Zmiany na uniwersytecie

12 lutego 2004 (artykuł sprzed 18 lat)
MM
Za kilka tygodni z Uniwersytetu Gdańskiego najprawdopodobniej odejdzie kilkadziesiąt osób. Redukcja zatrudnienia ma objąć pracowników administracji. Władze uczelni takie postępowanie argumentują koniecznością oszczędzania.
Z uniwersytetu mają odejść tylko pracownicy szeroko rozumianej administracji, redukcja nie obejmie natomiast naukowców.

- Restrukturyzację zatrudnienia, dotyczącą pracowników obsługi, która została dokonana już na większości uczelni wyższych w Polsce, wymusza absolutna konieczność oszczędności - tłumaczy Beata Czechowska-Derkacz, rzecznik UG. - Jak pokazują doświadczenia i praktyka na uczelniach wyższych, są to oszczędności rzędu kilku milionów złotych rocznie. W tej chwili trwają w tym zakresie konsultacje, m.in. ze związkami zawodowymi działającymi na Uniwersytecie Gdańskim. Restrukturyzacja zatrudnienia jest w sferze projektu i przygotowywanego planu, aby przyjąć jak najkorzystniejsze dla wszystkich rozwiązania.

Na jednym z ostatnich posiedzeń Senatu Uniwersytetu Gdańskiego zatwierdzono politykę kadrową.

- W tym wypadku nie można mówić o zwolnieniach, a jedynie o restrukturyzacji - mówi prof. Zdzisław Kordel ze Związku Nauczycielstwa Polskiego na UG. - Mamy nadzieję, że będzie to zmiana ewolucyjna. Cześć osób odejdzie na wcześniejszą emeryturę, części skończą się umowy na czas określony. Cały czas prowadzimy negocjacje, których wyniki najprawdopodobniej poznamy dopiero za kilka tygodni.

Według niektórych informacji, z uniwersytetu ma odejść ok. 200 osób.

- Chociaż rozmawiamy od grudnia zeszłego roku, nikt nie wymieniał konkretnej liczby - zapewnia prof. Kordel. - W tej chwili nie mogę jeszcze stwierdzić, ile to będzie osób.

Ten sposób restrukturyzacji nie odpowiada NSZZ "Solidarność" UG. W przyszłym tygodniu zbiera się komisja zakładowa, która będzie starała się nakłonić władze uczelni do poszukania oszczędności w inny sposób.

MM

Opinie (23)

  • Life is brutal

    Tu 200, tam 50, jeszcze roczek i ciekaw jestem, ile ludzi jeszcze poleci na bruk. Wszedzie oszczedzaja, tna, restrukturyzuja, jak sie rozpedza, to nie bedzie komu pracowac.

    • 0 0

  • Coz oszczedza sie powinno...

    Tylko wazne jest zeby tez inwestowac i tworzyc nowe miejsca pracy. Gdzie te 200 osob znajdzie prace?

    • 0 0

  • Wina tkwi w zbyt wysokiej składce ZUS.Dopóki to się nie zmieni zatrudnianie się nie kalkuluje.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.