Wizyta Rafała Trzaskowskiego w Gdańsku

4 czerwca 2020, 17:30
Ewelina Oleksy
Najnowszy artukuł na ten temat

Rafał Trzaskowski ogłosił w Gdyni stworzenie ruchu społecznego

- Mamy dość dzielenia nas na lepszych i gorszych, swoich i nieswoich, dość kłamstwa, obłudy i szerzenia nienawiści. Potrzebujemy nowej Solidarności. Zmiana nie dokona się sama - mówił w czwartek na Długim TarguMapka Rafał Trzaskowski, kandydat na prezydenta RP. Wcześniej happening w związku z jego wizytą zorganizowali członkowie młodzieżówki PiS.



W środę marszałek Sejmu ogłosiła, że wybory prezydenckie odbędą się 28 czerwca, rozpoczęła się więc kampania wyborcza. W czwartek, na zaproszenie prezydent Aleksandry Dulkiewicz, Gdańsk odwiedził Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy i kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta. Oficjalnie powodem wizyty była rocznica pierwszych częściowo wolnych wyborów. Ale nie ma co ukrywać, że chodziło też o rozpoczęcie kampanii i zbiórkę podpisów poparcia, których Trzaskowski, jako nowy kandydat KO potrzebuje 100 tysięcy. Musi zebrać je w ciągu tygodnia.

Czytaj też: Trzaskowski zamiast Kidawy-Błońskiej

Trzaskowski odwiedził też grób Pawła Adamowicza w Bazylice Mariackiej. Później, razem z prezydent Gdańska, przemawiał przed Dworem Artusa.

Kampania wyborcza w Gdańsku



- Trzeba to sobie jasno powiedzieć: mamy dziś słabą prezydenturę. Przesłaniem silnej powinna być odnowa życia publicznego - stwierdził Rafał Trzaskowski. - Mam nadzieję, że nikt się nie schowa 28 czerwca, że widzimy się przy urnach. Dziś Polsce potrzebny jest silny prezydent, który poprowadzi nas do zupełnie nowej Polski i o to was chcę poprosić: chodźcie ze mną! Wygrajmy te wybory! - apelował do tłumu.
O udział w wyborach "zgodnie ze swoim sumieniem" apelowała też ze sceny prezydent Dulkiewicz.

- Przez 30 lat siła głosu wyborczego nie straciła mocy. Udział w wyborach to przywilej, obowiązek. Proszę was korzystajcie ze swojej karty wyborczej, głosujcie w zgodzie z własnym sumieniem - powiedziała.

Prezydent Warszawy podkreślał, że "Polski dumnej, tolerancyjnej i otwartej chciał Paweł Adamowicz".

- Gdańsk to symbol miasta wolności i odwagi, ale też miasta gotowego do największego poświęcenia. Pawła zabiła kampania nienawiści prowadzona przez telewizję, która mianuje się publiczną. Trzeba zamienić gniew w dobro w tych trudnych czasach - mówił Trzaskowski.
Wystąpienie kilkukrotnie przerywane było aplauzem jego zwolenników.



Happening i interpelacja PiS-u



Chwilę przed wystąpieniem Trzaskowskiego, happening z okazji jego przyjazdu do Gdańska zorganizowało Forum Młodych Prawa i Sprawiedliwości pod pomnikiem Jana III Sobieskiego. Jeszcze zanim go rozpoczęto, uczestników demonstracji wylegitymowała policja, informując ich, że zgromadzenie nie było zgłoszone, więc jest nielegalne.

Policja wylegitymowała członków PiS


Członkowie PiS pojawili się w koszulkach z napisem "kanalizacja", rozstawili też palety z napisem "strefa relaksu".

- Chcieliśmy poprzez drobne symbole, w prześmiewczy sposób podsumować 1,5 roku rządów pana Trzaskowskiego w Warszawie. Koszulki to symbol awarii oczyszczalni Czajka. Palety to nawiązanie do warszawskiej strefy relaksu za grube pieniądze - mówił Maciej Grajewski, członek PiS.


Z kolei rano konferencję prasową ws. wizyty Trzaskowskiego zorganizowali radni PiS - Przemysław Majewski i Andrzej Skiba.

Poinformowali, że złożyli do władz Gdańska interpelację ws. kosztów organizacji obchodów 31. rocznicy wyborów z 4 czerwca, w których udział brał Rafał Trzaskowski. Padło w niej pytanie m.in. o to, w jakiej roli wystąpiła prezydent Gdańska "na wiecu przed Dworem Artusa".

Partie i organizacje polityczne w Trójmieście


- Jako radni miasta, stanowczo sprzeciwiamy się temu, by z pieniędzy miasta finansowano kampanię jednego z kandydatów w wyborach prezydenckich. Władze Gdańska od wielu miesięcy wspierają konkretną opcję polityczną, teraz wykorzystały 31. rocznicę częściowo wolnych wyborów z 4 czerwca, by zorganizować wiec wyborczy Rafałowi Trzaskowskiemu. Nie ma żadnych wątpliwości, że dobór gościa jest nieprzypadkowy. Czy w czasie trwającej pandemii władze miasta powinny w ten sposób "sponsorować" kampanię kandydata na Prezydenta RP? Dla nas jest to niedopuszczalne - komentuje Przemysław Majewski.
Czy władze miast powinny włączać się w kampanię kandydatów na prezydenta RP?
42%

tak, nie ma w tym niczego niestosownego

13%

trudno powiedzieć, to zależy w jakiej formie

45%

nie, to niedopuszczalne

zakończona

łącznie głosów: 4933