Dzień bez papierosa, rzuć palenie

15 listopada 2012 (artykuł sprzed 8 lat)
Ilona Truszyńska
Według statystyk CBOS papierosy pali prawie jedna trzecia dorosłych Polaków, a 90% palaczy zdaje sobie sprawę z zagrożenia, jakie niesie za sobą nałóg Więcej zdjęć (1)

Według statystyk CBOS papierosy pali prawie jedna trzecia dorosłych Polaków, a 90% palaczy zdaje sobie sprawę z zagrożenia, jakie niesie za sobą nałóg

fot. ©istock/Nastco

Według statystyk CBOS papierosy pali prawie jedna trzecia dorosłych Polaków, a 90% palaczy zdaje sobie sprawę z zagrożenia, jakie niesie za sobą nałóg

fot. ©istock/Nastco

Według tegorocznych badań CBOS papierosy pali prawie jedna trzecia dorosłych Polaków, a od pięciu lat liczba ta nie ulega zmianie. Dwukrotnie częściej po papierosy sięgają mężczyźni. Trzeci czwartek listopada, czyli Światowy Dzień Rzucenia Palenia Tytoniu, niesie nadzieję, że choć kilka osób zdecyduje się, by zerwać z nałogiem.



Palenie tytoniu to jedno z największych zagrożeń dla zdrowia. Najczęstsze choroby spowodowane nałogiem to: nowotwory, choroby układu krążenia, układu oddechowego oraz szereg chorób matki i dziecka. Statystki są zatrważające, bo niemal połowa wszystkich palaczy umiera przedwcześnie z powodu nałogu.

- Badania wykazują, że 90 proc. palaczy zdaje sobie sprawę z zagrożenia, jakie niesie za sobą palenie tytoniu, ale nie odnoszą tej wiedzy do swojego życia i myślą o konsekwencjach jako o odległych. Mówią: może kiedyś rzucę. Jednak silnego uzależnienia nie da się rzucić od tak - wyjaśnia dr Łukasz Balwicki z GUMed, wiceprzewodniczący Polskiego Towarzystwa Programów Zdrowotnych.

Najlepiej wiedzą o tym osoby, które próbowały zerwać z nałogiem.

- Zacząłem palić papierosy w wieku ok. 14-15 lat. Popalałem sporadycznie, ale od 18 roku życia już nałogowo - mówi Mariusz Bulak, 40-latek z Gdańska. - W trakcie bycia nałogowcem miałem dwie przerwy - jedna trwała ok. sześciu, druga ok. dwóch lat. W obu przypadkach próbowałem rzucić z dnia na dzień. Aktualnie trwa trzecie podejście i nie palę już od dwóch i pół roku. Na początku kosztowało mnie to sporo wysiłku. Paradoksalnie, najbardziej pomogło mi pogorszenie stanu zdrowia oraz zwiększająca się wraz z wiekiem świadomość jego wartości. Moją metodą jest silna wola i dziś wiem, że już nie ma mowy o powrocie do palenia.

Najtrudniej jest podjąć decyzję i przetrwać pierwsze dni bez papierosa, ale nie można się zniechęcać po pierwszym niepowodzeniu. Dlatego determinacja i silna wola są bardzo ważnym elementem w tej kwestii.

- Myślę, że łatwiej jest rzucić, jak ma się cel. Gdy zachodziłam w ciążę, to rzucałam z dnia na dzień. Teraz nie palę już prawie trzy lata. Moją główną motywacją była utrata pracy, kolejnym etapem było nastawienie i silna wola. Myślę, że temat zamknęły tabletki - mówi 27-letnia Patrycja Pogonowska z Gdańska, która kilka razy próbowała rzucić palenie. - Na początku nie było łatwo. Pierwsze 3 dni mnie roznosiło, świadomość braku pracy dołowała i denerwowała, a duża ilość wolego czasu i brak zajęcia dla rąk nie pomagały. Pamiętam, że raz poszłam spać już o 18, bo nie mogłam opanować ciągłej myśli o chęci zapalenia. Kusiło mnie przez ok. 3 miesiące, by zapalić, ale potem jakoś przeszło. Teraz nienawidzę smrodu papierosów i nie pozwalam palić innym w domu. Nie wyobrażam sobie palić ponownie.

Jest wiele metod alternatywnych, które mogą pomóc w walce z nałogiem nikotynowym. Jedne z popularniejszych to biorezonans, hipnoza czy akupunktura. By jednak zadziałały, konieczna jest całkowita abstynencja nikotynowa.

- Nie ma badań naukowych, które udowadniałyby skuteczność tych metod, ale myślę, że niektórym mogą pomóc zmotywować się. Nie potępiam pacjentów za takie działania, ale sam leczę zgodnie ze standardami, bo jako lekarze dysponujemy silnym orężem w walce z uzależnieniem od nikotyny - mówi Łukasz Balwicki. - Oferujemy wsparcie psychologiczne, bo przecież uzależnienie nie jest tylko fizyczne, ale i społecznościowe. Istnieją także leki na receptę oraz nikotynowa terapia zastępcza. Łagodzi ona objawy głodu nikotynowego poprzez podawanie niewielkich dawek nikotyny w innej niż papieros formie, np. guma czy plaster. Należy jednak pamiętać, że e-papierosy to nie jest forma terapii zastępczej. To alternatywa dla papierosa, która niesie za sobą trochę mniej ryzyka. Jednak e-papierosy zawierają różne substancje pomocnicze, w tym samą nikotynę, więc nie są obojętne dla zdrowia.

Eksperci uważają, że wciąż brakuje kampanii, które nie dawałyby palaczom spokoju. Jedną ze zmian miało być rozporządzenie o ostrzeżeniach obrazkowych na papierosach, które sprawdzają się za granicą. Niestety Ministerstwo Zdrowia go nie wprowadziło. Śmiało można jednak powiedzieć, że doskonale działa wprowadzony dwa lata temu zakaz palenia w miejscach publicznych.

- Zakaz cieszy się sporą akceptacją społeczną, popiera go nawet większość osób palących regularnie. Nowe przepisy w niewielkim stopniu wpłynęły na spadek liczby palaczy, jednak w znacznie większej mierze przyczyniły się do ograniczenia liczby wypalanych papierosów. Nasz stosunek do palaczy pozostaje bez zmian, w zdecydowanej większości nie lubimy przebywać w dymie papierosowym - napisał Paweł Huras w tegorocznym badaniu CBOS pt. "Postawy wobec palenia papierosów".

A skoro nie lubimy przebywać wśród palaczy, to czy powinniśmy być wobec nich nietolerancyjni?

- Jest wiele osób, które chcą rzucić palenie, więc należy je wspierać i nie można ich wpędzać w poczucie winy - dodaje Łukasz Balwicki. - Jednak zatwardziałym palaczom należy dawać jasny sygnał, że nie akceptujemy ich zachowania.

Różne metody i powody mogą prowadzić do rzucenia palenia. Coraz częściej pracodawcy rozliczają palaczy z czasu, który spędzili na dymku. Zdarza się, że mandat za palenie w miejscu publicznym zmotywuje kogoś do rzucenia. Nie wspominając już o względach ekonomicznych, bo wydawanie kilkuset zł. miesięcznie na coś, co szkodzi zdrowiu, można chyba uznać za stratę pieniędzy.

Gdzie pomagają rzucić palenie:
Trójmiejscy palacze mogą szukać pomocy m.in. w Pomorskim Towarzystwie Przeciwtytoniowym, Poradni Leczenia Zespołu Uzależnienia od Tytoniu (przy UCK) czy Poradni Antynikotynowej (przy NZOZ Morena). Ci, którzy chcieliby spróbować alternatywnych metod, także mają w czym wybierać. Zobacz, gdzie w Trójmieście wykonuje się zabieg biorezonansu.
Czy udało ci się rzucić palenie?
25%

tak, nie palę już od kilku lat i nie zamierzam wrócić do tego nałogu

32%

tak, ale na krótko, bo wróciłem(łam) do nałogu

11%

jestem w trakcie, od kilku tygodni nie palę

3%

nie, nie udało mi się to nigdy, nawet na kilka dni

11%

nigdy nie próbowałem(łam) rzucić palenia. Bardzo to lubię

18%

nie, bo nie palę

zakończona

łącznie głosów: 28

Ilona Truszyńska