Trzech pijanych kierowców i jeden po amfetaminie

30 października 2020, 13:45
Piotr Weltrowski
Najnowszy artukuł na ten temat

Obywatelskie ujęcie pijanego kierowcy

Trzech pijanych kierowców zatrzymali w czwartek policjanci z Gdańska. Jeden z nich brał udział w kolizji, inny miał dożywotni zakaz kierowania pojazdami. Kilkanaście godzin wcześniej w ręce drogówki wpadł też 21-latek, który kierował po amfetaminie. Pokazał on policjantom dowód osobisty cały ubrudzony narkotykami.



Pierwszy z pijanych kierowców został zatrzymany tuż przed godz. 11 na ul. Bolesława KrzywoustegoMapka. Podczas kontroli przeprowadzonej przez dzielnicowych z komisariatu na Przymorzu okazało się, że 42-letni mieszkaniec Gdańska, który kierował hondą, miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie.

Trzeźwy spowodował kolizję, pijany jechał prawidłowo



Po godz. 15 policjanci z drogówki zostali wezwani na ul. SłowackiegoMapka, gdzie doszło do kolizji, podczas której zderzyły się dwa samochody ciężarowe. Funkcjonariusze ustalili, że kierowca ciężarowego forda nie zachował szczególnej ostrożności podczas zmiany pasa ruchu i zderzył się z prawidłowo jadącym samochodem, także ciężarowym fordem.

Jeden z kierowców - paradoksalnie ten jadący prawidłowo - był pijany.

Pijany i z dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów



Ostatni z pijanych kierowców wpadł wieczorem na ul. KorzeniowskiegoMapka. Policjanci zatrzymali do rutynowej kontroli opla. Siedzący za kierownicą mężczyzna "zionął alkoholem". Po badaniu okazało się, że 33-latek ma w organizmie promil alkoholu.

- Podczas sprawdzania danych mężczyzny okazało się także, że od 2018 r. ma on dożywotni sądowy zakaz kierowania pojazdami. Kierowca opla został zatrzymany i doprowadzony do komisariatu. Za złamanie sądowego zakazu grozi mu do pięciu lat więzienia, a za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości - do dwóch lat - mówi Magdalena Ciska z gdańskiej drogówki.

Pokazał policjantom dowód osobisty ubrudzony amfetaminą



Kilkanaście godzin wcześniej policjanci z gdańskiej drogówki zatrzymali też 21-latka, który podczas kontroli drogowej... wręczył im dowód osobisty cały ubrudzony amfetaminą. Okazało się, że nie tylko jechał po narkotykach, ale i miał przy sobie foliowy woreczek z białym proszkiem. Dodatkowo kierował mimo zakazu sądowego.

Wszystko działo się w nocy z środy na czwartek na ul. NowatorówMapka. Policjanci z gdańskiej drogówki zatrzymali do rutynowej kontroli forda, którym kierował młody mężczyzna. Podał on policjantom swój dowód osobisty. Dokument był cały ubrudzony białym proszkiem.

Wzbudziło to podejrzenia policjantów, bo za pomocą dowodów czy kart kredytowych często dzieli się narkotyki, takie jak kokaina czy amfetamina na mniejsze porcje, tzw. kreski. Postanowiono więc przeszukać 21-latka. Miał przy sobie woreczek z narkotykami, ostatecznie przyznał się także do tego, że chwilę wcześniej zażył amfetaminę.