stat

Zatrzymany pół roku po napadzie na sklep

16 sierpnia 2019, 16:00
piw

Napadł na osiedlowy sklep na Oruni, pobił ekspedientkę i skradł kasetkę z pieniędzmi - choć stało się to w styczniu tego roku, właśnie teraz został zatrzymany. 31-latek, który przez pół roku ukrywał się przed policją, trafił za kratki.



Do napadu na sklep doszło na początku roku. Sprawca pobił ekspedientkę, po czym zabrał zza lady kasetkę z pieniędzmi. Łup nie był wielki - mężczyzna ukradł około tysiąca złotych.

Szybko ustalono tożsamość rabusia.

- Kryminalni oraz dzielnicowy na miejscu rozmawiali z mieszkańcami, zbierali informacje oraz ustalali świadków zdarzenia. Policjanci zdobyli też monitoring z wizerunkiem sprawcy oraz ustalili, jakim samochodem się poruszał - mówi Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Poszukiwany 31-latek wiedział jednak, że jest poszukiwany i wciąż zmieniał miejsce zamieszkania.

Udało się go zatrzymać, gdy kryminalni dowiedzieli się, gdzie dorywczo pracuje. Informacje sprawdzono, a firmę, w której mężczyzna miał dorabiać, zaczęto obserwować. Gdy pojawił się w jej siedzibie, policjanci mogli założyć mu kajdanki.

piw