Domowe testy diagnostyczne - czy są wiarygodne?

17 lutego 2020 (artykuł sprzed 1 roku)
Ewa Palińska
Największą popularnością cieszą się testy ciążowe, ale oferta aptecznych testów, które można samemu wykonać w domu, jest znacznie bardziej bogata. Więcej zdjęć (1)

Największą popularnością cieszą się testy ciążowe, ale oferta aptecznych testów, które można samemu wykonać w domu, jest znacznie bardziej bogata.

fot. Chakrapong Worathat/123rf.com

Największą popularnością cieszą się testy ciążowe, ale oferta aptecznych testów, które można samemu wykonać w domu, jest znacznie bardziej bogata.

fot. Chakrapong Worathat/123rf.com

Apteczne półki uginają się od testów diagnostycznych, które możemy wykonać sami w domu. W bogatej ofercie znajdziemy nie tylko te najpopularniejsze - ciążowe - ale też sprawdzające płodność, obecność krwi utajonej w kale, testy do wykrywania białka C-reaktywnego (CRP) czy do diagnozowania niedoczynności tarczycy. Choć pacjenci korzystają z nich chętnie i często, ceniąc sobie wygodę i niewygórowaną cenę, lekarze pozostają sceptyczni i radzą, aby wiarygodność tych pomiarów potwierdzać w laboratoriach medycznych.



Testy diagnostyczne, które oferują apteki, wiele osób traktuje jak wybawienie - kosztują stosunkowo niewiele i można je wykonać samemu, nie wychodząc z domu. Oszczędzamy w ten sposób czas, jaki musielibyśmy poświęcić na czekanie w kolejce do laboratorium. Są osoby, które taki komfort traktują jak wybawienie.

- Jestem mamą dwojga małych dzieci i nie wezmę ich ze sobą do laboratorium (a wcześniej do internisty, bo potrzebowałabym skierowania) tylko po to, żeby zrobić np. badanie CRP, skoro mogę zrobić je w domu - mówi Marta, mieszkanka Żabianki. - W okresie połogu często wykonywałam sobie kontrolnie domowe badania moczu, czasem krwi. Póki co wszystko było w normie, więc nie miałam potrzeby niczego potwierdzać w "prawdziwym" laboratorium medycznym - dodaje.

Bogata oferta



Najpopularniejszymi testami, które możemy sami zrobić w domu, są testy ciążowe. Coraz powszechniejsze są też testy do wykrywania narkotyków (kanabinoidów, kokainy, morfiny lub multi-testy).

- Wykonuję je moim nastoletnim dzieciom z zaskoczenia, przynajmniej raz w miesiącu - przyznaje Tomasz z Sopotu. - Do laboratorium siłą bym ich nie zaciągnął, a kiedy nakazuję im wykonać takie testy w domu, z reguły brakuje im argumentów, aby mi odmówić - przekonuje.
Obok testów ciążowych i tych do wykrywania narkotyków w ofercie większości aptek znajdziemy też testy: owulacyjne, płodności dla kobiet i mężczyzn, do ogólnego badania moczu, do wykrywania białka C-reaktywnego, do wykrywania antygenu PSA, do wykrywania przeciwciał IgG przeciwko Helicobacter pylori, do diagnozowania celiakii, do diagnozowania niedoczynności tarczycy, do wykrywania niedoborów żelaza, stwierdzające krew utajoną w kale, a nawet menopauzalne. Ich cena waha się, w zależności od rodzaju testu, od kilku do kilkuset złotych.

Apteki w Trójmieście


Wygodne, ale czy wiarygodne?



Choć domowe testy diagnostyczne cieszą się ogromną popularnością, lekarze pozostają sceptyczni.

- Ogólna uwaga jest taka, że należy z dużą ostrożnością odnosić się do ich wyników - przestrzega lek. Hubert Białasiewicz, specjalista chorób wewnętrznych. - Należy bardzo dokładnie przeczytać instrukcję ich wykonywania, warunków przechowywania oraz zapoznać się z ewentualnymi ograniczeniami (np. reakcje krzyżowe z innymi substancjami). Najpopularniejsze są testy ciążowe, które obecnie są często stosowane i są cenną pomocą we wstępnym diagnozowaniu ciąży. Należy jednak pamiętać, że dodatni wynik testu nie zawsze musi oznaczać ciążę i powinno się go potwierdzić testem laboratoryjnym. Testy do wykrywania narkotyków, które są dostępne w aptece, są również często stosowane, ale wynik ujemny nie oznacza, iż w dokładniejszych badaniach laboratoryjnych wynik ujemny zostanie potwierdzony. Osobiście w mojej praktyce stosuję rapid testy poziomu białka CRP, które pomagają odróżnić infekcję bakteryjną od wirusowej. Z własnego doświadczenia wiem, że wiarygodność testów może się różnić znacząco pomiędzy poszczególnymi producentami, a podstawą jest przeczytanie ze zrozumieniem ulotki informacyjnej. Z innymi nieomówionymi testami nie mam doświadczenia lub wątpię w sens ich stosowania (test na krew utajoną może często być fałszywie dodatni, a test ujemny nie wyklucza obecności nowotworu jelita grubego). Wynik testu zawsze warto omówić z lekarzem - podkreśla.
Inni lekarze podchodzą do sprawy domowych testów diagnostycznych jeszcze bardziej rygorystycznie:

- Nie polecam stosowania. Zalecam wykonywanie badań w akredytowanych laboratoriach - mówi dr n. med. Łukasz Szmygel, endokrynolog dziecięcy.
- Większość testów kupowanych w aptece jest obarczona dużym błędem - podkreśla lek. Joanna Majorkiewicz-Zdziebło, specjalistka medycyny rodzinnej z poradni Medyczna Gdynia. - Dla mnie, jako lekarza, takie testy nie stanowią podstaw do rozpoznania choroby, a tym bardziej włączenia leczenia. Wszystkie testy przesiewowe wymagają potwierdzenia w badaniach dodatkowych - podkreśla.
Czy korzystasz z domowych testów diagnostycznych?
9%

tak, robię to zawsze wtedy, kiedy zajdzie taka potrzeba

21%

tylko sporadycznie, w nagłych wypadkach

21%

nie, ale chętnie to zrobię

49%

nie i nie zamierzam, wolę wykonać badania w laboratorium

zakończona

łącznie głosów: 427

Opinie (23) 1 zablokowana

  • Najlepiej nie chorowac

    • 14 3

  • W rodzinie pana Tomasza widać pełne zaufanie (2)

    • 66 3

    • Mam nadzieję, że pana Tomasza wymyślono na potrzeby tego artykułu.

      • 37 1

    • Ostatnio przymusowe badania dzieci są w modzie... Może przymusowe badanie ginekologiczne też im zrobi...

      • 14 0

  • Większość testów laboratoryjnych nie jest wiarygodnych, albo ich wyniki nie mają żadnego znaczenia. (2)

    IgG na alergie pokarmowe, florę bakteryjną czy inne wymysły jest zwykłym naciąganiem. Może będą kiedyś miarodajne, ale na dzień dzisiejszy pomogą jedynie w pozbyciu się nadmiaru gotówki.

    Na dokładkę można

    IgG na alergie pokarmowe, florę bakteryjną czy inne wymysły jest zwykłym naciąganiem. Może będą kiedyś miarodajne, ale na dzień dzisiejszy pomogą jedynie w pozbyciu się nadmiaru gotówki.

    Na dokładkę można sobie zafundować obraz żywej kropli krwi, albo badanie włosa ;-)

    Oczywiście nie należy wrzucać do tego samego koszyka testów moczu, uznanych badań krwi czy posiewu. W momencie gdy jest to na liście refundacyjnej NFZ i lekarz specjalista zleci dany test, to w 99% powinniśmy wierzyć, że ma to sens.

    • 9 4

    • Badanie żywej kropli krwi... (1)

      ...czy taki biorezonans to zwykłe naciąganie ludzi i pseudodiagnostyka. Żaden diagnosta laboratoryjny się pod tym nie podpisze.

      • 3 1

      • Oprócz tych, którzy takie badania przeprowadzają.

        • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.