W majtkach do sklepu? Lepiej jednak nie

3 lipca 2021, 9:00
Ewelina Oleksy

felieton w trojmiasto.pl

Jak jest zima, to musi być zimno, a gdy lato, to wiadomo, że gorąco i ciała odsłania się więcej. Sezon na ulicznych golasów - także w Trójmieście - uznaję za otwarty. Bo miłośników paradowania po ulicach w majtkach mamy tu co roku wielu.



Ale problem z golasami mamy nie tylko w Trójmieście. Być może to na fali popularnego ostatnio ruchu body positive (tzw. "ciałopozytywność" - akceptowanie w pełni swojego nieidealnego ciała) poseł Janusz Korwin-Mikke, 79-letni nestor Konfederacji, postanowił paradować po sklepie w Otwocku w samych majtkach.

Przyznać jednak trzeba, że taki widok innych klientów oraz pracowników sklepu mógł wprawić w konsternację. Zwłaszcza że poseł Korwin-Mikke znany jest raczej z eleganckiego ubioru i charakterystycznej muszki pod szyją. Tym razem jednak nie tylko muszki zabrakło.

Sam poseł tłumaczył potem w rozmowie z Interią, że powodem roznegliżowania na zakupach wcale nie było podążanie za najnowszymi trendami ciałopozytywności, tylko... złamany palec i zwyczajne lenistwo. Czyli sprawy przyziemne.

Poseł: "Nie chciało mi się ubierać"



Prezes Konfederacji został przyłapany na zakupach, które robił w samych majtkach. Więcej zdjęć (7)

Prezes Konfederacji został przyłapany na zakupach, które robił w samych majtkach.

źródło: facebook.com/donaldkropkapl

Prezes Konfederacji został przyłapany na zakupach, które robił w samych majtkach.

źródło: facebook.com/donaldkropkapl

- Przy robocie w ogródku wyskoczyłem na chwilkę coś kupić. Nie chciało mi się ubierać, bo ubieranie ze złamanym palcem jest trudne. Żona mnie podwiozła, wyskoczyłem i wróciłem do domu - wyznał Korwin-Mikke.
Internauci, jak to zwykle bywa, podzielili się na zwolenników i przeciwników golizny w miejscach publicznych.

- Któż z nas nie poszedł w gaciach po węgiel na grilla, niech pierwszy rzuci kamieniem! - napisał ktoś.
Inni jednak wskazywali, że upały nie są usprawiedliwieniem paradowania w majtkach po ulicach, a stosowny ubiór świadczy o naszym stosunku do miejsc i ludzi, z którymi przebywamy.

Nie tylko król jest nagi



Ale nie tylko król Korwin w upały jest nagi. Bo problem golasów na ulicach to od lat zmora nadmorskich miejscowości.

Ostatnio internet obiegło zdjęcie z Żabki w Jelitkowie w Gdańsku. Klient sklepu czerpał wyraźne inspiracje z posła Konfederacji, bo też postanowił zrobić zakupy w samych majtkach.

Internet obiegło ostatnio również takie zdjęcie z Żabki w Jelitkowie. Więcej zdjęć (7)

Internet obiegło ostatnio również takie zdjęcie z Żabki w Jelitkowie.

Twitter.com

Internet obiegło ostatnio również takie zdjęcie z Żabki w Jelitkowie.

Twitter.com

W Sopocie problem jest na tyle duży, że miasto co sezon, od 2016 roku prowadzi kampanię pod hasłem "Stop golasom na ulicy". Jej celem jest uświadomienie mieszkańcom i turystom, że o ile na plaży mogą czuć się swobodnie w strojach kąpielowych, o tyle już w sklepach, na deptakach czy w restauracjach nie powinni zapominać o ubraniu się. Zwłaszcza że część sopockich lokali latem wprowadza w życie zasadę, że nieubranych klientów nie obsługuje.

Wraca kampania "Stop golasom na ulicy"



- Pomysł był prosty. Chodziło o zwrócenie uwagi na to, że osoby pojawiające się na ulicach Sopotu w samych kąpielówkach lub bikini łamią pewne normy społeczne. Nie każdy ma ochotę spędzać czas w restauracji w towarzystwie roznegliżowanych plażowiczów, z nagimi torsami i odsłoniętymi brzuchami - argumentował Jacek Staniszewski, plastyk, który stworzył plakaty do kampanii.
Kampania wymierzona w nagie torsy powróci na sopockie ulice także w tym roku. Bo lata lecą, golasów wcale nie ubywa, a sopoccy urzędnicy przyznają, że pewnych rzeczy "nie da się już odzobaczyć". Za paradowanie bez koszulki czy spodni po ulicy karać mandatami nie można. Zresztą nie chodzi o to, żeby karać, a przemówić ludziom do rozsądku.

- Od kilku lat prowadzimy akcje "Stop golasom na ulicy" czy "Turysto, szanuj Sopot". W tym roku też będziemy. Bardzo chciałabym powiedzieć, że tego rodzaju akcje są już niepotrzebne, ale rzeczywistość pokazuje, że jako społeczeństwo tę lekcję musimy jeszcze odrobić - przyznaje Izabela Heidrich, rzeczniczka sopockiego magistratu.
Zdarzyło ci się wyjść na ulicę w samym bikini lub majtkach?
8%

tak, wiele razy i nie widzę w tym niczego złego

11%

zdarzyło się w czasie wakacji, ale to były jednostkowe sytuacje

81%

nie i nie akceptuję takiego zachowania poza plażą

zakończona

łącznie głosów: 4134

Opinie wybrane


wszystkie opinie (458)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.