stat

Zatrzymano notariuszy z Trójmiasta

23 maja 2018 (artykuł sprzed 1 roku)
Rafał Borowski
Zobacz wystąpienie ministra Zbigniewa Ziobry

Policja zatrzymała pięciu notariuszy, w tym czterech pochodzących z Trójmiasta. Zatrzymanym postawiono zarzuty dotyczące udziału w procederze wyłudzania mieszkań w całym kraju. W siedzibie Prokuratury Okręgowej w Gdańsku przy ul. Wały Jagiellońskie 36 zobacz na mapie Gdańska odbyła się w tej sprawie konferencja prasowa z udziałem Zbigniewa Ziobry. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny przybliżył dziennikarzom kulisy prowadzonego od wielu miesięcy śledztwa.



Od wielu miesięcy śledczy z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prowadzą pod kierownictwem prokurator Teresy Rutkowskiej-Szmydyńskiej postępowanie w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej, która trudniła się wyłudzaniem mieszkań na terenie całego kraju. Z obecnego etapu śledztwa wynika, że oszuści przejęli niezgodnie z prawem ok. 700 nieruchomości w całym kraju, a liczba pokrzywdzonych wynosi ponad 400 osób. Wielu z nich skończyło na bruku.

Jak wyłudzano mieszkania?



W wielkim skrócie, proceder wyłudzania przedstawiał się następująco: przestępcy wyszukiwali osoby, które znajdowały się w trudnej sytuacji życiowej, przede wszystkim osoby starsze, którym proponowali lichwiarskie pożyczki. Dla przykładu, jedna z kobiet skorzystała z nieuczciwej oferty, aby sfinansować w ten sposób leczenie męża cierpiącego na chorobę nowotworową. We wszystkich przypadkach zabezpieczenie pożyczek stanowiły oczywiście mieszkania pokrzywdzonych.

Czytaj także: Kiedyś kradli samochody, dziś mieszkania.

Proceder zarabiania na ludzkiej krzywdzie był niezwykle skuteczny, gdyż przestępcy korzystali ze wsparcia notariuszy. Prawnicy, którzy sprzeniewierzyli się swojemu zawodowi, sporządzali akty notarialne, dzięki którym mieszkania były przejmowane za ułamek wartości. Fakt, że pożyczkobiorcy byli gotowi spłacić swoje długi, nie miał praktycznie żadnego znaczenia.

Zatrzymania rozpoczęły się w ubiegłym roku



W ubiegłym roku zatrzymano w tej sprawie 15 osób. Wszyscy usłyszeli zarzuty dotyczące m.in. wyzyskiwania przymusowego położenia osób pokrzywdzonych i działania w zorganizowanej grupie przestępczej. Wobec 11 zatrzymanych wydano również postanowienia o zastosowaniu wobec nich konfiskaty rozszerzonej. Był to pierwszy przypadek w całej Polsce zastosowania tej instytucji prawnej.

Jeden z pięciu zatrzymanych notariuszy
Wyjaśnijmy, że konfiskata rozszerzona polega na zabraniu majątku sprawcy przestępstwa gospodarczego czy podatkowego, zagrożonego karą co najmniej 5 lat pozbawienia wolności, nie tylko należącego do niego, ale i majątku przekazanego osobom trzecim - bezpłatnie lub za symboliczną kwotę pieniędzy. Przepisy regulujące ten instrument śledczych zostały uchwalone pod koniec kwietnia ubiegłego roku.

Pięciu notariuszy zatrzymanych w środę



Natomiast w środowy poranek organy ścigania jednocześnie zatrzymały współpracujących z nimi pięciu notariuszy. Czterech z nich to mieszkańcy Trójmiasta, piąty jest z Warszawy. Ze względu na powagę tych czynności - pamiętajmy, że notariusze są funkcjonariuszami państwowymi - w Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku odbyła się konferencja prasowa z udziałem ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

- Ta ogromna skala tego przestępstwa: utracone mienie, często ludzi starszych, bezradnych, ta bezwzględność i bezduszność jest niezwykle odrażająca. Kiedy zostałem prokuratorem generalnym, powiedziałem, że niezwykle ważne jest dla mnie to, aby prokuratura była wrażliwa na sprawy ludzi, którzy często byli dotychczas pozostawieni przez państwo polskie sami sobie, na łaskę przestępców. Niestety, ta szajka miała wsparcie w ludziach, którzy powinni reprezentować majestat państwa. Prokuratura prowadzi i będzie prowadzić postępowania, aby takich bezdusznych sprawców z całą bezwzględnością ścigać - powiedział Ziobro.
Szef resortu sprawiedliwości poinformował, że prokuratura prowadzi jednocześnie działania cywilistyczne, które mają na celu odzyskanie przez pokrzywdzonych utraconych nieruchomości. Zapowiedział również radykalne zaostrzenie przepisów, które regulują odpowiedzialność karną za pożyczki lichwiarskie. Kształt przepisów był już szeroko konsultowany z Narodowym Bankiem Polskim czy Komisją Nadzoru Finansowego, a ich uchwalenie powinno nastąpić jeszcze w tym roku.

Kolejne zatrzymania to jedynie kwestia czasu



Prokuratura postawiła już zarzuty zatrzymanym notariuszom, dotyczące ponad 100 przestępstw. Ponadto, śledczy będą składać wnioski do sądu wnioski o zastosowanie wobec zatrzymanych najsurowszego ze środków zapobiegawczych - tymczasowego aresztowania. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie zostaną zatrzymane kolejne osoby, zamieszane w przestępczy proceder. Śledztwo nie tylko ma charakter rozwojowy, ale jest również nadzwyczaj skomplikowane.

Aby to sobie uzmysłowić, wystarczy przytoczyć kilka liczba. Na chwilę obecną, akta śledztwa liczą ponad pół tysiąca tomów, a jego materia została podzielona na ponad 400 wątków. Przesłuchano ok. 1100 świadków, z których wielu otrzymało status pokrzywdzonego. Zgodnie ze wspomnianymi już postanowieniami o konfiskacie rozszerzonej, zabezpieczono należące do podejrzanych 65 nieruchomości, środki pieniężne w kwocie ok. 250 tys. zł oraz biżuterię o wartości ok. 100 tys. zł.
Czy kiedykolwiek korzystałeś z lichwiarskich pożyczek?
5%

tak, wielokrotnie

4%

tak, tylko jeden raz

91%

nie, nigdy

łącznie głosów: 2864