stat

Więzienie i 10 tys. złotych za pobicie w pociągu SKM

4 grudnia 2019, 19:00
Szymon Zięba
Najnowszy artukuł na ten temat

Nielegalny hazard zamiast "klubu literackiego"

Napastników z SKM-ki zidentyfikowano m.in. dzięki publikacji tego nagrania z monitoringu.

Na półtora roku pozbawienia wolności skazani zostali dwaj mężczyźni, którzy w kolejce SKM mieli zaatakować 20-letniego studenta z Ukrainy. Sąd zadecydował także, że mają zapłacić solidarnie na rzecz pokrzywdzonego zadośćuczynienie 10 tys. zł. Wyrok jest nieprawomocny.



Przypomnijmy: wydarzenia rozegrały się 21 grudnia ubiegłego roku w kolejce SKM jadącej z Gdyni do Gdańska. Jak ustaliła wówczas prokuratura, na wysokości stacji Gdańsk Wrzeszcz, dwóch mężczyzn siedzących w przedziale razem z 20-letnim studentem zaczęło go nagrywać za pomocą telefonu komórkowego.

Gdy 20-latek poprosił o wyłączenie kamery, został zaatakowany.

Sędzia Tomasz Adamski, rzecznik ds. karnych Sądu Okręgowego w Gdańsku poinformował, że wymiar sprawiedliwości uznał mężczyzn za winnych tego, że pobili swoją ofiarę "działając publicznie i bez powodu okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego".

Wpływ na wydarzenia miała mieć także narodowość poszkodowanego. Mężczyzna - wskutek pobicia - został m.in. ranny w głowę. Napastnicy mieli go uderzyć m.in. butelką.

Mężczyźni działali w warunkach recydywy



Jak wynika z informacji udzielonych przez sędziego Adamskiego - obaj mężczyźni działali w warunkach recydywy - wcześniej byli karani m.in. za rozbój.

- Wyrok nie jest prawomocny - wnioski o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia złożyli obrońcy, prokurator i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego - podsumowuje sędzia Tomasz Adamski.
Jesteś świadkiem agresywnego zachowania wobec obcokrajowca. Co robisz?
40%

natychmiast staję w obronie atakowanej osoby

33%

czekam aż ktoś zareaguje i z ukrycia dzwonię po policję

27%

udaję, że nic nie widzę, to nie moja sprawa

zakończona

łącznie głosów: 1265