Trójmiejskie mola: co je różni, co je łączy

5 maja 2019 (artykuł sprzed 2 lat)
rb

Kiedy słyszymy słowo "molo", to niemal z automatu na myśl przychodzi nam to sopockie, najdłuższy drewniany pomost w Europie. A przecież pozostałe dwa mola, to w Orłowie oraz to w Brzeźnie, są równie malownicze i równie zachęcają do spacerów.



Najmłodsze trójmiejskie molo w Brzeźnie




Spośród reprezentacyjnych trójmiejskich pomostów molo w Brzeźnie zobacz na mapie Gdańska jest najmłodsze - bo oddano je do użytku w 1996 roku. Jest też najkrótsze, bo mierzy 148 metrów, z czego 93 znajduje się nad wodą.

Warto jednak pamiętać, że nie jest ono pierwszym pomostem, który wybudowano w Brzeźnie. Pierwsze molo powstało tu w roku 1900 i mierzyło 100 metrów długości. W okresie międzywojennym rozbudowano je nawet i przedłużono o kolejnych 150 metrów. Niestety, podczas wojny obiekt został zniszczony.

Molo w Orłowie przy malowniczej rybackiej plaży




Dziś molo w Orłowie zobacz na mapie Gdyni ma 180 metrów długości, z czego 173 nad wodą. Ono również posiada burzliwą (dosłownie i w przenośni) historię. Powstało w czasach I wojny światowej, a w latach 20. ubiegłego wieku rozbudowano je do długości 115 metrów.

Prawdziwy przełom nastąpił jednak w roku 1934, kiedy to przedłużono je aż do 430 metrów długości. Obiekt - mający być prawdziwą konkurencją dla molo w Sopocie - przystosowano też wówczas w ten sposób, że mogły przy nim cumować statki floty białej.

Czasy jego świetności zakończył sztorm, który przyszedł zimą 1949 roku i zniszczył ponad połowę konstrukcji pomostu. Molo odbudowano, ale pozostało już krótsze. Kilkanaście lat temu zostało wyremontowane i dziś stanowi jeden z bardziej urokliwych spacerowych zakątków Trójmiasta.

Sopockie molo największe i najbardziej nastawione na turystów




Molo w Sopocie zobacz na mapie Sopotu liczy 512 metrów, z czego 448 metrów znajduje się nad wodą. Sprawia to, że jest ono najdłuższym pomostem nad Morzem Bałtyckim i najdłuższym drewnianym pomostem w Europie.

Pierwszy pomost, mierzący ledwie 31,5 metra, zbudowany został w tym miejscu w 1827 roku przez Jerzego Haffnera. Do końca XIX wieku molo wydłużono do 150 metrów, a w 1910 - do 315 metrów. Obecnie istniejące molo zostało zbudowane w latach 1927-1928. Pod koniec ubiegłego wieku do pomostu dobudowano żelbetową głowicę, a w 2011 roku zakończyła się budowa znajdującej się przy molo mariny dla ponad 100 jachtów.

W sezonie molo w Sopocie jest odwiedzane głównie turystów. Jest to spowodowane nie tylko jego popularnością na świecie, ale też faktem, iż wstęp na pomost jest wówczas płatny.

rb

Opinie (124) 7 zablokowanych

  • Opinia została zablokowana przez moderatora

  • Sopot to dziwne miasto (6)

    Sopot to miasto które chce na swoim molo zarobić

    • 119 21

    • Majsterkowicz

      To raczej pomost, jak tak dalej pójdzie to wkrótce będzie wiadukt.

      • 10 3

    • a co niby w tym dziwnego? (1)

      • 8 9

      • Bo cebulaki

        Chcą za darmo kwiii a u nich płatne ma byc wszystko!!!

        • 5 4

    • (1)

      Miasto jeszcze dokłada do tego interesu, policz ile rocznie jest sztormow mogących zniszczyć molo, naprawy i konserwacja kosztują majatek więc interes z tego słaby.

      • 2 2

      • Sopocianin?

        Mieszkając nad morzem, powinieneś wiedzieć ile jest takich sztormów (+/-). A teraz sprawdź sobie ilu turystów odwiedza molo w sezonie, pomnóż to przez cenę biletu, odejmij koszt jednego remontu w roku i wyjdzie Ci, że nie wiesz o czym piszesz.

        • 4 3

    • I zarabia

      • 0 0

  • Gdzie te lata, gdzie ? .... (3)

    Molo w Gdyni bardzo fajne, malutkie, lecz przytulne. Molo w Brzeznie tez niezle. Molo w Sopocie wola zas o pomste do nieba.
    Plakac mi sie chce, jak patrze na ten piach, na te pusta, betonowa marine ... Co ONI zrobili z moim molem ? Co ONI zrobili z moim Sopotem ?
    P.S. Dluzej klasztora, niz przeora ! ... Na szczescie ...

    • 109 21

    • kiedyś to było cos

      To fakt zgnoili albo zgnoił Karwowski który jeszcze tkwi w latach 70 tych wybudował sobie podwórko szczurow, marina odbierając dawny urok jednocześnie wyciskalnia pieniędzy odszedł już od symbolicznej złotówki dlatego to molo w większości dla ludzi miejscowych już nie istnieje raczej, przynajmniej nie dla mnie.

      • 24 3

    • Gadza sie zniszczyli to co w sopocie było najlepsze klimat jaki był w Sopocie został zniszczony pod warszawke! (1)

      Mieliesmy kiedyś świetny taras widokowy w Sopocie z przebieralniami kabinami .wszystko zniszczyli i zrobili obok burdel dla pedofilów i dilerów prochów dla ćpunów.
      lodziarnie gdzie było 20smaków lodów i zawsze

      Mieliesmy kiedyś świetny taras widokowy w Sopocie z przebieralniami kabinami .wszystko zniszczyli i zrobili obok burdel dla pedofilów i dilerów prochów dla ćpunów.
      lodziarnie gdzie było 20smaków lodów i zawsze mimo kolejek szybko szło.I najwspanialsze Donaty ma monciaku i rurki z bitą smietaną.,Kultowe gofry itp.Festiwal w Sopocie bił rekordy popularności ,teraz nikt tego nie oglada.

      • 23 1

      • też tęsknię za dawnym Sopotem. Zepsuli to miasto.

        • 5 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.