Wielka inwestycja w Porcie Gdańsk zbliża się do końca

21 maja 2020, 11:00
Rafał Borowski
Najnowszy artukuł na ten temat

Kładka niezgody przez brak porozumienia miasta i kolejarzy

Zobacz film dokumentujący obecnie prowadzone prace przy Porcie Gdańsk

Kompleksowa przebudowa układu drogowo-kolejowego w Porcie Gdańsk zbliża się ku końcowi. Poziom zaawansowania prac budowlanych osiągnął 85 proc. Zgodnie z harmonogramem warta przeszło 176 mln zł inwestycja powinna być gotowa jesienią tego roku.



Jak informowaliśmy w artykule opublikowanym w połowie lutego, Port Gdańsk uplasował się na czwartym miejscu wśród największych portów w basenie Morza Bałtyckiego. Co ciekawe, na podium nie znalazł się żaden reprezentant krajów Unii Europejskiej.

Czytaj więcej: Więcej paliw, mniej drewna. Port Gdańsk czwarty na Bałtyku

Trzy pierwsze miejsca zostały zajęte wyłącznie przez porty rosyjskie: Ust Ługa i Primorsk w obwodzie leningradzkim (nie mylić z miastem o tej samej nazwie w obwodzie kaliningradzkim) oraz Sankt Petersburg.


Poprawa przepustowości



Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że jeśli Port Gdańsk chce walczyć o wyższą lokatę we wspomnianym rankingu, jednym z kluczowych czynników jest zwiększenie przepustowości drogowej i kolejowej. Do niedawna jej stan pozostawiał wiele do życzenia. Większość ulic i torów pochodziła jeszcze z lat 70. i tym samym nie była w stanie sprawnie obsłużyć stale zwiększającego się ruchu.

Czytaj więcej: Wielka rozbudowa dróg i torów wokół portu w Gdańsku

Z potrzeby pilnej modernizacji infrastruktury doskonale zdawały sobie sprawę władze gdańskiego portu. Jej realizacja rozpoczęła się w listopadzie 2018 r., kiedy to wmurowano - a właściwie zalano betonem - kamień węgielny w okolicy przejazdu kolejowego wzdłuż ul. Kontenerowej.


Rozmach prac robi wrażenie



Warty ponad 176 mln zł kontrakt na wykonanie inwestycji został podpisany z sopocką spółką NDI. Rozmach prac budowlanych robi wrażenie. Na liście zadań zleconych wykonawcy znalazły się:


  • przebudowa 5,6 km nowych dróg, tj. Portowej, Poinca, Kontenerowej i Budowniczych Portu Północnego
  • rozbiórka dwóch starych wiaduktów drogowych - jednego nad torami kolejowymi, drugiego nad zespołem przesyłowych rur paliwowych PERN, LOTOS i Naftoport - i budowa czterech nowych
  • budowa 16 rozjazdów kolejowych
  • budowa parkingu buforowego dla aut ciężarowych,
  • budowa dodatkowego toru do terminala DCT oraz nowych torów do terminali węglowych
  • instalacja nowoczesnego systemu sterowania ruchem kolejowym


Inwestycja prawie na finiszu



Zarząd Morskiego Portu Gdańsk ogłosił właśnie, że poziom zaawansowania inwestycji osiągnął 85 proc. Jeśli uda się dotrzymać harmonogramu, nowa infrastruktura drogowo-kolejowa powinna być gotowa jeszcze jesienią tego roku. Jednym z ostatnich elementów, które pozostały do wykonania, jest parking dla ciężarówek.

- Zakończono budowę ostatniego wiaduktu wraz z najazdami. Wykonanych jest 95 proc. robót sieciowych na głównych kolektorach wód deszczowych i rozpoczęła się do przebudowa ostatnich odcinków ulic wewnątrz portu, czyli prawego pasa ul. Budowniczych Portu Północnego, ul. mjr. Sucharskiego i ul. kpt. Poinca. Efektowne i ciekawe prace toczą się przy ul. Portowej, gdzie powstaje parking o betonowej nawierzchni dla samochodów ciężarowych - wylicza Anna Drozd, rzecznik prasowy Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.

Niezwykła maszyna do budowy parkingu



Powierzchnia parkingu wyniesie aż 15 tys. m kw., a objętość użytego do utwardzenia jego nawierzchni betonu to 4,7 tys. m sześc. betonu. Betonowa nawierzchnia będzie miała grubość aż 27 centymetrów oraz pożądaną gęstość w dosłownie całym przekroju.

To szczególnie ważne, gdyż w przeciwnym razie parking mógłby już po kilku latach wyglądać jak ser szwajcarski. Tłumacząc to w bardziej obrazowy sposób, wykonana z kiepskiej jakości betonu nawierzchnia popękałaby pod wpływem ciągłego nacisku wielotonowych pojazdów. Wyśrubowane wymagania uda się osiągnąć dzięki metodzie betonowania, która znajduje zastosowanie np. przy budowie lotnisk oraz autostrad.

- Z uwagi na wysokie wymagania wytrzymałościowe i jakościowe stawiane przez inwestora musieliśmy dostosować metodę wbudowywania mieszanki metodą ślizgową. Metoda ta polega na wykorzystaniu maszyny, która w jednym przejeździe potrafi rozłożyć beton, zagęścić go, wibrować dyble oraz kotwy oraz zatrzeć beton. Maszyna robi jednocześnie cztery czynności, które ręcznie wykonywałoby około 30-40 robotników i nie mielibyśmy pewności, czy nawierzchnia będzie miała zakładaną jakość - wyjaśnia Maciej Szymański, kierownik budowy z firmy NDI.
Czy śledzisz rozwój infrastruktury w swoim mieście?
83%

tak, zawsze z chęcią czytam na ten temat

11%

to zależy, interesują mnie wyłącznie te inwestycje, z których sam będę korzystać

6%

nie, w ogóle mnie to nie interesuje

zakończona

łącznie głosów: 723