświęcił także niejasnym podziałom zadań między Centralnym Biurem Śledczym i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sprawie Amber Gold. W materiale pojawia się także wielu byłych oficerów służb, którzy zdają się przerzucać oskarżeniami w tej sprawie.

Latkowski przypomina także o współpracy Michała Tuska z OLT Express - fakty te również były znane opinii publicznej.

Ponad 100 publikacji na temat Amber Gold w Trojmiasto.pl



Trwający około dwóch godzin film, stanowił podsumowanie pracy dziennikarskiej Sylwestra Latkowskiego. Faktycznie jednak autor nie wysnuł w nim żadnych zarzutów w stosunku do konkretnych osób, podkreślając natomiast powszechnie powtarzaną tezę, że Marcin i Katarzyna P. nie mogli samodzielnie stworzyć Amber Gold.

Jak działała piramida finansowa Amber Gold



Przypomnijmy: Amber Gold było firmą prowadzoną przez Marcina P. oraz jego żonę Katarzynę. Spółka miała inwestować powierzone jej pieniądze w złoto i inne kruszce. Działała od 2009 do 2012 r. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji - przekraczającym nawet 10 proc. w skali roku, które znacznie przewyższało oprocentowanie lokat bankowych.

W 2010 r. działalnością firmy zainteresowała się Komisja Nadzoru Finansowego, która stwierdziła, że spółka prowadzi działalność bankową bez stosownych zezwoleń. Skończyło się zawiadomieniem złożonym do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz. Gdańscy prokuratorzy odmówili jednak wszczęcia śledztwa.

KNF odwołała się od tej decyzji, a sąd nakazał prokuraturze ponowne przyjrzenie się sprawie. Tak też się stało, jednak i tym razem bez większych efektów, gdyż śledztwo umorzono. Od tej decyzji KNF również się odwołała, a sąd znowu przyznał jej rację.

Ostatecznie śledztwo trafiło najpierw do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, która zdecydowała się postawić zarzuty Marcinowi P., a później, decyzją Prokuratora Generalnego, do prokuratury z Łodzi, która to ostatecznie skierowała w tej sprawie do sądu akt oskarżenia.

Proces w sprawie Amber Gold prowadzono od marca 2016 r. i zakończył się on nieprawomocnym wyrokiem skazującym dla Marcina i Katarzyny P. - małżeństwo usłyszało wyrok 15 i 12,5 roku więzienia.

szym