Z dedykacją, pomnikiem, do leżenia. Nietypowe ławki w Trójmieście

3 maja 2019 (artykuł sprzed 1 roku)
Marta Nicgorska

Kiedyś ich brakowało, dziś jest ich coraz więcej i to coraz ciekawszych. Miejskie meble ożywiają ulice i skwery. Pojawiają się nowoczesne formy, nietypowe siedziska i przysiadaki. Oprócz klasycznych ławek, a także ławeczek-pomników, mamy także czasowe instalacje, jak na przykład ławki-książki.



Ławek w Trójmieście wciąż przybywa. Trudno jednak oszacować ich liczbę, ponieważ każdy właściciel terenu może zadecydować o postawieniu ławki, jeśli uzna, że jest w danym miejscu potrzebna. Na terenie, który jest pod opieką Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni, jest niemal 3400 ławek. W samym Śródmieściu jest 407 sztuk. Najwięcej we Wrzeszczu i pasie nadmorskim - po 667.

Pojawia się jednak coraz więcej ławek nietypowych - ze względu na kształt lub ich funkcję. Poniżej prezentujemy ławki, które przykuwają uwagę przechodniów i podpowiadamy, gdzie na mapie Trójmiasta je znaleźć.

Ławki-pomniki

W Trójmieście nie brakuje ławek-pomników poświęconych znanym postaciom ze świata kultury. Są wdzięcznym motywem pamiątkowych zdjęć.

W Gdyni znajdziemy dwie ławki-pomniki. Na placu Kaszubskim stoi Ławeczka Kaszubów przedstawiająca pogodnych, trzymających się za ręce staruszków. Rzeźba sympatycznego małżeństwa Elżbiety i Jakuba Scheibe powstała na podstawie gdyńskiej legendy, która opowiada o tym, jak Jakub wrócił z Ameryki do Gdyni i wzniósł w 1928 roku na placu Kaszubskim kamienicę. Na prośbę żony dobudował do ostatniej kondygnacji narożnik, z okien którego Elżbieta wypatrywała męża wracającego z morza. Rzeźbę zaprojektował Adam Dawczak-Dębicki a odsłonięto ją w 2006 roku.



Na drugą ławkę-pomnik natkniemy się spacerując po nadmorskiej części Orłowa. Ławeczka Antoniego Suchanka, na której siedzi postać marynisty, malarza, znanego mieszkańca Gdyni stoi nieopodal molo i jest jednym z najbardziej charakterystycznych plenerów fotograficznych. Autorem ławeczki jest gdynianin, Zdzisław Koseda.



Na placu Wybickiego we Wrzeszczu znajduje się ławeczka, na której można usiąść między Gunterem Grassem a Oskarem Matzerathem, bohaterem "Blaszanego bębenka". Początkowo na ławce siedział tylko Oskar. Po śmierci Grassa, w 2015 roku, dołączyła do niego postać autora. Naturalnej wielkości rzeźba pisarza została wykonana z brązu i powstała równocześnie z figurą Oskara, jednak pisarz nie zgodził się na pomnik za życia. Ławeczka znajduje się w połowie drogi między ul. Lelewela 13 a budynkiem dzisiejszego II LO, czyli pomiędzy rodzinnym domem Grassa a jego pierwszą szkołą.



Ławki multimedialne

W Trójmieście znajdziemy również przykłady ławek multimedialnych. Jedna, radiowa, stanęła przed budynkiem Infoboxu pod uroczym klonem tatarskim. To grająca ławeczka Trójki, którą w 2013 roku odsłonił redaktor Piotr Baron. Na ławce można usiąść i odpocząć, słuchając utworów, które w ostatnim miesiącu były najpopularniejsze na trójkowej Liście Przebojów. Niestety obecnie ławka nie działa, bo przechodzi doroczną renowację.



Ławki z dedykacją

Na ławki z osobistą sentencją trafić można spacerując w alejkach parku Oliwskiego. Solidne, dębowe, stylizowane są na te z angielskich ogrodów. Spośród 156 sztuk, 37 jest sponsorowanych. Większość pamiątkowych tabliczek pochodzi od osób prywatnych, które ufundowały sentencję w prezencie, by uczcić jubileusz, sprawić najbliższym przyjemność czy też uwiecznić wspomnienia lub ważne momenty w życiu.

Wśród złotych myśli pojawiają się zarówno dowcipne cytaty "Najsłodszemu Kwiatuszkowi, Pawciunio", jak również wzniosłe "Alicja i Czesław Morawscy - 60 lat razem w Gdańsku", "Na pamiątkę 100 lat Odzyskania Niepodległości Polski".

Projekt realizuje Fundacja Gdańska. Koszt wygrawerowanej ławki to 4500 zł. W tej cenie fundator zyskuje oprócz swojej ławki certyfikat i miniaturkę parkowego mebla. Pierwszym mecenasem ławki z dedykacją był prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, który zamówił ją dla swojej żony i córek.


W Gdańsku z kolei od lat istnieje ławeczka internetowa, na którą jeszcze do niedawna była skierowana kamera usytuowana na dachu Wielkiego Młyna. Kamera w dużym przybliżeniu pokazywała obraz z ławeczki do Internetu. Osoby, które na niej usiadły mogły więc pozdrowić rodzinę lub znajomych nawet na drugim końcu świata. Dzięki obrazowi z kamery na stronie www.gdansk.pl/kamera można było obserwować na żywo turystów i spacerowiczów.

W związku z tym, że dach Wielkiego Młyna jest obecnie remontowany, kamerę zdemontowano. Ławeczka, choć stoi w tym samym miejscu, nie odgrywa już swojej roli. Czy kamera wróci na miejsce - jeszcze nie wiadomo.



Ławki-książki

Kolorowe oryginalne ławki, które pojawiły się niedawno przy Forum Gdańsk, przypominają wielkie otwarte książki. Opatrzone motywem polskich bajek i baśni wpisują się w część szlaku literacko-artystycznego stworzonego przez Fundację Zaczytani.org. Stanęły w ramach ogólnopolskiej akcji społecznej, by promować czytelnictwo i zbiórkę książek, które zasilą biblioteki w szpitalach, hospicjach, domach dziecka, domach pomocy społecznej, świetlicach wiejskich i środowiskowych.

Każda ławka posiada niepowtarzalny wzór oraz wyjątkową nazwę, jak na przykład Ławka Spełnionego Twórcy, Ławka Odwagi, Ławka Pstryk, Ławka Sowy Mądrej Głowy. Podobne ławki w kształcie otwartych książek pojawiły się równocześnie w Warszawie i w Krakowie.


Ławki-przysiadaki

Przysiadaki to nietypowe ławki, głównie dla seniorów. Przypominają wysokie stołki z przechylonym siedziskiem. Można na nich przycupnąć czekając na autobus lub w ramach krótkiego odpoczynku. Osobom starszym pozwalają na odpoczynek podczas pieszych wędrówek do sklepu, banku czy na pocztę. Zajmują mniejszą powierzchnię niż tradycyjne ławki, więc nie stanowią bariery przestrzennej na wąskich chodnikach. W Gdyni ustawiono ponad 30 przysiadaków, przede wszystkim w Śródmieściu.



Ławki-leżaki

Wielkogabarytowe ławki, przypominające leżaki mieszczące nawet do kilka osób, wypełniły skwer na Ołowiance tuż obok napisu Gdańsk. Ustawiono je nad Motławą, frontem do wody.

Lokalizacja w pobliżu kładki i koła widokowego Ambersky sprawia, że ławki cieszą się dużym zainteresowaniem. Kiedy tylko dopisuje pogoda, te miejskie meble oblegane są przez mieszkańców i turystów.

Wygląd miejskiej ławki:
44%

ma dla mnie duże znaczenie, zachęca mnie do odpoczynku

37%

zwraca moją uwagę i staje się często motywem przewodnim pamiątkowej fotki

9%

jest mi zupełnie obojętny

10%

nie ma wpływu na potrzebę relaksu

zakończona

łącznie głosów: 1354