stat

Uważaj na oszusta, który sprzedaje doładowania kart miejskich

5 stycznia 2015 (artykuł sprzed 4 lat)
Krzysztof Koprowski

Nietypowy pomysł na zarobek znalazł oszust, który oferował doładowania karty miejskiej w Galerii Bałtyckiej. Oczywiście na karcie miejskiej nie przedłużano ważności biletu, mimo uiszczenia przez pasażerów stosownej opłaty.



Zobacz również: Karta miejska - sprawdź ważność

Rzekomy pracownik Zarządu Transportu Miejskiego przedstawiał się jako Nikodem Deląg. Pasażerka, która została oszukana i zgłosiła w niedzielę sprawę pracownikom ZTM-u zapamiętała go jako osobę młodą, o szczupłej budowie ciała, średniego wzrostu, o twarzy pociągłej.

Mężczyzna oferował pasażerom doładowanie karty miejskiej w okresie przedświątecznym, zagadując ich w Galerii Bałtyckiej. Nie wiadomo, co skłoniło pasażerkę do powiadomienia dopiero po kilku dniach o oszustwie, ale można przypuszczać, że była to rutynowa kontrola biletów.

- Na razie jest to pierwszy przypadek tego typu. Dlatego też prewencyjnie przestrzegamy wszystkich pasażerów, aby nie dali się nabrać na podobne próby oszustwa. Istnieją wyłącznie trzy sposoby doładowania karty miejskiej: w naszych punktach obsługi klienta (i współpracujących z ZTM placówkach), przez Internet oraz w biletomatach - mówi Zygmunt Gołąb, rzecznik Zarządu Transportu Miejskiego w Gdańsku.

Czytaj też: Gdańsk: bilet okresowy kupisz przez Internet

Lista punktów sprzedaży biletów oraz lokalizacji biletomatów jest dostępna na stronie ZTM-u.

ZTM prosi pasażerów, którym będzie oferowana możliwość doładowania karty miejskiej przez przypadkowo napotkaną osobę, o niezwłoczne zgłoszenie sprawy na policję.
W jaki sposób doładowujesz kartę miejską?
41%

w biletomacie

41%

w punkcie obsługi klienta lub placówce współpracującej z ZTM

18%

przez Internet

zakończona

łącznie głosów: 1093