Zielone ściany i dachy w Gdańsku. Czy ten pomysł się przyjmie?

13 lutego 2021, 12:00
Ewelina Oleksy

Mimo zimowej aury za oknami niektórzy już myślą o tym, jak miasto wyglądać będzie wiosną i latem. - Stwórzmy program zielonych ścian i dachów - proponuje władzom Gdańska miejski radny Michał Hajduk. Chodzi o to, by mieszkańcy, którzy zechcą obsadzić swoje domy roślinami, mogli otrzymać na to finansowe wsparcie od miasta. Tą drogą idzie już Poznań.



Zielone ściany i dachy, czyli tzw. zewnętrzne ogrody wertykalne, nie tylko cieszą oko, ale mają też inne zalety:

  • filtrują zanieczyszczenia z powietrza i redukują ilość kurzu,
  • regulują wilgotność,
  • są schronieniem dla pożytecznych owadów i ptaków,
  • tworzą naturalny ekosystem,
  • tłumią miejski hałas,
  • wpływają na lepsze samopoczucie,
  • poprawiają izolację termiczną budynków,
  • zatrzymują wodę deszczową, oczyszczając ją,
  • chronią pokrycia domów przed wpływami zewnętrznymi - wahaniami temperatury, słońcem, wiatrem i deszczem, przedłużając ich żywotność nawet trzykrotnie,
  • tworzą naturalną warstwę ogniotrwałą.

Projektowanie ogrodów - firmy z Trójmiasta



Gdański radny KO Michał Hajduk proponuje władzom Gdańska, by stworzyły program zielonych ścian i dachów. Złożył już w tej sprawie interpelację do prezydent Aleksandry Dulkiewicz.

- Gdańsk jest miastem, w którym szczególny nacisk powinno się kłaść na tworzenie nowych oraz zabezpieczenie już istniejących terenów zielonych, ponieważ zwiększają one komfort życia oraz mają pozytywny wpływ na walkę ze smogiem. Coraz większym zainteresowaniem opinii publicznej cieszy się problem zanieczyszczenia powietrza, ponieważ dotyczy on każdego z nas. W związku z tym niezbędne jest poszukiwanie innowacyjnych rozwiązań, skoro zdarzają się przypadki, że zasadzenie drzew na gruncie w tradycyjny sposób może stanowić wyzwanie - wskazuje Michał Hajduk.
Czytaj też: Nowe drzewa w mieście. Dlaczego jest ich tak mało?

Tym innowacyjnym rozwiązaniem są właśnie zielone ściany i dachy budynków.

Poznań już przeszedł na "zieloną stronę mocy"



W tę stronę poszedł już Poznań, w którym ogłoszono, że mieszkańcy chcący stworzyć na swoich domach ogrody wertykalne lub zielone dachy, będą mogli liczyć na finansowe wsparcie miasta. Prezydent Poznania na początku tego roku powołał specjalny zespół ds. zewnętrznych ogrodów wertykalnych (zielonych ścian) oraz zielonych dachów.

Jego członkami są miejscy radni, społecznicy i urzędnicy. Mają oni opracować zasady pilotażowego programu wsparcia finansowego dla mieszkańców chcących stworzyć na swoich domach zielone dachy i ściany. Mają też opracować propozycje współpracy w tym temacie ze spółdzielniami mieszkaniowymi, właścicielami, zarządcami i administratorami budynków użyteczności publicznej oraz obiektów wielkopowierzchniowych.

- Wszystkie podjęte działania mają na celu promocję zielonych ścian zewnętrznych i dachów. Zależy nam, aby powstawały one zarówno na już istniejących, jak i projektowanych budynkach - mówi Przemysław Surdyk, zastępca dyrektora Wydziału Kształtowania i Ochrony Środowiska w poznańskim magistracie, przewodniczący nowo powołanego zespołu.

Gdańsk weźmie przykład?



Zdaniem radnego Hajduka Gdańsk powinien wziąć przykład właśnie z Poznania.

- Poznańska inicjatywa jest bardzo ciekawa i moim zdaniem powinniśmy wprowadzić ją też w naszym mieście - mówi radny. - Korzyści takiego rozwiązania jest bardzo dużo. Warto też odnotować fakt, że takie rozwiązania cieszą się dużą popularnością na zachodzie Europy, jako przykład można tu przytoczyć Kopenhagę, Amsterdam lub Berlin. Jeżeli chcemy, aby miasto Gdańsk zwiększało jakość życia mieszkańców, budowało swoją markę na świecie oraz wdrażało odważne, pozytywne, innowacyjne rozwiązania, to stworzenie programu zielonych dachów i ścian będzie idealnym ku temu narzędziem - uważa.
Władze Gdańska nie odniosły się jeszcze do tej propozycji. Zgodnie z przepisami mają 14 dni, by odpowiedzieć na interpelację radnego i zająć stanowisko w sprawie.

Zrobił(a)byś na swoim domu zieloną ścianę/dach?
66%

tak, podoba mi się ten pomysł

14%

tak, ale tylko jeśli miasto by taki projekt dofinansowało

10%

raczej nie, za dużo z tym zamieszania

10%

nie, bo mi się to nie podoba

zakończona

łącznie głosów: 1082

Opinie wybrane


wszystkie opinie (110)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.