Zaprezentowano założenia programowe Muzeum Westerplatte i Wojny 1939

25 sierpnia 2020, 15:30
Rafał Borowski
Najnowszy artukuł na ten temat

Historia Nowych Koszar na Westerplatte

Zobacz, jak będzie wyglądać Muzeum Westerplatte i Wojny 1939

Plenerowe muzeum, którego szlak zwiedzania rozpocznie się w odbudowanym budynku zawiadowcy stacji i zakończy w odrestaurowanym budynku elektrowni. Na trasie znajdzie się m.in. sześć kolejnych odbudowanych budynków, nowo-wybudowany cmentarz obrońców, a obok kopca budynek muzealny z ekspozycją o powierzchni ok. 3,5 tys. m kw. Inwestycja będzie realizowana etapami do roku 2026, a jej koszt wyniesie ok. 200 mln zł. Tak w skrócie przedstawiają się założenia koncepcyjne Muzeum Westerplatte i Wojny 1939.



We wtorek odbyła się konferencja, na której zaprezentowano założenia programowe Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Nowa placówka będzie filią Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, które na mocy specustawy z 2019 roku otrzymało w zarząd dawne pole walki.

Panujący tutaj dotychczas "chaos i nieład" - jak określił to dyrektor MIIWŚ, dr Karol Nawrocki - ma odejść w niepamięć, a przestrzeń zostanie uporządkowana w spójną przestrzeń muzealną. Jak będzie prezentować się jej forma?

Plenerowe muzeum



Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 będzie placówką plenerową, której elementy będą rozsiane po niemal całym terenie dawnej Wojskowej Składnicy Tranzytowej. Szlak zwiedzania będzie zaczynał się tuż za murem, okalającym niegdyś składnicę i kończył w budynku dawnej elektrowni, w której zostaną wyeksponowane najciekawsze artefakty, związane z bohaterską obroną półwyspu i pozyskane podczas badań archeologicznych, które przeprowadzono w ostatnich kilku latach.

Po drodze zwiedzający będą mijać siedem zrekonstruowanych budynków, m.in. magazyny amunicyjne czy kasyno oficerskie, w których znajdą się poszczególne elementy wystawy. Natomiast obrysy tych budynków, które nie zostaną odbudowane, będą oznaczone na powierzchni ziemi. Tuż obok kopca, a właściwie na placu między kopcem a napisem "Nigdy więcej wojny", zostanie wybudowany nowoczesny gmach, w którym znajdzie się ekspozycja o powierzchni ok. 3,5 tys m kw. Na Westerplatte zostaną także odtworzone oryginalne ciągi komunikacyjne dawnej składnicy.


Półwysep pozostanie ogólnodostępny



Jednak centralnym punktem przyszłego muzeum ma być nowy cmentarz bohaterskich obrońców, którzy polegli we wrześniu 1939 roku. Na jego terenie zostaną złożone zarówno szczątki spoczywające na istniejącej obecnie nekropolii, jak i szczątki dziewięciu kolejnych obrońców, które odnaleziono podczas badań archeologicznych w ubiegłym roku. Nowy cmentarz znajdzie się tuż obok obecnie istniejącego.

- W naszej wizji zachodzi balans między działaniami konserwatorskimi i rekonstrukcją części dawnej składnicy a stworzeniem nowoczesnej przestrzeni muzealnej. Nasza wizja spotyka się ze społecznymi oczekiwaniami. Z naszych badań wynika, że taką wizję muzeum popiera większość Polaków. Aż 75 proc. Polaków deklaruje, że muzeum plenerowe jest najlepszym rozwiązaniem, z czego 51 proc. popiera pomysł odtwarzania historycznych budowli. Naszą ideę zbudowania tego muzeum zamknęliśmy wokół trzech najważniejszych dla nas wartości: autentyzm pola bitwy, symbol początku II wojny światowej i wyraz gotowości polskiego żołnierza do obrony ojczyzny. Ta triada zostanie uzupełniona o cztery osie, m.in.: militarną historię półwyspu i historię Westerplatte jako kurortu - zapowiada dr Nawrocki.
Warto podkreślić, że teren dawnej składnicy pozostanie ogólnodostępny i nie trzeba będzie płacić za wejście. Innymi słowy, zwiedzający sami zdecydują, czy chcą po prostu przespacerować się po Westerplatte, czy też odpłatnie skorzystać z usług przewodników, którzy oprowadzą ich po kolejnych elementach przyszłego szlaku.


Budowa podzielona na trzy etapy



W konferencji wziął udział także m.in. wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin, który był jedną z głównych osób zaangażowanych w powstanie muzeum na poziomie rządu. Wiceminister zakomunikował, że w ubiegłym tygodniu znowelizowano budżet i zabezpieczono kwotę 12 mln zł na pierwszy etap prac, przede wszystkim na poprzedzającą roboty budowlane realizację przetargów i konkursów. Natomiast całość inwestycji ma pochłonąć ok. 200 mln zł, a jej zakończenie zaplanowano na rok 2026.

Realizacja muzeum będzie przebiegać etapami. Do roku 2022 ma zakończyć się remont dawnej elektrowni i powstać nowy cmentarz obrońców Westerplatte. Drugi etap obejmuje m.in. odbudowę placówki fort, magazynów amunicyjnych, budynku zawiadowcy stacji i ma zakończyć się do roku 2024. Ostatni, trzeci etap to m.in. odbudowa kasyna oficerskiego, starych koszar, wartowni nr 3 oraz powstanie obok kopca nowego budynku muzealnego. Ten etap, zgodnie z harmonogramem, powinien zakończyć się za sześć lat.


Narracja dla obywateli całego świata



Wiceminister dobitnie podkreślił, że muzeum na Westerplatte ma służyć nie tylko naszym rodakom, ale również gościom przybywającym z całego świata. Przypomniał, że właśnie dlatego koncepcja nowej placówki została stworzona m.in. w oparciu o doświadczenia władz największych muzeów pól bitewnych świecie, np. Gettysburga i Pearl Harbour w Stanach Zjednoczonych, Maratonu w Grecji, Waterloo w Belgii, Verdun we Francji czy Gallipoli w Turcji. Co ciekawe, muzealnicy z wymienionej listy mieli być zgodni, że "zwiedzając Westerplatte nie czuć tej siły symbolu początku najtragiczniejszego konfliktu w historii cywilizacji" i tym samym gdański półwysep wymaga kompleksowych przemian.

- Rok temu, w czasie uroczystości z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, na Westerplatte premier Morawiecki powiedział, że warto byłoby dojść do takiej sytuacji, aby w świadomości świata nie mówiono, że Westerplatte to takie polskie Pearl Harbour, ale że Pearl Harbour to takie amerykańskie Westerplatte. To ważne, aby odnosić się do faktów i prawdy historycznej. Nie wszędzie na świecie jest uświadomione to, że najokrutniejsza wojna w dziejach świata wybuchła 1 września 1939 roku, a pierwszy opór żołnierski postawiono właśnie tu, na Westerplatte. W wielu miejscach świata uważa się, że ta wojna wybuchła w czerwcu 1941 roku [napaść Niemiec na Związek Radziecki - dop. red.] albo z innej perspektywy w grudniu 1941 roku [napaść Japonii na USA - dop. red.]. Musimy przypominać, również instytucjonalnie, że to tu na Westerplatte wszystko się zaczęło - podsumował wiceminister Sellin.
Czy podoba ci się zaprezentowana koncepcja?
50%

tak, w pełni popieram jej realizację

16%

mam mieszane odczucia

34%

nie, nie przekonuje mnie ta koncepcja

zakończona

łącznie głosów: 1696