stat

Bukmacherzy typują wyniki wyborów w Gdańsku

18 września 2018, 6:00
Maciej Naskręt

Podczas tegorocznych wyborów dojdzie do ciekawego starcia w pierwszej turze wyborów na prezydenta Gdańska - przynajmniej na to wskazują sondaże. Zauważali to też bukmacherzy, którzy do swoich ofert wprowadzili zakłady o to, kto zostanie prezydentem miasta. Postawić można na Pawła Adamowicza, Kacpra Płażyńskiego i Jarosława Wałęsę.



Niedawno światło dziennie ujrzał sondaż wyborczy do fotelu prezydenta w Gdańsku.Eurodeputowany PO Jarosław Wałęsa uzyskałby obecnie 31,8 proc. poparcia w walce o fotel prezydenta Gdańska - wynika z najnowszego sondażu IBRiS dla Faktu i Onetu. Tuż za nim są obecny prezydent Paweł Adamowicz (własny komitet) z poparciem 27,5 proc. i Kacper Płażyński (Zjednoczona Prawica), na którego głos chce oddać 26,6 proc.

Niepewna wygrana poszczególnych sprawiła, że w wybory samorządowe na prezydenta Gdańska, które odbędą się 21 października, postanowili zainwestować też bukmacherzy. Na razie zdecydowały się na to firmy: Etoto, Lvbet czy Forbet. Swoich propozycji nie przedstawił dotąd Totolotek czy STS.

Warto podkreślić, że to co różni bukmacherów od firm przygotowujących, sondaże to fakt, że ci pierwsi będą płacić z własnej kieszeni za pomyłkę przy ustalaniu kursu. Są więc wybitnie odporni na wszelkie próby manipulacji.

Najpierw Wałęsa, potem Adamowicz i Płażyński



Największe szanse na zwycięstwo - według bukmacherów - ma eurodeputowany Platformy Obywatelskiej, Jarosław Wałęsa. Za każde 100 zł postawione na tego kandydata można zarobić przy jego ewentualnej wygranej w pierwszej turze od 150 zł do 225 zł w zależności od tego, z którym bukmacherem zawrzemy zakład (od tej kwoty odjąć należy jeszcze 10 proc. podatku).

Mniejsze szanse na zwycięstwo ma obecny prezydent, Paweł Adamowicz, który startuje z własnego komitetu. Ryzyko może się opłacać. Zawierając zakład o wartości 100 zł, można zyskać od 225 zł do nawet 350 zł.

Zdaniem bukmacherów, najmniejsze szanse na wygranie ma kandydat Zjednoczonej Prawicy, Kacper Płażyński. Jeśli ktoś nie wierzy w dotychczasowe sondaże i ma żyłkę do hazardu, stawiając na tego kandydata w pierwszej turze 100 zł może zarobić od 350 zł do nawet 500 zł.

Bukmacherzy nie uwzględnili w swoich typach Elżbiety Jachlewskiej - kandydatki ruchu miejskiego pn. "Lepszy Gdańsk", Jacka Hołubowskiego z komitetu pn. "Gdańsk tworzą mieszkańcy", a także Andrzeja Ceynowy wywodzącego się z SLD. Typowania wyników pierwszej tury nie ma na razie w Gdyni i Sopocie.
Czy postawiłbyś pieniądze na wyniki wyborów w Gdańsku?
28%

tak, wynik jest przewidywalny

6%

tak, ale stawiałbym na innego kandydata w wyborach i u bukmachera

21%

nie, bo trudno wskazać zwycięzcę

45%

nie, nie interesuje mnie hazard

łącznie głosów: 3149