Trzech pijanych kierowców, jedno auto w rowie

30 listopada 2020, 15:30
Piotr Weltrowski

Trzy kolizje, trzech pijanych kierowców, dwóch spośród nich bez uprawnień do kierowania - to bilans jednego weekendu na drogach.



Zaczęło się w piątek wieczorem, kiedy to policjanci ruchu drogowego odebrali zgłoszenie o zdarzeniu na ul. Czarny DwórMapka.

- Funkcjonariusze, którzy pojechali na miejsce kolizji, ustalili, że 28-letni kierowca daewoo nie dostosował prędkości do warunków ruchu i uderzył w tył samochodu marki Kia. Kiedy pokrzywdzony wyczuł od sprawcy kolizji alkohol, powiadomił o wszystkim policję i do czasu przyjazdu patrolu przytrzymał pijanego kierowcę. Badanie alkomatem sprawcy kolizji wykazało, że był pod wpływem prawie dwóch promili alkoholu - mówi Magdalena Ciska z gdańskiej drogówki.
Dodatkowo okazało się, że 28-letni obywatel Ukrainy nie ma żadnych uprawnień do kierowania. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony na komisariat.

Do kolejnej kolizji spowodowanej przez pijanego kierowcę doszło w niedzielę o godz. 7 rano na skrzyżowaniu ulic Chmielnej i Podwala PrzedmiejskiegoMapka.

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia, ustalili, że 50-letni obywatel Holandii, który kierował seatem, nie dostosował prędkości do warunków ruchu, stracił panowanie nad samochodem i wjechał na torowisko tramwajowe. Mężczyzna został wylegitymowany, a także zbadano jego stan trzeźwości.

Alkomat pokazał, że 50-letni mężczyzna siedzący za kierownicą auta był pod wpływem ponad promila alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a auto odholowali na policyjny parking.

Auto w rowie, a przy nim dwóch pijanych bez prawa jazdy



Dwie godziny później policjanci patrolowali ulicę BenzynowąMapka i zauważyli samochód marki Skoda znajdujący się w rowie melioracyjnym. Przy aucie siedziało dwóch mężczyzn.

- Funkcjonariusze sprawdzili ich dane osobowe, a także ich stan trzeźwości. Okazało się, że samochodem jechali 39-letni gdańszczanin bez uprawnień, który miał w wydychanym powietrzu 1,5 promila alkoholu, a także 47-letni mieszkaniec Gdańska, który również nie miał prawa jazdy i był pod wpływem 2,5 promila alkoholu. Mężczyźni zostali zatrzymani do wyjaśnienia. Kiedy wytrzeźwieją, funkcjonariusze ustalą, który z nich kierował skodą - mówi Ciska.

Pijani i po narkotykach także kierowcy zatrzymani w Sopocie



W weekend nie próżnowała także policja w Sopocie. Funkcjonariusze zatrzymali na ulicach miasta trzech mężczyzn, którzy wsiedli za kierownicę auta, będąc pod wpływem alkoholu lub narkotyków. U dwóch z nich mundurowi zabezpieczyli także substancje, które przekazali biegłemu do dalszych badań.

Do wszystkich zdarzeń doszło w godzinach nocnych. W piątek na ul. SmolnejMapka policjanci zatrzymali do kontroli drogowej 22-letniego kierowcę mercedesa. Okazało się, że mieszkaniec Gdyni jest nietrzeźwy i ma w wydychanym powietrzu 0,7 promila alkoholu. Funkcjonariusze wyeliminowali z ruchu także 24-latka, który przy sobie miał narkotyki i kierował pod ich wpływem. Mężczyzna usłyszał już zarzut posiadania suszu konopi. Ponadto wstępne badanie śliny wykazało u niego obecność marihuany.

Dziś po północy policjanci zatrzymali z kolei 54-latka, który kierował samochodem pod wpływem substancji psychotropowej.

- Widząc nienaturalne zachowanie 54-letniego mężczyzny, mundurowi poddali go badaniu na zawartość narkotyków. Ich przypuszczenia potwierdziły się. Wstępne badanie śliny wykazało u 54-latka obecność amfetaminy. Ponadto w trakcie przeszukiwania auta funkcjonariusze znaleźli zawiniątka z substancją, którą zabezpieczono do dalszych badań - mówi Lucyna Rekowska z Komendy Miejskiej Policji w Sopocie.