stat

Jak dbać o zęby u niemowląt?

9 grudnia 2015 (artykuł sprzed 4 lat)
Ilona Raczyńska

Higiena jamy ustnej u niemowlaka to sprawa, o której wielu rodziców zapomina lub po prostu nie wie. Tymczasem oczyszczanie bezzębnych dziąseł lub szczotkowanie mleczaków jest tak samo ważne, jak inne elementy porannej czy wieczornej toalety maluszka.



Wielu świeżo upieczonych rodziców uważa, że higiena jamy ustnej u kilkutygodniowego dziecka nie jest wymagana. Kąpią maluszka, myją oczka, buźkę, zmieniają pieluszki, ale o myciu dziąseł już nie pamiętają. A to błąd.

Znajdź stomatologa dziecięcego w katalogu Trojmiasto.pl

Dbaj o dziąsła dziecka

Higienę jamy ustnej niemowlaka, czyli dziecka, które skończyło pierwszy miesiąc życia, zaczynamy od mycia dziąsełek.

- Co najmniej dwa razy dziennie wskazane jest, aby oczyszczać bezzębne dziąsła gazą zwilżoną wodą z rumiankiem - mówi Monika Teślak, stomatolog z Centrum Stomatologicznego Projekt Uśmiech. - Można również użyć do tego celu silikonowej szczoteczki zakładanej na palec, która dodatkowo delikatnie wymasuje dziąsła malucha.
Poza funkcją higienizacyjną, zabiegi te mają także aspekt psychologiczny, bo dzięki nim przyzwyczajamy dziecko do codziennych czynności prowadzonych w obrębie bezzębnej jamy ustnej.

Bolesne ząbkowanie

Pierwsze ząbki pojawiają się około 6-8 miesiąca życia, ale jest to sprawa indywidualna. Jednak do stomatologa powinniśmy się zgłosić, jeżeli dziecko ukończyło roczek bez jakiegokolwiek ząbka.

Ząbkowanie to dla wielu dzieci i rodziców ciężki okres. Często towarzyszą temu gorączka, płacz, brak apetytu lub po prostu ból. Na szczęście są na to sposoby. Obolałym i wrażliwym dziąsłom ulgę przynosi m.in. chłód.

- Powinniśmy w tym okresie podawać dziecku chłodniejsze potrawy, istnieją też żelowe gryzaki, które możemy schłodzić i podać maluchowi - mówi Monika Teślak. - Dziecko często szuka ulgi w dodatkowym nacisku na dziąsła, więc można mu podawać twarde pokarmy (marchew, jabłko) jako naturalny gryzak.
Istnieje też szereg preparatów przynoszących ulgę: żele bezpośrednio stosowane na dziąsła, przeciwbólowe syropki lub czopki zwalczające dyskomfort w okresie ząbkowania. Wszystkie można kupić w aptece już od kilku zł.

- Ważne, by nie przekraczać zalecanej przez producenta lub pediatrę dawki - dodaje Jowita Żebrowska-Zakrzewska, stomatolog z DentiCo.
Mycie ząbków

Naukę mycia zębów powinniśmy rozpocząć, gdy tylko u naszej pociechy pojawią się pierwsze mleczaki. Szczotkowanie przebiegać powinno bez pasty, ponieważ dziecko jeszcze nie potrafi efektywnie płukać jamy ustnej.

- Rodzic myje zęby dziecka szczoteczką przynajmniej dwa razy dziennie, stojąc za nim w ten sposób, aby głowa dziecka była oparta na klatce piersiowej - tłumaczy Monika Teślak. - Gdy dziecko ma 3-4 lata, potrafi samodzielnie płukać jamę ustną i nie połyka pasty, należy wtedy wprowadzić pastę z fluorem (o obniżonej dawce).
Ważne także, by szczoteczka była odpowiednia dla wieku dziecka, by szczotkowanie nie sprawiało maluchowi trudności bądź było dla niego nieprzyjemne. Dlatego dzieci do 2 roku życia powinny posiadać szczoteczkę z szerokim antypoślizgowym uchwytem i małą główką, dostosowaną do wielkości buzi.

- Specjalne szczoteczki do mycia ząbków niemowląt są z bardzo miękkiego włosia. Pamiętajmy jednak, aby używać ich, bardzo delikatnie masując dziąsła - mówi Elżbieta Dziunko, stomatolog dziecięcy z Alfa Dent Dziunko. - Ząbki myjemy ruchem wymiatającym.
Przed pierwszym użyciem szczoteczkę należy pozostawić na 15 min. w roztworze 3 proc. wody utlenionej. Pamiętajmy również, że powinniśmy ją wymieniać co ok. 3 miesiące. Gdy włosie ulegnie odkształceniu, nie nadaje się już do użycia.

Jedzenie a zęby

Dla zdrowia małych ząbków ważna jest nie tylko higiena, ale także to, co i jak często dziecko je oraz pije.

- Chodzi o to, by przestrzegać pór posiłków i pilnować przerw między nimi - mówi Jowita Żebrowska-Zakrzewska. - Jeśli dziecko ciągle coś ma w buzi, szkliwo nie ma czasu się mineralizować i odbudować mikroubytków. Powstaje wówczas tzw. próchnica butelkowa, która objawia się tym, że wszystkie zęby psują się na raz. Warto też ograniczyć liczbę słodkich deserków, a gdy tylko pozwoli na to schemat żywienia, wprowadzić do diety ciemne pieczywo, sery, ryż, ryby, mleko, świeże warzywa.
Oprócz składu posiłków duże znaczenie ma ich konsystencja, ponieważ to od niej zależy, jak długo pokarm utrzymuje się na zębach.

- Malca powyżej 6. miesiąca życia powinniśmy przyzwyczajać do jedzenia łyżeczką, a jak tylko będzie to możliwe, podawać mu jak najwięcej twardych pokarmów - dodaje Jowita Żebrowska-Zakrzewska. - Gryzienie i przeżuwanie zwiększa wydzielanie śliny, ale przede wszystkim sprzyja prawidłowemu rozwojowi kości i mięśni twarzy. To zaś korzystnie wpływa na zgryz.
Należy również pamiętać, żeby nigdy nie oblizywać smoczków, a także łyżeczki dziecka, żeby nie zarazić malucha próchnicą.

Kiedy do stomatologa?

Na pierwszą wizytę do stomatologa warto zabrać dziecko już w okolicy szóstego miesiąca, by zapoznać je z miejscem i lekarzem, których w przyszłości nie powinno się bać.

- Bardzo ważne jest, aby pierwsze wizyty były tzw. wizytami adaptacyjnymi (zabawa, zapoznanie się z warunkami gabinetu). Dziecko powinno nabrać zaufania do warunków, "dziwnego" otoczenia, które jest dla niego nowe - mówi Elżbieta Dziunko. - Nie jest dobrze, gdy pierwsza wizyta to wizyta z bólem. Dziecko powinno po pierwszych spotkaniach ze stomatologiem mieć dobre skojarzenia. Bardzo ważne jest też, żeby rodzice swoją postawą dali dziecku poczucie bezpieczeństwa i spokój. Nie jest dobrze, jak używane są stwierdzenia: "nie będzie bolało", "nie bój się". To sugeruje dziecku, że w tym miejscu może być dla niego coś nieprzyjemnego. W poczekalni gabinetu przydatne są też książeczki dla dzieci, które pomagają rodzicom opowiedzieć o wizycie u stomatologa.
Czy myliście dziąsła i pierwsze ząbki swoich dzieci?
31%

tak, to był u nas stały element toalety

25%

raczej tak, ale czasem zdarzało mi się zapomnieć

18%

raczej nie, a jeśli już, to sporadycznie

26%

nie, bo nie wiedzieliśmy, że trzeba to robić tak szybko

zakończona

łącznie głosów: 118