2 tys. transplantacji nerek przez 40 lat. UCK świętuje "jubileuszowy" przeszczep

29 maja 2019 (artykuł sprzed 1 roku)
Ewa Palińska

W Uniwersyteckim Centrum Klinicznym przeprowadzono dwutysięczny przeszczep nerki. Pracownicy szpitala na taki wynik pracowali niemal 40 lat, obejmując na przestrzeni lat pozycję krajowego lidera w tej dziedzinie. Pacjentka, która otrzymała dwutysięczną nerkę czuje się dobrze i wzięła udział w "jubileuszowej" konferencji prasowej.



Uniwersyteckie Centrum Kliniczne to wieloprofilowy ośrodek transplantacyjny. Od kilku lat jest też liderem w dziedzinie transplantacji nerek w Polsce. W 2017 roku całkowita liczba przeszczepionych nerek wyniosła 125, czyli najwięcej w kraju. W 2018, zgodnie z ogólnopolską tendencją, liczba ta spadła do 95.

Ponad 300 transplantacji w UCK w ciągu roku. "Przeszczepy to priorytet i prestiż"



Sukces wypracowany przez wielodyscyplidarny zespół



2 tys. przeszczepionych nerek od 1980 roku to niewątpliwy sukces, wypracowany dzięki zintegrowanemu działaniu personelu lekarskiego i pielęgniarskiego oraz specjalistów w dziedzinie immunologii. W procedurze transplantacyjnej niemały udział mają też lekarze przychodni i stacji dializ zgłaszających chorych na listę oczekujących.

W związku z okrągłą liczbą przeszczepionych nerek, we wtorek 28 maja w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym odbyła się konferencja prasowa, w której udział wzięli: dr hab. n. med. Tomasz Stefaniak, dyrektor ds. lecznictwa UCK, prof. Alicja Dębska-Ślizień, ordynator Kliniki Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych, prof. Zbigniew Śledziński, ordynator Kliniki Chirurgii Ogólnej, Endokrynologicznej i Transplantacyjnej, prof. Radosław Owczuk, ordynator Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii, a także Anna Milecka, koordynator Regionalnego Centrum Koordynacji Transplantacji. Szefowie oddziałów dziękowali wszystkim tym, którzy przyczynili się do tak wielkiego sukcesu, dziękując im zarazem za
wyjątkowe zaangażowanie, dyspozycyjność, a także gotowość do pracy w niejednokrotnie nienormowanych godzinach. Podziękowanie na ich ręce złożył też przedstawiciel dyrekcji UCK.

- Transplantologia to wysiłek wielodyscyplinarny. Dziękujemy naszym współpracownikom: lekarzom i pielęgniarkom, ale też osobom związanym z pracą laboratoryjną, koordynacją działań, które są istotą transplantologii, jak również tym, którzy pomagają w transporcie czy zaopatrzeniu. To święto tych wszystkich osób oraz oczywiście pacjentów, którym dzięki transplantacjom możemy pomagać - mówił podczas konferencji prasowej dr hab. n. med. Tomasz Stefaniak, dyrektor ds. lecznictwa UCK.
Dwutysięczna nerka trafiła do 23-letniej Magdaleny, zakwalifikowanej do przeszczepu z powodu trwałej niewydolności organu, spowodowanej najprawdopodobniej kłębuszkowym zapaleniem. Pacjentka czuje się dobrze.

Najlepsze rezultaty dają przeszczepy wyprzedzające i od dawców żywych



Przewlekła niewydolność nerek, będąca wskazaniem do transplantacji, może być też wynikiem powikłań cukrzycy, nadciśnienia tętniczego, wielotorbielowatości nerek oraz innych chorób ogólnoustrojowych najczęściej o podłożu immunologicznym. Nerki przeszczepiane są zarówno chorym leczonym już dializami, jak i tym, w których przypadku nie zaistniała konieczność wdrożenia tego typu leczenia (tzw. transplantacja wyprzedzająca). Organ można przeszczepić wyprzedzająco również choremu z niewydolnością nerki przeszczepionej (tzw. retransplantacja wyprzedzająca).

- Naszym oczkiem w głowie jest przeszczepianie wyprzedzające, które wprowadziliśmy w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w 2003 roku. Zaobserwowaliśmy, że przynosi znakomite efekty - mówi prof. Alicja Dębska-Ślizień, ordynator Kliniki Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych UCK. - Większość takich chorych otrzymuje przeszczep, zanim wymaga dializy. Przeżywalność nerek i chorych jest lepsza niż w przypadku transplantacji po jakimś czasie leczenia dializami.
Nerki pobiera się zazwyczaj są od dawców zmarłych. Transplantacje od dawców żywych stanowią jedynie kilka procent, przynoszą jednak najlepsze rezultaty. W UCK po raz pierwszy przeszczepiono nerkę od dawcy żywego w 1999 r. Personel gdańskiego ośrodka transplantacyjnego wykonuje zarówno przeszczepy od dawców żyjących spokrewnionych, jak i niespokrewnionych.

Długa rekonwalescencja, ale lepszy standard życia



Po zabiegu transplantacji chory musi pozostawać pod nadzorem specjalistów, niezbędne jest także przyjmowanie leków immunosupresyjnych, jednak przeszczep nerki pozwala uniknąć wielu dolegliwości, dając chorym szansę na normalne życie. Ustępuje wiele przewlekłych powikłań związanych z długotrwałą niewydolnością nerek (np. nadczynność przytarczyc oraz inne zaburzenia hormonalne, świąd skóry, niedokrwistość, zaburzenia kostne). Możliwy jest powrót do czynnej pracy zawodowej, sportów rekreacyjnych, a nawet ciąża. Co więcej, nie trzeba przestrzegać uciążliwych ograniczeń w zakresie ilości przyjmowanych płynów i rodzaju pokarmów.

Niestety, przeszczepiona nerka ulega stopniowemu niszczeniu. Pacjent z niewydolną nerką przeszczepioną powinien być rozważony jako kandydat do kolejnej formy leczenia nerkozastępczego, w tym do transplantacji tego organu. Może być ona wykonana, o ile chory spełnia kryteria włączenia na listę oczekujących, nawet zanim konieczne będzie dializowanie.

Poza nerkami w Uniwersyteckiemu Centrum Klinicznym przeszczepia się także szpik, rogówki, serca, płuca, wątrobę oraz wyspy trzustkowe.
Czy znasz osobiście kogoś, komu przeszczepiono któryś z organów?
51%

tak

49%

nie

zakończona

łącznie głosów: 200