Bartosiewicz żegna się z posadą szefa Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska

28 lipca 2021, 10:00
Ewelina Oleksy
Włodzimierz Bartosiewicz żegna się z DRMG. Więcej zdjęć (2)

Włodzimierz Bartosiewicz żegna się z DRMG.

mat. DRMG

Włodzimierz Bartosiewicz żegna się z DRMG.

mat. DRMG

Włodzimierz Bartosiewicz, wieloletni szef Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, żegna się z posadą. Oficjalnie przechodzi na emeryturę, nieoficjalnie nie pozostawiono mu wielkiego wyboru. Ma to związek m.in. z ostatnimi kontrowersjami związanymi z przebudową palmiarni i uschnięciem daktylowca.



Władze Gdańska szukają nowego dyrektora DRMG. Dziś został ogłoszony konkurs na to stanowisko. Od kandydatów wymagany jest 10-letni staż pracy i min. 5-letni na stanowiskach kierowniczych - w tym na stanowisku kierownika projektu lub inżyniera kontraktu na projektach inwestycyjnych o wartości min. 100 mln zł.

Szefem DRMG od ok. 11 lat był Włodzimierz Bartosiewicz, który odchodzi z urzędu. Oficjalny powód decyzji to przejście na emeryturę. Nieoficjalnie jednak ustaliliśmy, że nieprzypadkowo odchodzi akurat teraz.

- Myślę, że w tej decyzji nie ma przypadku. Dla nikogo w Gdańsku nie jest tajemnicą, że ostatnio było dużo problemów z inwestycjami prowadzonymi przez DRMG - mówi nam jeden z gdańskich urzędników.
Wśród nich wymienić można:


Czarę goryczy przelała ostatnia sprawa przedłużającego się remontu palmiarni i oranżerii w parku Oliwskim, który przyczynił się do tego, że 180-letni daktylowiec jest w stanie agonalnym.

Palma nie przeżyła remontu palmiarni

Z tego powodu na początku lipca aktywiści z Zielonej Fali Trójmiasto domagali się dymisji Włodzimierza Bartosiewicza. Wskazywali, że powinien zapłacić stanowiskiem za opóźnienie inwestycji, co doprowadziło do niewłaściwego utrzymania palmy, a w konsekwencji jej obumarcia.

Czytaj też:

Brak chętnych na zagospodarowanie palmiarni i oranżerii w Oliwie



Jeszcze trzy tygodnie temu nawoływania do odejścia z urzędu Bartosiewicz komentował tak:

- Moja dymisja? To bzdura - powiedział nam 5 lipca. - Jestem na urlopie, a wiązanie mojej osoby z palmiarnią w Oliwie to wielka pomyłka - dodał.
Włodzimierz Bartosiewicz żegna się z DRMG. Więcej zdjęć (2)

Włodzimierz Bartosiewicz żegna się z DRMG.

fot. Mateusz Ochocki / KFP

Włodzimierz Bartosiewicz żegna się z DRMG.

fot. Mateusz Ochocki / KFP

Pracownicy już poinformowani



Jak ustaliliśmy, decyzja o odejściu została już ogłoszona na spotkaniu wewnętrznym z pracownikami DRMG, na którym Bartosiewicz się z nimi pożegnał.

- Mimo całej sympatii do pana dyrektora duża część pracowników DRMG czekała na jego odejście. W ostatnim czasie nasiliły się problemy, panowała zła atmosfera, warunki pracy pozostawiały wiele do życzenia - mówi nam jeden z pracowników DRMG.
Bartosiewicz na stanowisku oficjalnie pozostanie jeszcze mniej więcej do października tego roku. Musi jeszcze rozliczyć część trwających projektów, wdrożyć nowego szefa, wybrać zaległy urlop.

Jak wynika z jego ostatniego oświadczenia majątkowego , w ubiegłym roku zarobił w DRMG 245,3 tys. zł.

- Ustępującemu dyrektorowi bardzo dziękuje za wieloletnią pracę na rzecz Gdańska. A od nowego będę oczekiwał po pierwsze doświadczenia przy dużych projektach inwestycyjnych, a po drugie umiejętności kierowania i koordynowania pracy dużym zespołem - mówi Alan Aleksandrowicz, zastępca prezydenta ds. inwestycji.

Radni komentują



O komentarz ws. odejścia Bartosiewicza poprosiliśmy szefów klubów KO i PiS w Radzie Miasta Gdańska.

- Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska realizuje szereg ważnych dla mieszkańców inwestycji. Jestem przekonany, że wszelkie zmiany, nad którymi czuwa pani prezydent, finalnie pozytywnie wpłyną na działanie tej jednostki. Nam jako radnym Koalicji Obywatelskiej szczególnie zależy na tym, aby program Jaśniejszy Gdańsk oraz program modernizacji chodników były realizowane w możliwie jak najszybszym tempie - komentuje odejście Bartosiewicza Cezary Śpiewak-Dowbór, przewodniczący radnych Koalicji Obywatelskiej.
Kazimierz Koralewski, szef klubu PiS, o odejściu szefa DRMG dowiedział się od nas.

- Jeżeli pracownik przechodzi na emeryturę, to naturalny proces i to nie podlega dyskusji. Natomiast do samej DRMG pod kierownictwem pana dyrektora Bartosiewicza mieliśmy wiele uwag, uważaliśmy, że ta struktura jest niewydolna. Trudno tu jednak winić samego pana dyrektora, bo przecież w swoim pionie nadrzędnym ma prezydentów. Skoro do tej pory nie wyciągali oni konsekwencji za opóźnienia różnych inwestycji, to dlaczego mieliby to robić teraz. Uważamy, że prezydent Dulkiewicz po prostu za mało wymaga od swoich podwładnych - komentuje Koralewski.
W nieoficjalnych rozmowach miejscy radni mówią nam też, że "wszelkie zmiany w DRMG cieszą", bo instytucja od dawna potrzebowała zmiany sterów.

DRMG to instytucja, która odpowiada za przygotowanie i realizację większości miejskich inwestycji, także tych z Budżetu Obywatelskiego.
Jak zmiana dyrektora wpłynie na działalność DRMG?
24%

usprawni działanie tej instytucji

10%

wprowadzi bałagan i chaos

66%

nie odczujemy tej zmiany, będzie tak, jak było

zakończona

łącznie głosów: 963

Opinie wybrane


wszystkie opinie (294)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.