Trójmiejskie lokale szykują się do ponownego otwarcia

15 maja 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
Rafał Borowski

Entuzjazm miesza się z obawami - tak w największym skrócie można streścić nastroje wśród właścicieli lokali gastronomicznych w Trójmieście, które w poniedziałek zostaną ponownie otwarte. Wszyscy zgodnie podkreślają, że sumiennie dostosują się do sanitarnych wytycznych, które są warunkiem funkcjonowania restauracji, barów czy pubów w czasie pandemii koronawirusa.



Sprawdź listę lokali gastronomicznych w Trójmieście



Jak już wcześniej informowaliśmy, premier Morawiecki zapowiedział w poniedziałek, 18 maja, kolejny etap poluzowania restrykcji, wprowadzonych z powodu pandemii koronawirusa. Obejmie on m.in. ponowne otwarcie lokali gastronomicznych. Przypomnijmy, że od blisko dwóch miesięcy mogły one prowadzić swoją działalność, prowadząc wyłącznie sprzedaż na wynos lub z dowozem do klienta.

Czytaj więcej: Premier zapowiada duże poluzowanie od 18 maja

Poluzowanie obostrzeń nie oznacza oczywiście ich całkowitego zniesienia. Zgodnie z komunikatem opublikowanym przez Ministerstwo Rozwoju właściciele restauracji, barów czy pubów muszą zastosować się m.in. do następujących wytycznych:


  • pracownicy będą musieli mieć zapewnione rękawiczki oraz płyny do dezynfekcji dłoni
  • klienci będą musieli siedzieć przy stolikach oddalonych od siebie o co najmniej 1,5 m
  • stoliki i inne powierzchnie wspólne będą musiały być regularnie dezynfekowane
  • wdrożyć odpowiednie procedury w razie podejrzenia zakażenia koronawirusem klienta lub pracownika

Mniej gości, mniejszy zysk



Postanowiliśmy sprawdzić, jak przebiegają przygotowania do otwarcia lokali wśród trójmiejskich gastronomów. Ich odczucia wobec najbliższego poniedziałku są ambiwalentne. Z jednej strony cieszą się, że sytuacja - choć w ograniczonym stopniu - powraca do normalności, z drugiej strony są pełni obaw, jak funkcjonowanie z restrykcjami będzie wyglądało w praktyce. Przede wszystkim chodzi o to, że wzrost obrotów może okazać się niewystarczający. Wszyscy nasi rozmówcy jednak zgodnie podkreślają, że rozumieją obowiązek ich wprowadzenia.

- Cieszymy się i jesteśmy pełni nadziei, że sezon będzie dobry. Z drugiej strony, przy takich obostrzeniach, trudno będzie "spiąć" koszty z przychodem. Dysponujemy salą o powierzchni ok. 100 m kw., na których będziemy mogli teraz przyjąć maksymalnie 25 gości. To dla nas zdecydowanie za mało - mówi Iza Ellwart z restauracji Pélican w Sopocie. - Nasze potrawy średnio nadają się do sprzedaży na wynos. Na przykład steki czy ośmiornice z grilla, zanim trafiłyby do klientów, byłyby już po prostu twarde. W związku z tym zdecydowaliśmy się w ostatnich miesiącach na całkowite zamknięcie lokalu.

Restrykcje mogą okazać się nadzwyczaj uciążliwe



Właściciele lokali skrupulatnie zapoznali się z sanitarnymi wytycznymi. Zakupują kolejne zapasy odzieży ochronnej czy środków dezynfekujących. Niektórzy decydują się na usunięcie z sali "nadliczbowych" stolików, inni umieszczą na nich informacje o zakazie korzystania z nich. Przygotowanie lokalu to jednak tylko wstęp do pracy w mocno zmienionych warunkach, które mogą okazać się uciążliwe.

- Aby ograniczyć odległość między gości, zmodyfikujemy rozmieszczenie stolików. Odległość między krawędziami stołów będzie wynosić dwa metry. Personel oczywiście będzie miał założone maseczki i rękawiczki. Zastanawiam się jednak, jak będzie wyglądało funkcjonowanie w takich warunkach. Mam na myśli na przykład pracę przez cały dzień w maseczce przy rozgrzanym piecu do pizzy. Kolejny przykład dotyczy toalety. Po każdym kliencie mamy ją dezynfekować? Trudno mi sobie to wyobrazić - komentuje Bożena Laskowska z restauracji Monte Verdi w Gdyni. - Poza tym zaobserwowałam ostatnio bardzo duże rozluźnienie wśród ludzi. Coraz więcej osób nie chodzi już w maskach, nie noszą rękawiczek, płacą gotówką. Nie ukrywajmy, ta sytuacja budzi nie tylko entuzjazm, ale i obawy.

Niewykluczone, że trzeba będzie... zatrudnić kolejne osoby



Wydawałoby się, że skutkiem ostatnich dwóch miesięcy będzie szukanie przez restauratorów oszczędności, gdzie tylko się da, a ofert pracy w branży gastronomicznej będzie jak na lekarstwo. Nasi rozmówcy zwracają jednak uwagę, że skrupulatne stosowanie się do nałożonych obostrzeń może sprawić, że w wielu lokalach dotychczasowa liczba pracowników okaże się niewystarczająca. Tym samym konieczne będzie zwiększenie zatrudnienia.

- Zachowanie odległości między stołami to nie wszystko. Znikną z nich wszelkie przedmioty: sztućce, przyprawniki czy kwiatki. Sanepid zalecił, aby wszystkie rzeczy były jednorazowe, więc trzeba będzie też zrezygnować z obrusów, które dotychczas mieliśmy na stołach. Zamontujemy dodatkowe pojemniki do dezynfekcji rąk w toalecie i ścianki pleksi. Na szczęście nie ma już problemu z dostępnością płynu do dezynfekcji, maseczek czy rękawiczek. Wszystkiego jest pod dostatkiem - mówi Joanna Soszyńska z restauracji Pak-Choi w Sopocie. - Nie wiem, jak będzie wyglądał ruch, ale jeśli liczba gości wróci do względnej normalności, czyli wszystkie dostępne stoliki będą obłożone, to trzeba będzie zatrudnić kolejną osobę. Nasi pracownicy będą musieli wykonywać przecież wiele czynności dodatkowych, np. dezynfekowanie części wspólnych - poręczy czy klamek - co 15 minut. Zawsze to było dezynfekowane, ale nie z taką częstotliwością.

"Spadek" po działalności w ostatnich tygodniach



Sytuacja związana z epidemią koronawirusa zmusiła niejednego restauratora do uruchomienia od podstaw sprzedaży dań z dowozem do klienta. Warto zwrócić uwagę, że choć lokale wznawiają przyjmowanie gości w najbliższy poniedziałek, zdecydowana większość z nich nie zamierza rezygnować z kontynuowania wspomnianej formy działalności.

- Przygotowujemy się do pracy i patrzymy w przyszłość z wielką nadzieją. Pojawiło się wcześniej widmo bankructwa i musieliśmy mocno sięgnąć do prywatnych zasobów finansowych. Przeorganizowaliśmy wspólnie z personelem nie tylko grafiki godzin pracy, ale również funkcje. Zaczęliśmy w 100 proc. sprzedawać dania z dowozem do klienta, czego wcześniej nie prowadziliśmy. Tym samym nasi kelnerzy musieli wcielić się w kurierów. Dzięki temu na całe szczęście udało się nam przetrwać. Otwieramy się w poniedziałek, ale nie rezygnujemy ze sprzedaży na dowóz - tłumaczy Jacek Paszulewicz z restauracji Cozzi w Gdyni.

Obyło się bez zwolnień pracowników



Na szczęście w żadnym z przywołanych w artykule lokali nie zaszła konieczność przeprowadzenia zwolnień. Jak już wielokrotnie informowaliśmy w Trojmiasto.pl, to w dużej mierze zasługa kontynuowania sprzedaży w formie na wynos lub z dowozem do klienta. Ale nie tylko - do uchronienia niektórych lokali przed widmem redukcji etatów czy nawet bankructwa przyczyniły się osoby, które wykupiły talony do wykorzystania po ponownym otwarciu lokali.

- Z racji profilu działalności naszego lokalu - serwujemy głównie alkohol - byliśmy zmuszeni w ostatnich tygodniach go zamknąć. Doprowadziliśmy do takiej sytuacji, że nie trzeba było nikogo zwalniać, a cały personel otrzymał 100 proc. wynagrodzenia. To w dużej mierze zasługa naszych stałych bywalców, którzy umożliwili nam np. rozprowadzenie voucherów do wykorzystania w przyszłości. Wprowadzamy już wszystkie wytyczne sanepidu i jesteśmy pełni entuzjazmu, że możemy ponownie się otworzyć i wrócić do pracy - kwituje Aleksander Pelowski z baru Mała Sztuka w Gdańsku.

Brak klientów w lokalu okazją do remontów



Co ciekawe, zmodyfikowany rozkład stolików czy ścianki ze szkła akrylowego przy ladach to niejedyne zmiany, z którymi zetkną się w poniedziałek klienci lokali. Ich właściciele wykorzystali ostatnie tygodnie nie tylko na rozwój sprzedaży na wynos, ale również na odświeżenie wnętrza.

- Bardzo mocno poszliśmy w sprzedaż na wynos, co wcześniej u nas nie funkcjonowało. Dzięki temu obyło się bez zwolnień. Przez cały czas przygotowywaliśmy się na to, że prędzej czy później będziemy się otwierać. W tym czasie odmalowaliśmy taras, ławki, odświeżyliśmy kwietniki. Chcieliśmy, by ludzie widzieli, że nie poddaliśmy się - opowiada Arkadiusz Stolarski z bistro Jak się masz? w Gdańsku. - Obecnie dostosowujemy się do zaleceń sanepidu. Zakupiliśmy maski dla personelu, dozowniki do dezynfekcji rąk i przestawiliśmy już stoliki zgodnie z zachowaniem odpowiedniej odległości. Po cichu liczymy, że klienci tłumnie ruszą do lokali, choć zapewne będzie to się odbywać stopniowo. Ludzie są spragnieni wyjścia z domu, co najlepiej pokazała nasza akcja ze sprzedażą koszyków piknikowych, która cieszyła się sporym powodzeniem podczas dobrej pogody.
A jak wy zapatrujecie się na poniedziałkowe otwarcie lokali gastronomicznych? Zamierzacie natychmiast skorzystać z możliwości ich odwiedzenia czy jednak wolicie się wstrzymać? Zachęcamy do merytorycznej dyskusji w komentarzach pod artykułem.
Zamierzasz wybrać się do restauracji czy pubu, gdy zostaną otwarte?
19%

tak, pierwszego dnia, nie mogłe(a)m się już doczekać

42%

tak, ale chcę uniknąć tłumów i odczekam kilka dni

22%

nie, za bardzo obawiam się o swoje zdrowie

17%

nie, bo wcześniej też nie chodziłe(a)m w takie miejsca

zakończona

łącznie głosów: 1925

Opinie (273) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Jeszcze sporo czasu upłynie zanim wszystko wróci do normy (18)

    • 105 13

    • Dlaczego wiecznie pod każdą fotką to sam pusto brzmiące zdanie?

      • 8 3

    • Wiele czasu to zostało zmarnowane żeby było normalnie wszędzie niekompetentni ludzie na ważnych stanowiskach, populistyczne partie polityczne i mamy kraj w teorii

      • 16 2

    • (9)

      Głęboka analiza...
      Faktycznie tragedia!
      Pomyśl jak się czuli ludzie, którzy np. w 45 roku wrócili do Warszawy i zobaczyli morze... morze gruzu.

      • 23 0

      • Przynajmniej mieli pracę (6)

        • 2 5

        • (4)

          Nie masz pojęcia jaka to była "praca" i jakie mieli problemy.

          • 6 1

          • (3)

            teraz też mamy problemy myślisz człowieku że to chodzi tylko o te zamknięte knajpy?Zniszczono i zasiano w ludziach strach przed drugim człowiekiem obudzono najpodlejsze instynkty ludzkie donosicielstwo wrogość brak

            teraz też mamy problemy myślisz człowieku że to chodzi tylko o te zamknięte knajpy?Zniszczono i zasiano w ludziach strach przed drugim człowiekiem obudzono najpodlejsze instynkty ludzkie donosicielstwo wrogość brak empatii zniszczono w dzieciach poczucie obowiązku nauki pomiędzy służby mundurowe a obywateli włożono klin myślisz że ludzie zapomną tej durnej policji traktowanie z zeszłego miesiąca?To uganianie się za każdym bo wyszedł z dzieckiem przed blok? Tego się nie da tak szybko naprawić

            • 7 1

            • Nie wzbudzono, to tkwiło w ludziach od zawsze.

              • 0 0

            • O czym ty gadasz. Może cię torturowali i karabin do głowy przystąpili? Większość ludzi sama z własnej woli wolała ratować swoje rodziny nikt nie wiedział jak się to potoczy . Dwa miesiące i zaczynają odmrazac . Ja

              O czym ty gadasz. Może cię torturowali i karabin do głowy przystąpili? Większość ludzi sama z własnej woli wolała ratować swoje rodziny nikt nie wiedział jak się to potoczy . Dwa miesiące i zaczynają odmrazac . Ja stawialem że dwa lata mogę w zawodzie nie pracować A po dwóch miesiącach zaczynają odmrazac wszystko. Trochę zrozumienia może sam spanikowales i na innych zwalasz

              • 1 0

            • Akurat policję mało kto szanował

              • 1 0

        • Coooo!!!??? Pracę?!

          • 1 0

      • (1)

        O tym samym wczoraj myślałem idąc wieczorem przez pusty Gdańsk. Co za pokolenie teraz mamy wiecznie narzeka wszystko źle. Ludzie po wojnie startowali od zera nie nie było nic nie mieli szczęśliwi że już spokój i żyją. A

        O tym samym wczoraj myślałem idąc wieczorem przez pusty Gdańsk. Co za pokolenie teraz mamy wiecznie narzeka wszystko źle. Ludzie po wojnie startowali od zera nie nie było nic nie mieli szczęśliwi że już spokój i żyją. A teraz 2 miesiące zamknięte jedynie turystyka czescbpunktow handlowych medycznych i uslugowych. I dla niw których jest koniec świata. Zaburzyli ich święty harmonogram chodzenia do centrów handlowych i wpie*rzania popcornu w kinie.

        • 1 1

        • Słowo klucz przecinek .

          • 1 0

    • zakazy zostały zaPiSane i wprowadzone (4)

      by przed wyborami ludzie nie wychodzili na ulice... nie gromadzili się i nie protestowali przeciwko PiS!
      tuż po wyborach ogłosi się KONiEC pandemii i niech se opozycja wtedy protestuje i pikietuje do BULu ;))))

      • 4 7

      • A ty d**ilu dalej swoje ? (2)

        A kto by chciał za PO głosować ?

        • 6 7

        • (1)

          na pewno wiem kto by nie chciał - znajomi z nart pana ministra którzy pogonili maseczek za 5 baniek. co za przedsiębiorczość! 30.03 otwierasz biznes - oczywiście na żonę, 1.04 faktura na 5 milionów. prawdziwa tarcza antykrysowa

          • 5 1

          • Zwolennicy niemieckiej PO i ich złodziejski układ ?

            • 1 1

      • Trump też się bał PiSu?

        • 6 2

    • Do jakiej normy?

      Od kiedy u nas jest normalnie?

      • 2 1

  • ciekaw jestem czy jesienią faktycznie będzie powtórka z rozrywki... (17)

    • 82 13

    • Nie będzie (1)

      Rząd żywy nie doczekałby się trybunału.

      • 11 7

      • teraz powinien się doczekać. wierchuszka PiS powinna dawno gnić na wydobywczym

        • 0 0

    • Przez noszenie maseczek, może być, ale zapalenia płuc i grzybicy górnych dróg oddechowych! (7)

      • 25 11

      • nie ośmieszaj się , maseczkę się pierze lub zmienia ,a jest potrzebna by nie zarażać innych a na wolnej przestrzeni (4)

        po to byś brudnymi łapami od klamek ust i nosa nie dotykał

        • 14 27

        • (2)

          Jesteś świętszy od papieża. Czemu nie wyszedłeś jeszcze z inicjatywą zawieszenia ruchu drogowego? Przecież też jest groźny dla twojego zdrowia i życia?

          • 11 8

          • Bo to znacząco utrudniłoby życie. (1)

            Za to powinni pozwolić prać po twarzy każdego bez maski.

            • 0 7

            • Czyli wartość ludzkiego życia wyceniasz zależnie od okoliczności. Słabe to i egoistyczne.

              • 2 0

        • to nic nie daje człowieku naiwny twój organizm nie jest przystosowany do oddychania CO2 i wydalinami metabolicznymi które wydychasz nie dotleniasz organizmu= działasz na swoją szkodę i nie pierd..l facet bredni że jest inaczej gdybyśmy mieli przez szmaty oddychać mielibyśmy ukryte dziurki w nosie

          • 5 2

      • To dbaj o higiene i zmieniaj maseczke to chory nie bedziesz. Dzisas.

        • 8 10

      • W ubraniach też chodzisz zagrzybionych, brudasie?

        • 2 4

    • Taki jest planowany scenariusz (3)

      obejrzyj na yt kanał chillouts filmik "globalna mafia farmaceutyczna"z polskimi napisami,

      • 9 9

      • (1)

        Z żółtymi napisami ?

        YT żrodło wedzy polaka buraka.

        • 10 5

        • tvp tvn cnn bbc itd to źródło wiedzy dla i**oty jak można wierzyć mediom które relacjonując np 11 września kłamały jak z nut?

          • 4 0

      • Widać, że jesteś jedną z tych osób którą łatwo zmanipulować pseudo dokumentami na youtube. Filmy o płaskiej ziemi, szczepionkach i 5G już też widziałeś?

        • 3 4

    • Jak lobby bedzie chciało to i jesienią i zimą...

      • 12 5

    • Oby byla (1)

      Podczas pandemii umiera najmniej Polaków od lat więc niech pandemia trwa, ale otwórzcie wszystko

      • 5 0

      • Tez oglądałeś wczoraj tego lekarza na TVN? ;)

        • 1 0

  • Przez najbliższe 4 miesiące odradzam pójście do centrum. (8)

    Wyobraźcie sobie co tam sie będzie działo.
    A niedługo jeszcze turyści sie zjadą.

    • 89 75

    • dzieki Bobex mysle ze tym komentem ratujesz zycia (1)

      bobex saves lifes. lubie to. daje followa

      • 17 8

      • truth

        • 3 7

    • nie martw się, po wyborach wszystko zamkną bo będziemy mieli już scenariusz włoski.

      • 5 9

    • (2)

      wiem ze durne, przestraszone bydło, wierzące w tego fake wirusa zrobi wszystko co jego Pan każe. Maski, przyłbice, rękawiczki, ....buahahahahhahahahahah, biednde bydło na rzeź

      • 14 14

      • Przypominam buraku, że i ty do tego bydła się zaliczasz więc już tak się nie wywyższaj bo jesteś takim samym pionkiem jak każdy inny człowiek.

        • 9 11

      • Przejedz się na oddział zakaźny w szpitalu.

        • 0 1

    • Turyści ze Śląska

      Może być ciekawie

      • 3 3

    • Nie wybieram się i wcześniej też nie chodziłem, nie stać mnie.

      • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.