stat

Ważą się losy nowych tramwajów. Stare czekają na remont

21 września 2017, 6:00
Michał Brancewicz

Podpisanie umowy na zakup 15 nowych tramwajów wciąż odwleka się w czasie, a naprawa 11 wozów może okazać się za droga dla miejskiego przewoźnika. Czy i kiedy pasażerowie mogą liczyć na nowe pojazdy?



Nowe tramwaje czekają na unijne pieniądze

Na umowie z Pesą na dostawę 15 niskopodłogowych i dwukierunkowych tramwajów Jazz Duo, od blisko trzech miesięcy brakuje już tylko podpisu.

Powód? Gdańscy urzędnicy wciąż czekają na gwarancję unijnego dofinansowania dla Gdańskiego Projektu Komunikacji Miejskiej etap IVA.

Umowa w tej sprawie miała zostać zawarta na przełomie sierpnia i września. Dlaczego do tej pory tak się nie stało?

- Centrum Unijnych Projektów Transportowych wciąż prowadzi ocenę naszego wniosku o dofinansowanie. Planowany termin podpisania umowy to koniec października 2017 roku - informuje Marcin Dawidowski, dyrektor Wydziału Programów Rozwojowych Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Wartość kontraktu z bydgoskim producentem wynosi 138,375 mln zł, a Unia ma dołożyć do niego 70,4 mln zł. Gdy dofinansowanie zostanie przyznane, a umowa z Pesą podpisana, bydgoski producnet będzie miał 11 miesięcy na dostarczenie pierwszych pięciu pojazdów. Pozostałe 10 trafi do Gdańska w ciągu kolejnych siedmiu miesięcy.

Stare tramwaje czekają na decyzję

Poślizg może pojawić się również w przypadku modernizacji 11 tramwajów typu N8C. Ich remont miał pochłonąć niecałe 5,7 mln zł - tak szacował GAiT. Tymczasem łączna wartość ofert przekroczyła kwotę 10,2 mln zł. Złożyły je dwie firmy, każda na inną liczbę tramwajów.

Pierwszą jest Modertrans, specjalizujący się w remontach pojazdów szynowych. Poznaniacy są zainteresowani pierwszą i trzecią częścią przetargu obejmującą w sumie naprawę układu napędowego i sterowania w trzech tramwajach. Modertrans życzy sobie za to 5 mln 448 tys. 900 zł. GAiT liczył, że pochłonie to najwyżej 3 mln 690 tys. zł.

Ofertę na część drugą - modernizację układów napędowych i sterowania w 8 tramwajach -
złożyła spółka 4 i B z Gdańska, która chce za tę usługę 4 mln 772 tys. 400 zł. Również w tym przypadku kwota wyraźnie mija się z założeniami przewoźnika. GAiT planował, że nie powinno to kosztować więcej niż 1 mln 968 tys. zł.

- W najbliższych dniach zarząd podejmie decyzję czy mimo wysokich kosztów zrealizować te zadania - mówi Alicja Mongird, rzecznik GAiT-u.
Jeśli umowy zostaną podpisane, to zmodernizowane tramwaje będą wracać po remoncie do Gdańska w okresie między końcem lutego a końcem maja 2018 roku.
Jak oceniasz stan gdańskich tramwajów?
20%

nie mam większych zastrzeżeń, zwykle wszystko jest z nimi w porządku

46%

większość jest dobrych, ale niektórymi starymi aż nie chce się jeździć

34%

oceniam je krytycznie, bardzo często coś w nich stuka, puka, nie domyka się

łącznie głosów: 1844