stat

Wieżowiec na Młodym Mieście ma pozwolenie na budowę, ale budowy nie będzie

15 września 2018 (artykuł sprzed 1 roku)
Ewa Budnik

Deweloper Cavatina ma pozwolenie na budowę wysokiego na około 90 metrów wysokościowca na Młodym Mieście. Jednak nie może budować, dopóki nie zakończy się procedura wpisu do rejestru zabytków terenu, na którym ma powstać budynek. Wcześniej rozpocznie się połączona z przebudową dróg budowa kompleksu biurowców wzdłuż ul. Jana z Kolna zobacz na mapie Gdańska.



Deweloper Cavatina plan budowy wysokiego na 97 metrów budynku u zbiegu ulic Jana z Kolna i Popiełuszki ogłosił na początku grudnia 2017 roku, 28 listopada w Urzędzie Miejskim w Gdańsku złożony został wniosek o wydanie pozwolenia na jego budowę. Kilka dni później, na początku grudnia, Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków wszczął procedurę wpisu do rejestru zabytków części terenów na północ od ul. Popiełuszki, w tym dawnej Stoczni Schichaua oraz działki na której powstać miał wysokościowiec. zobacz na mapie Gdańska

Zgodnie ze znowelizowaną w ubiegłym roku Ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, od dnia wszczęcia postępowania w sprawie wpisu zabytku do rejestru do dnia, w którym decyzja w tej sprawie stanie się ostateczna, przy zabytku, którego dotyczy postępowanie nie można prowadzić prac konserwatorskich, restauratorskich, robót budowlanych i podejmowania innych działań, które mogłyby prowadzić do naruszenia substancji lub zmiany wyglądu zabytku. Nie można więc także budować. Tymczasem 4 lipca dla inwestycji wydane zostało pozwolenie na budowę. W nowelizacji nie ma bowiem mowy o tym, że inwestor nie może w tym czasie uzyskać pozwolenia, bez konsultacji z konserwatorem.

- Konserwator nie wydał pozwolenia konserwatorskiego dla tej inwestycji. Pozwolenie nie jest więc prawomocne. Poza tym, zgodnie z prawem, inwestor do czasu zakończenia procedury wpisu do rejestru, nie może prowadzić żadnych prac - wyjaśnia Marcin Tymiński, rzecznik prasowy Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Czytaj także: czy Stocznia Gdańska będzie pomnikiem historii?

Z dyskusji jakie toczą się od czasu ujawnienia projektu i ogłoszenia wszczęcia procedury wpisu wynika, że konserwator niechętnie przychyli się do powstania zabudowy wysokościowej w otoczeniu stoczniowych hal, które mają być zabytkiem.

- Pozwolenie na budowę tego budynku jest ostateczne. Posiadanie tego dokumentu jest dla nas pewnego rodzaju zaświadczeniem, że od strony merytorycznej jak i formalno-prawnej projekt jest zgodny z prawem i przepisami lokalnymi - wyjaśnia Piotr Jasiński, dyrektor Działu Projektowego w Cavatinie.

Niskie biurowce będą szybciej



W kwietniu Cavatina ujawniła projekt kolejnych budynków biurowych, które ma zamiar realizować przy ulicy Jana z Kolna.

- Mamy pozwolenie na pierwszy budynek. Powstanie przy samej Jana z Kolna od strony budynku C-300 - mówi Piotr Jasiński. - Jego realizacja rozpocznie się niezwłocznie po uprawomocnieniu się pozwolenia.
Czytaj także: jak będzie wyglądał biurowiec C-300 przy ul. Marynarki Polskiej

W sumie w ramach tej części inwestycji powstać mają cztery budynki - trzy wzdłuż torów tramwajowych i jeden w głębi - obok hali produkcyjnej firmy Aluship.

- Dla kolejnych trzech budynków rozpoczęliśmy proces uzyskania decyzji środowiskowej, bo w tym przypadku jest to konieczne. Po otrzymaniu decyzji złożymy wnioski o pozwolenie na budowę dla kolejnych trzech budynków. W tym czasie budowa pierwszego budynku zapewne będzie już w toku - mówi Piotr Jasiński.
Warto wspomnieć, że na terenie, gdzie inwestować będzie Cavatina znajduje się pomnik poświęcony ofiarom tragicznego w skutkach pożaru w Hali Stoczni z 1994 roku.

- Ten pomnik znajduje się naprzeciwko hali Trasernii, w tym miejscu nasze plany nie są jeszcze szczegółowo sprecyzowane, ale oczywiście planujemy uszanowanie tego miejsca i wkomponowanie pomnika w naszą inwestycję, tak by pamięć o ofiarach tragedii mogła trwać - wyjaśnia Piotr Jasiński.

Jeszcze jeden przejazd przez tory



W związku z planowanymi inwestycjami Cavatina podpisała z Gdańskim Zarządem Dróg i Zieleni tzw. umowę drogową, która obliguje inwestora do wykonania budowy lub przebudowy dróg publicznych, jeśli jest to konieczne ze względu na realizację inwestycji niedrogowych. Wartość umowy, w ramach której przebudowana zostanie ul. Marynarki Polskiej to 5 567 032,05 zł.

- Dokładnie mamy dwie umowy drogowe. Pierwsza z nich dotyczy budynku wysokościowego, który ma powstać u zbiegu ulicy Jana z Kolna i Popiełuszki zobacz na mapie Gdańska. Jest w niej mowa o budowie zjazdu w równoległą do Jana z Kolna ulicę Malarzy. Przewidziana jest także przebudowa zjazdu z ulicy Jana z Kolna. Dodatkowo zainwestujemy w tereny samego styku Popiełuszki i Jana z Kolna. To są tereny należące do miasta, ale będzie tam niewielki plac przed naszym biurowcem, więc zależy nam na estetycznym otoczeniu - wyjaśnia Piotr Jasiński. - Umowa przewiduje także pewne kwoty pieniędzy jakie wydane zostaną na rzecz przebudów układu drogowego na terenie Młodego Miasta.
Oczywiście inwestor w całości wybuduje także ulicę Malarzy, która przebiega równolegle do ulicy Jana z Kolna, czyli za budynkami, których powstanie jest planowane.

- Druga umowa dotyczy czterech niższych budynków. To budowa od podstaw całej drogi publicznej - fragmentu ulicy Marynarki Polskiej, która prowadzi do Stoczni Remontowej i Aluship. Ta ulica docelowo przyjmie kształt litery U, która z jednej i drugiej strony będzie połączona z ulicą Marynarki Polskiej. W związku z tym powstanie jeszcze jeden przejazd przez tory tramwajowe.
Czy przy Marynarki Polskiej i Jana z Kolna powinny powstawać biurowce?
47%

tak, to bardzo dobre miejsce

23%

tak, pod warunkiem że będzie przy nich dużo miejsc parkingowych

5%

nie wiem, mało wiem o tym obszarze

14%

nie, tam powinna być produkcja stoczniowa

11%

nie, ten teren powinien pozostać pamiątką po stoczni

zakończona

łącznie głosów: 1751