Zastawiają samochodami drogę do szpitala, a strażnicy miejscy walczą z koronawirusem

20 października 2020, 7:00
Szymon Zięba
Najnowszy artukuł na ten temat

Parking przy plaży w Gdyni nadal dla pieszych

Kierowcy ignorują znaki, łamią przepisy i tarasują przejście dla pieszych - w tym również dla pacjentów zmierzających do szpitala UCK w Gdańsku. Problemu nie udało się rozwiązać, mimo instalacji słupków przy chodnikach. Nie widać także większych szans na to, by sprawą mogły zająć się dodatkowe patrole służb porządkowych - gdańscy strażnicy miejscy zostali bowiem oddelegowani do walki z koronawirusem.



Chodniki przy Uniwersyteckim Centrum Klinicznym, w tym m.in. na wysokości ulic SmoluchowskiegoMapka i DębinkiMapka, są zastawione samochodami. Kierowcy zostawiają auta w przestrzeniach między słupkami i w ten sposób uniemożliwiają swobodne poruszanie się pieszym, zwłaszcza osobom niepełnosprawnym.

Problem z zaparkowanymi nielegalnie samochodami w tej okolicy nie jest nowy - opisywaliśmy go m.in. w maju tego roku. Wówczas miejscy urzędnicy tłumaczyli, że chcą zainstalować więcej słupków, uniemożliwiły to jednak pozostawione na chodnikach auta.

Pół roku później sytuacja wygląda niewiele lepiej, o czym poinformował nas nasz czytelnik, pan Tomasz.

Kierowcy parkują auta na chodnikach



- Kierowcy za nic mają słupki, które są źle zamontowane i które można omijać z drugiej strony - parkując na chodniku. Miejscy inżynierowie chyba nie przewidzieli pomysłowości kierowców - zauważa nasz czytelnik.
Podkreśla, że osoby starsze i chore, poruszające się nierzadko na wózkach, mają problem, by poruszać się chodnikiem, prowadzącym do szpitala.

- Dotyczy to także chodnika do centrum onkologii, który także jest wiecznie zastawiony - podkreśla pan Tomasz.
Jak się okazuje, problem regularnie zgłaszany jest gdańskim strażnikom miejskim. Jak usłyszeliśmy od mundurowych, tylko od początku czerwca tego roku na numer 986 wpłynęło 27 zgłoszeń dotyczących nieprawidłowego parkowania na ulicach sąsiadujących z Uniwersyteckim Centrum Klinicznym.

Straż Miejska problem zna, ale walczy z koronawirusem



I choć funkcjonariusze SM problem znają, to może okazać się, że nie będzie tak łatwo go rozwiązać, np. poprzez częstsze patrole w okolicy.

- Jeśli ktoś jest świadkiem nieprawidłowego parkowania, może zgłosić ten fakt na numer 986. Informujemy jednak, że w związku z decyzją wojewody pomorskiego z 13 października Straż Miejska w Gdańsku ma realizować przede wszystkim zadania związane z zapobieganiem rozprzestrzeniania się choroby zakaźnej COVID-19. Wiąże się to z utrudnieniami w naszej codziennej pracy i ogranicza liczbę przyjmowanych zgłoszeń do tych najpilniejszych i wymagających natychmiastowej interwencji. Dlatego należy liczyć się z wydłużonym czasem oczekiwania na realizację innych zgłoszeń - tłumaczy Marta Drzewiecka z SM w Gdańsku.
Funkcjonariuszka przypomina, że istnieje możliwość wysłania do straży miejskiej zdjęć w formie elektronicznej, na których widać popełnione wykroczenie.

Warto wówczas pamiętać o podaniu daty, godziny i miejsca, w którym popełniono wykroczenie. Dodatkowo należy dołączyć takie dane potrzebne do wszczęcia postępowania wyjaśniającego.

Urzędnicy: sytuacja w rejonie UCK jest priorytetem



Magdalena Kiljan z Gdańskuego Zarządu Dróg i Zieleni podkreśla, że urzędnicy na bieżąco obserwują rozwijającą się sytuację w obrębie rejonu UCK i "etapowo wprowadzają działania zmierzające do ograniczenia złego sposobu parkowania."

- Poprawa sytuacji w rejonie UCK jest zadaniem priorytetowym. W ubiegłym roku zrealizowany został projekt poprawiający bezpieczeństwo oraz warunki ruchu pieszego i środków transportu zbiorowego. Uporządkowana została cała ulica Smoluchowskiego, co zapewniło przejezdność w obu kierunkach i miejsca postojowe. Ustawionych zostało 150 słupków, które również zabezpieczyły i uwolniły chodnik dla pieszych - wylicza Magdalena Kiljan.
Dodaje, że w tym roku ustawiono słupki na ulicy Hoene-Wrońskiego, które umożliwiły wjazd karetkom Regionalnego Centrum Krwiodawstwa, a słupki zlokalizowane na ulicy Dębinki poprawiły warunki pieszych przy korzystaniu z przystanku autobusowego uwalniając tym samym chodnik od parkujących samochodów.

- Z kolei 24 słupki udrożniły nieprzejezdną wcześniej ulicę Fahrenheita oraz zabezpieczyły zieleń, a ulica Smoluchowskiego jeszcze w ubiegłym miesiącu miała dostawiane nowe słupki m.in. przy przejściu dla pieszych - tłumaczy urzędniczka.

Będzie bezpieczniejszy przystanek autobusowy



To jednak nie wszystko. Po interwencji radnych - Anny Golędzinowskiej i Emilii Lodzińskiej - poprawione zostanie bezpieczeństwo podróżnych, korzystających z przystanku Centrum Medycyny Inwazyjnej przy UCK.

- Przystanek został zaprojektowany wiele lat temu z myślą o midibusach. Wtedy organizacja ruchu nie pozwalała na wprowadzenie regularnych autobusów. Obecnie ulica Smoluchowskiego jest już obsługiwana przez regularne składy, ale pojazdy nie mieszczą się w zatoczce, co naraża pasażerów - często osoby z trudnościami w poruszaniu się - na pokonywanie najpierw krawędzi chodnika, a później wysokiego progu pojazdu - tłumaczy Anna Golędzinowska.
Wiadomo już jednak, że w przyszłym roku, w miejscu istniejącej zatoki autobusowej (która z uwagi na zagospodarowanie terenów przyległych nie może być wydłużona), wybudowany zostanie peron przystankowy. Rozwiązanie - oprócz poprawy bezpieczeństwa - powiększy także przestrzeń dla pasażerów, czekających na autobus.

Do końca listopada zostanie także zrealizowana koncepcja poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, która zakłada m.in. budowę nowego chodnika, ustawienie znaku zakazu zatrzymywania się oraz montaż słupków blokujących możliwość parkowania na poboczach w obrębie skrzyżowania.

W najbliższym czasie ma powstać również projekt na uzupełnienie słupków na ulicy Smoluchowskiego przy SP 15 i przejściu dla pieszych w celu odblokowania chodnika oraz rozważana jest możliwość ustawienia słupków na nie wygrodzonym odcinku przy al. Zwycięstwa 31/32.
Czy straż miejska powinna zostać oddelegowana do walki z koronawirusem?
27%

tak, potrzebna jest mobilizacja wszystkich służb

24%

tak, ale priorytetem powinny być sprawy porządkowe w mieście

35%

nie, powinna się zajmować tylko swoją normalną pracą

14%

to bez różnicy, bo i tak jest zbyt mało patroli straży miejskiej

zakończona

łącznie głosów: 1266