stat

Straż miejska usuwa przyczepy wyborcze

2 października 2018 (artykuł sprzed 1 roku)
Patryk Szczerba

Po tym jak Gdynia zakazała rozwieszania plakatów i banerów przy głównych drogach, znakiem rozpoznawczym tegorocznej kampanii są przyczepy reklamujące kandydatów. Często zdarza się, że są one pozostawiane w niedozwolonych miejscach, więc po interwencji straży miejskiej trafiają do magazynu gdyńskiego ZDiZ. Taki los spotkał już pięć plakatów, a drugie tyle czeka w kolejce do odholowania.



W Gdyni nie można wieszać plakatów wyborczych przy głównych ulicach, jak Morska czy Chwaszczyńska, ale też na skwerze Kościuszki i mniejszych drogach w dzielnicach.

Czytaj też: będzie mniej plakatów na ulicach

Jednak kampania wchodzi w decydującą fazę, więc kandydaci robią wszystko, by ich twarze były widoczne w przestrzeni miejskiej. Zwłaszcza ci mniej rozpoznawalni radzą sobie jak mogą, ustawiając w mieście przyczepy z banerami. Problem w tym, że pracownicy wynajętej firmy nie zawsze wiedzą, gdzie można je ustawiać, a lokalni działacze nie reagują na ponaglenia w tej kwestii od partyjnych przełożonych.

Głównie przyczepy kandydatów z PiS-u



W ostatni weekend odholowano cztery przyczepy z plakatami wyborczymi: dwie na Obłużu i dwie w dzielnicy Grabówek. Kolejną zabrano w poniedziałek, a pięć następnych czeka w kolejce.

W ustawianiu przyczep przoduje Prawo i Sprawiedliwość i to właśnie reklamy kandydatów z tej partii są - po wcześniejszym wezwaniu - w głównej mierze usuwane. Znikają z zieleńców, chodników, terenów prywatnych, ale także newralgicznych miejsc na ulicach, po czym trafiają do magazynu Zarządu Dróg i Zieleni przy ul. Wileńskiej.

Są miejsca, gdzie przyczepy mogą stać



Konkretny powód interwencji? Przepisy Kodeksu wyborczego.

- Art. 110 § 5 Kodeksu wyborczego zobowiązuje policję lub straż gminną do usuwania na koszt komitetów wyborczych plakatów i haseł wyborczych, których sposób umieszczenia może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo bezpieczeństwu mienia bądź bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Ekspozycja materiałów wyborczych doznaje więc ustawowego ograniczenia w pasie drogowym ze względu na bezpieczeństwo ruchu i zapewnienie bezpiecznego korzystania z pasa drogowego przez użytkowników dróg - referują gdyńscy urzędnicy.
I dodają, że nie mają nic przeciwko ustawianiu przyczep w miejscach do tego przeznaczonych, jak np. parkingi.
Czy zwracasz uwagę na reklamy na przyczepach?
7%

tak, są skuteczne

11%

na początku owszem, teraz już mniej

5%

nie, ale znam osoby, które w ten sposób poznają kandydatów

77%

nie, są mi obojętne

zakończona

łącznie głosów: 1361