Wybory 2020. Kidawa-Błońska rezygnuje z kandydowania, zastąpi ją Trzaskowski

15 maja 2020, 16:00
Ewelina Oleksy
Najnowszy artukuł na ten temat

Rafał Trzaskowski ogłosił w Gdyni stworzenie ruchu społecznego

- Nie będę brała udziału w tych wyborach - ogłosiła w piątek rano Małgorzata Kidawa-Błońska. Zastąpi ją prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. fot.Piotr Hukało / Trojmiasto.pl

Małgorzata Kidawa-Błońska wycofuje się ze startu w wyborach prezydenckich 2020. Decyzję ogłosiła w piątek rano. Nowym kandydatem Koalicji Obywatelskiej jest Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. Został wybrany jednogłośnie na trwającym kilka godzin posiedzeniu zarządu partii.



- Nie będę brała udziału w tych wyborach - ogłosiła w piątek rano, 15.05, Małgorzata Kidawa-Błońska, dotychczasowa kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Polski.
Kidawa-Błońska wzięła na siebie odpowiedzialność za spadki poparcia w sondażach.

- Wiem, że ponoszę odpowiedzialność za to, co się wydarzyło. Spadki sondażowe zostały spowodowane tym, że Polacy nie wiedzieli, czy biorę udział w tych wyborach, czy nie - mówiła wicemarszałek Sejmu. - Zawsze będę mówiła prawdę, niezależnie od konsekwencji, bo polityk musi być odważny. Gdyby nie mój mocny głos i mówienie o bojkocie wyborów 10 maja, te wybory pewnie by się odbyły. Teraz mamy szansę na wolne i demokratyczne wybory. Mam nadzieję, że Polacy wezmą udział w tych wyborach i wygra je moja formacja. Nie chcę, żeby moje obciążenia przechodziły na całą partię - dodała.
Czytaj też: Nie będzie wyborów prezydenckich 10 maja

Oficjalnie decyzję o rezygnacji podjęła sama. Co znaczące, sama też ją ogłosiła - nie towarzyszył jej nikt z partyjnych kolegów. Nieoficjalnie - naciskało na to kierownictwo partii, a wśród członków PO po ogłoszeniu tej decyzji zapanował entuzjazm.

- Wszyscy na to czekali. Kidawa-Błońska niestety nie miała szans w tych wyborach, co potwierdzały wyniki ostatnich sondaży, w których była na samym końcu z wynikiem 3-5 proc. Nie było sensu brnąć w to dalej - słyszymy w nieoficjalnych rozmowach z lokalnymi działaczami PO.
W trakcie kampanii Kidawa-Błońska kilkukrotnie gościła w Trójmieście. Ostatnio 2 maja, gdy wypowiadała się na temat wyborów oraz otwarcia przedszkoli i żłobków.

Prezydent Warszawy nowym kandydatem na prezydenta Polski



Tuż po ogłoszeniu decyzji przez Kidawę-Błońską, zebrał się zarząd krajowy Platformy Obywatelskiej, który ostatecznie - po kilku godzinach obrad - poinformował, że nowym kandydatem na prezydenta zostaje Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy. Został wybrany jednogłośnie.

Wśród potencjalnych kandydatów byli także europoseł Radosław Sikorski oraz marszałek Senatu Tomasz Grodzki.

- Po decyzji pani marszałek, że nie będzie ponownie startować, stanęliśmy przed decyzją o nominowaniu nowego kandydata na urząd prezydenta. Jednomyślną rekomendacją zarządu PO jest to rekomendacja dla Rafała Trzaskowskiego - poinformował Borys Budka, szef PO.
Kandydaturę Trzaskowskiego poparła też jednogłośnie Nowoczesna i Inicjatywa Polska, czyli koalicjanci PO.

- Biorę na siebie odpowiedzialność walki o demokratyczną Polskę. Idę się bić o Polskę, która będzie silna. Będą nam rzucać kłody pod nogi, ale wierzę, że wygramy w tych wyborach - powiedział Trzaskowski.
Zmiana kandydata na prezydenta oznacza, że Koalicja Obywatelska będzie musiała na nowo zbierać podpisy poparcia dla Trzaskowskiego. Jeśli Trzaskowski wybory wygra, będzie się to wiązało z wprowadzeniem przez PiS komisarza do rządzenia Warszawą.

"Wydarzenie bez precedensu"



Prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził rano w wywiadzie dla Polskiego Radia , że wygrana Trzaskowskiego w wyborach "oznaczałaby paraliż państwa".

- Nie daj, Panie Boże, żeby ci ludzie mogli mieć jakiś poważny wpływ na cały kraj. Pan Trzaskowski ma taki wpływ na Warszawę, ale nie będę opisywał skutków, bo nie chcę być niegrzeczny - powiedział Kaczyński.
Premier Mateusz Morawiecki stwierdził z kolei, że wycofanie Kidawy-Błońskiej z wyborczego wyścigu to "wydarzenie bez precedensu".

Komentarze trójmiejskich działaczy: " Jedyne słuszne rozwiązanie"



Jak komentuje Adam Nieroda, wiceszef gdańskiej PO, Kidawa-Błońska to osoba bardzo zasłużona dla Platformy Obywatelskiej, lubiana i szanowana przez członków partii.

- W trakcie kampanii prezydenckiej była uczciwa wobec wyborców, w trosce o bezpieczeństwo Polaków jako pierwsza miała odwagę powiedzieć, że wybory 10 maja nie mogą się odbyć . Podjęła decyzję o rezygnacji ze startu i należy ją uszanować. W PO jest co najmniej kilka osób, które świetnie sprawdziłyby się w roli prezydenta, ale kandydatura Rafała Trzaskowskiego jest najlepsza z możliwych - mówi nam Adam Nieroda - Rafał Trzaskowski może spełnić dużą rolę w odbudowywaniu relacji z naszymi partnerami w Unii Europejskiej i ogólnie w polityce zagranicznej, a jest to jedna z najważniejszych ról Prezydenta RP. Trzaskowski umie wygrywać. Teraz pozostaje tylko zakasać rękawy i walczyć o zwycięstwo.

Partie i organizacje polityczne w Trójmieście



Jędrzej Włodarczyk z gdańskiej Lewicy uważa, że z punktu widzenia interesów PO, rezygnacja Kidawy-Błońskiej to jedyne słuszne rozwiązanie.

- Gdyby Małgorzata Kidawa-Błońska uzyskała kilka procent poparcia w realnych wyborach, partii groziłaby totalna anihilacja. Tak po ludzku szkoda pani Kidawy-Błońskiej, bo chyba od początku nie czuła się dobrze w roli kandydatki. Jest raczej polityczką gabinetową, parlamentarną, a kampania prezydencka wymaga pewnej przebojowości, świetnych zdolności komunikacyjnych - komentuje Włodarczyk. - Zmiana kandydata na tym etapie oznacza mini-reset kampanii i będzie stanowiła powód zmartwień dla niektórych kontrkandydatów - zwłaszcza Szymon Hołownia może mieć kłopot, bo walczy o podobnych wyborców - podkreśla.
Czytaj też: Szymon Hołownia zbierał podpisy w Gdańsku

Zdaniem Włodarczyka, warto zwrócić uwagę na oświadczenie byłej już kandydatki, w którym bierze pełną odpowiedzialność za klęskę kampanii.

- Pokazała rzadko spotykaną klasę, za to należy się szacunek - mówi Włodarczyk. - Rafał Trzaskowski to kandydat obliczony na utrzymanie pozycji PO wśród partii opozycyjnych. Radosław Sikorski byłby ciekawszym wyborem.

Kiedy wybory? Nadal nie wiadomo



Termin tegorocznych wyborów prezydenckich nadal nie jest oficjalnie ogłoszony. Przedstawiciele rządu mówią o 28 czerwca, jako najbardziej prawdopodobnym terminie. Zgodnie z nową ustawą, wybory miałyby się odbyć w formule mieszanej, czyli w lokalach wyborczych, a dla chętnych korespondencyjnie. Swoje poprawki wprowadzić może jeszcze Senat, w którym obecnie znajduje się ustawa.
Czy zmiana kandydata na prezydenta w tym momencie to dobra decyzja?
36%

tak, Trzaskowski jest lepszym kandydatem

20%

tak, ale nie powinien to być Trzaskowski

11%

trudno powiedzieć, okaże się po ogłoszeniu wyników sondaży

33%

nie, partia powinna się trzymać swojego pierwszego wyboru

zakończona

łącznie głosów: 1919