Wyrzucił oszustom ponad 20 tys. zł przez balkon

15 października 2020, 11:55
Piotr Weltrowski
Najnowszy artukuł na ten temat

Kolejna metoda na oszukanie staruszków. Na "centrum aktywności seniora"

Od początku tygodnia w Gdańsku znów doszło do kilku prób oszustwa metodą "na policjanta", a konkretnie "na funkcjonariusza ABW". Większość seniorów, których na cel wzięli przestępcy, nie dała się oszukać, jednak jeden starszy mężczyzna wyrzucił oszustom przez balkon ponad 20 tys. zł.



Do zdarzenia doszło w środę. 86-latek wieczorem zgłosił się na policję i stwierdził, że prawdopodobnie padł ofiarą oszustwa. Jak się okazało, około godz. 14 tego dnia zadzwonił do niego mężczyzna podający się za funkcjonariusza Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i stwierdził, że oszuści będą próbować okraść należące do starszego mężczyzny konto.

- Fałszywy funkcjonariusz kazał mężczyźnie iść do banku, wypłacić pieniądze i robić wszystko zgodnie z instrukcjami, które będzie mu przekazywał na bieżąco przez telefon. Senior postąpił zgodnie z instruktażem oszusta, wypłacił pieniądze i wyrzucił je przez balkon - mówi Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Gdańscy kryminalni pracują obecnie nad ustaleniem sprawcy bądź sprawców tego przestępstwa.

Nie daj się oszukać



- Pamiętajmy, że policjanci nigdy i pod żadnym pozorem nie zwracają się z prośbą o przekazanie żadnych kwot pieniędzy. Tego rodzaju sytuacje są dowodem na to, że mamy do czynienia z oszustami. Niestety dopiero po wszystkim ofiara orientuje się, że została oszukana. Bardzo często przekazuje wcześniej oszustom oszczędności swojego życia, a nawet zaciąga kredyty - ostrzega Kamińska.
Oszustwa "na wnuczka" i "na policjanta" to oszustwa, w których ofiarami są przeważnie osoby starsze. Metoda działania przestępców w takich przypadkach za każdym razem jest bardzo podobna. Najczęściej wyszukują konkretną osobę, jej adres i numer telefonu w książce telefonicznej, po czym nawiązują kontakt.

Podają się za członka rodziny: wnuczka, kolegę, przyjaciela, a ostatnio najczęściej za policjanta. W tym ostatnim przypadku informują przeważnie, że prowadzą akcję przeciwko przestępcom, którzy okradają ludzi z oszczędności ich życia. Do tego prowadzą rozmowę w taki sposób, że osoba pokrzywdzona jest przekonana, że rozmawia z prawdziwym policjantem.

Coraz częściej fałszywi policjanci przez kilka dni kontaktują się ze swoją ofiarą, aby siebie uwiarygodnić, i zabraniają swojej ofierze rozmawiać na ten temat z bliskimi i znajomymi, dlatego zawsze powinniśmy pamiętać o tym, że policjanci nigdy nie dzwonią w takich przypadkach, jak opisują to oszuści podający się za policjantów, i nigdy nie żądają wypłaty pieniędzy. Nigdy też nie informują o przeprowadzanych przez siebie "tajnych" akcjach.
Posiadasz w domu telefon stacjonarny?
16%

tak, posiadam i korzystam z niego

11%

posiadam, ale nie używam go

73%

nie, nie posiadam

zakończona

łącznie głosów: 781