stat

Miała być siedziba konserwatorów zabytków, zamiast tego zabytek niszczeje

2 listopada 2017 (artykuł sprzed 2 lat)
Katarzyna Moritz
artykuł historyczny

Okazały Dom Kaznodziei przy ul. Katarzynki zobacz na mapie Gdańska miał być wspólną siedzibą dla miejskiego i wojewódzkiego konserwatora zabytków. Z planów nic nie wyszło, nie ma już tam nawet stróża, a zabytek coraz bardzie niszczeje. Czy opustoszała od 12 lat kamienica doczeka się nowych lokatorów?



Dwa lata temu, przy okazji dzielenia na nowo kompetencji między wojewódzkim a miejskim konserwatorem zabytków w Gdańsku, informowaliśmy, że padła propozycja, by konserwatorów połączyło wspólne biuro w zabytkowej kamienicy przy ul. Katarzynki. Lata lecą, a w kamienicy nie dzieje się nic. A przynajmniej: nic dobrego.

- O ile w zeszłym roku ktoś tam stróżował, o tyle od kilku miesięcy nie ma tam nikogo, a wiatr pootwierał i powybijał część okien, szczególnie w fasadzie od strony zaplecza - alarmuje nasz czytelnik.
Od strony frontowej też nie jest najlepiej. Przedproże jest w fatalnym stanie, ledwie trzyma się w całości, schody są zniszczone, a w elewacjach są liczne wykruszone cegły.

Trzypiętrowa kamienica o powierzchni blisko 1 tys. m kw. została zbudowana w latach 1599-1602 według projektu gdańskiego architekta Antoniego van Obberghena. Pierwotnie pełniła funkcję mieszkań duchowieństwa z sąsiadującego kościoła św. Katarzyny. Charakterystycznym elementem są zachowane przedproża z kutą balustradą.

Fasada kamienicy, która przetrwała II wojnę światową, jest podzielona na trzy części, efektem czego budynek sprawia wrażenie zespołu trzech bliźniaczych kamienic. Od 1967 obiekt widnieje w rejestrze zabytków. Kamienicę w pełni zrekonstruowano w 1970 roku. Do 2005 roku była siedzibą Wojewódzkiej Przychodni Endokrynologicznej.

Czy i przez kogo zabytek będzie zabezpieczony?

- Budynek do 31 grudnia 2016 r. był objęty ochroną w systemie dozoru ochrony fizycznej, natomiast od dnia 1 października tego roku uruchomiona została ochrona monitoringu elektronicznego ze względu na niższe koszty ochrony. Ponadto informuję, że przeprowadzono wizję lokalną i wszelkie ubytki zostaną naprawione, a teren wokół obiektu zostanie oczyszczony - zapewnia Agnieszka Kukiełczak, rzecznik Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych.
Budynek pierwotnie należał do miasta, jednak po zamianach (miasto zyskało budynek przy Łąkowej 37/38) jest obecnie w zasobach Skarbu Państwa, a w jego imieniu GZNK jedynie nim zarządza.

Gdy w 2015 r. analizowano zasadność remontu budynku w celu jego adaptacji na biura konserwatorów, przedstawiony przez GZNK kosztorys opiewał na ponad 5 mln zł.

W międzyczasie wojewódzki konserwator przeprowadził się z ul. Pohulanka na ul. Dyrekcyjną do budynku Dyrekcji Kolei, a miejski do wozowni przy Nowym Ratuszu.

Dom Kaznodziei będzie siedzibą administracji rządowej?

GZNK wykonał prace remontowe, które objęły część nieruchomości. Uzyskana jednak kwota 800 tys. zł na te prace nie pozwoliła na sfinansowanie niezbędnych działań wewnątrz budynku (w tym remontu dachu i szybu windowego).

- W związku z wysokimi kosztami adaptacji budynku, angażowaniem środków z budżetu państwa, obecnie rozpatrywane są możliwości inwestycyjne tej nieruchomości z przeznaczeniem na cele administracji rządowej - zapowiada Małgorzata Sworobowicz, rzecznik pomorskiego wojewody.
Nie precyzuje jednak, kiedy to miałoby nastąpić, ani jaka dokładnie administracja rządowa tam się znajdzie.
Co powinno znaleźć się w Domu Kaznodziei?
12%

biura

38%

hostel

34%

mieszkania

16%

inne

zakończona

łącznie głosów: 1167