Znikają dziury z fragmentu Traktu św. Wojciecha

27 kwietnia 2012 (artykuł sprzed 8 lat)
Maciej Naskręt

Na Trakcie św. Wojciecha kończą się prace związane z regulacją krawężników.



Trwa przebudowa 1,5-kilometrowego odcinka Traktu św. Wojciecha, między granicą z Pruszczem Gdańskim a Południową Obwodnicą Gdańska. Podczas długiego weekendu robotnicy ułożą tam kilka warstw bitumicznych. Pod koniec maja kierowcy przestaną tam jeździć slalomem między dziurami.



Pogięte felgi, uszkodzone amortyzatory, połamane wahacze - tak niejednokrotnie kończyła się jazda Traktem św. Wojciecha. Najgorzej było w lipcu 2010 r., gdy tylko jednego popołudnia awarii uległo 17 samochodów, a wszystko to na małej obwodnicy św. Wojciecha zobacz na mapie Gdańska.

Na szczęście niebawem te problemy znikną. Na wspomnianym fragmencie Traktu trwają prace remontowe. Zarząd Dróg i Zieleni w marcu podpisał kontrakt z firmą Strabag, która za naprawę jezdni otrzyma ok. 3,8 mln zł.

Do tej pory ustawiono i wyregulowano krawężniki niemal na całym remontowanym odcinku. Ponadto częściowo sfrezowano starą nawierzchnię. Prace odbywają się bez poważnych utrudnień dla kierowców, w rejonie prac nie tworzą się korki.

Jednak najciekawsza część robót przed drogowcami. - W czasie majówki rozpoczynamy układanie nawierzchni bitumicznych. Szczegółowy plan robót przedstawi Zarząd Dróg i Zieleni w Gdańsku. Zadanie będzie wykonywane po zmroku. Z pracami chcemy zdążyć do 21 maja - mówi Maciej Konopka, dyrektor gdańskiego oddziału firmy budowlanej Strabag. - Szkoda tylko, że remontujemy jedynie 1,5-kilometrowy fragment drogi - dodaje dyrektor.

Także kierowcy mogą być rozczarowani, zwłaszcza gdy okazało się, że nie ma szans, by naprawić odcinki Traktu św. Wojciecha w Lipcach lub na Oruni. W tych dzielnicach ulica jest jak ser szwajcarski. Kierowcom pozostaje pocieszyć się wyłącznie wiosennym łataniem dziur.

Zanim jednak kierowcy wjadą do Gdańska od strony Pruszcza Gdańskiego na płaską jak stół nawierzchnię, będą musieli wcześniej liczyć się z utrudnieniami.

- Przez trzy najbliższe noce, między piątkiem a poniedziałkiem, w miejscu robót, układana będzie warstwa bitumiczna. Prace zaczynać się będą ok. godz. 20, a kończyć o 6 rano. Obowiązywać będzie ręczne sterowanie ruchem - wyjaśnia Katarzyna Kaczmarek, rzecznik prasowy Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku.
Czy uszkodziłeś auto podróżując Traktem św. Wojciecha?
15%

nie, zazwyczaj omijam tę ulicę

51%

nie, choć dziury na tej ulicy dały mu w kość

23%

tak, ale była to niewielka awaria, m.in. pogięta felga

11%

tak, moje auto musiała ściągać laweta

zakończona

łącznie głosów: 432