Jak działa pomorski sanepid w czasie pandemii

20 października 2020, 7:00
Ewa Palińska

W czasie pandemii jednostki Państwowej Inspekcji Sanitarnej pracują na pełnych obrotach. O to, czy moce przerobowe są wystarczające, ile zarabiają inspektorzy i dlaczego dodzwonienie się do sanepidu graniczy z cudem, zapytaliśmy Tomasza Augustyniaka, pomorskiego wojewódzkiego inspektora sanitarnego.



Ewa Palińska: Ile osób pracuje w jednostkach Państwowej Inspekcji Sanitarnej województwa pomorskiego? Czy w związku z tym, że od początku pandemii mają państwo więcej pracy, wzrosła też liczba zatrudnionych osób?

Tomasz Augustyniak: Zatrudnienie w okresie od marca br. do dzisiaj wzrosło z 960 osób do 983. W tej liczbie uwzględnione są osoby, które korzystają z uprawnień związanych z rodzicielstwem (urlopy macierzyńskie, rodzicielskie, wychowawcze) oraz przebywające na świadczeniach rehabilitacyjnych (razem jest to 38 osób). Powyższe dane nie uwzględniają liczby pracowników, którzy przebywają na zwolnieniach chorobowych lub zasiłkach opiekuńczych. Wśród tych 983 osób są pracownicy merytoryczni oraz pracownicy administracyjno-techniczni.

Powiatowe Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne województwa pomorskiego zatrudniają (stan na 12.10.2020 r. dane zbierana dla GIS) - 743 pracowników, wśród tych osób są pracownicy merytoryczni oraz pracownicy administracyjno - techniczni.

Ile zarabiają inspektorzy? Czy podczas pandemii ich zarobki wzrosły?

Przeciętne wynagrodzenie szeregowego pracownika w jednostkach Państwowej Inspekcji Sanitarnej województwa pomorskiego wynosi brutto 4 320,04 zł (netto 3 133,26 zł). Czekamy na wypłatę podwyżek, które zostały przewidziane ustawą z dnia 8 czerwca 2017 roku o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, podwyżkę wynagrodzeń w związku ze zmianą rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 26 czerwca 2020 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków wynagradzania za pracę pracowników podmiotów leczniczych działających w formie jednostki budżetowej oraz rozliczenie wniosków dotyczących wypracowanych przez pracowników nadgodzin (sierpień, wrzesień).

Nieustannie pojawiają się skargi, że dodzwonienie się do sanepidu graniczy z cudem. Czy rozważali państwo zatrudnienie zewnętrznej firmy do obsługi infolinii? Czy jest w ogóle taka możliwość?

Rutynowe działanie to jak najszybsze dotarcie do osób z kontaktów osoby zakażonej i objęcie tych osób kwarantanną lub nadzorem epidemicznym, wydawanie decyzji o kwarantannie, w uzasadnionych przypadkach umawianie osób przebywających na kwarantannie na badania. Obecnie liczba osób objętych kwarantanną w województwie pomorskim wynosi ponad 15 tysięcy. Nałożenie decyzji o kwarantannie poprzedzone jest zawsze przeprowadzeniem szczegółowego dochodzenia. Pomimo włączenia w jesiennej strategii lekarzy POZ do walki z koronawirusem, organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej nadal realizują bardzo dużo zadań związanych ze zwalczaniem epidemii. Nadal wydawane są decyzje o izolacji dla osób z potwierdzonym zakażeniem Sars-CoV-2 przez Państwowych Powiatowych Inspektorów Sanitarnych, bowiem nie wszystkie osoby mają możliwość uzyskania porady u lekarza POZ.

Koronawirus Gdańsk - Gdynia - Sopot - wszystko o COVID-19 w Trójmieście



Liczba ognisk, które monitorują nasze powiatowe placówki jest bardzo duża, na stronie internetowej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku publikujemy dane o tych ogniskach, które dotyczą placówek oświatowych, podmiotów leczniczych, zakładów pracy i różnych instytucji państwowych, natomiast placówki powiatowe monitorują jeszcze bardzo dużo ognisk rodzinnych. Liczba telefonów z różnego rodzaju pytaniami i sprawami do załatwienia jest ogromna. Tematy części połączeń i zapytań nie należą do kompetencji Państwowej Inspekcji Sanitarnej, a tłumaczenie tego faktu wpływa na blokowanie linii telefonicznych. Ponadto trudno jest pracownikom, przy obecnym nawale obowiązków, jednocześnie odbierać telefony i przygotowywać dokumentację z dochodzeń epidemiologicznych i pisać decyzje czy sprawozdania.

Co jeszcze robicie?

W Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku prowadzone są wszystkie działania organizacyjne związane z poborem materiału do badania w kierunku SARS-CoV-2 w domach pacjentów przez mobilne medyczne zespoły wymazowe, finansowane przez Urząd Wojewódzki. Listy wymazowe dla konkretnych zespołów układane są z uwzględnieniem realnej trasy przejazdu i możliwej do realizacji ilości wymazów. Ze względu na badanie próbek w różnych laboratoriach zespoły muszą dostawać osobne listy pacjentów, których badania zlecili lekarze i osobne zlecenia od PPIS. Listy wymazowe, zlecenia i zestawy wymazowe przekazywane są medycznym zespołom mobilnym. Konieczny jest również stały kontakt z zespołami w celu bieżącego korygowania niezgodności, uzgadniania i dopisywania pilnych zleceń. W WSSE przyjmowane są też codziennie telefonicznie i drogą mailową zlecenia badań pacjentów niesamodzielnych. Jeżeli lekarz nie ma możliwości zlecenia badania w systemie, wszystkie dane wprowadzane są do EWP przez pracowników WSSE w Gdańsku, a następnie przekazywane są lekarzom informacje o wynikach. Obecnie realizowanych jest dziennie ponad 600 zleceń. Dlatego musimy mierzyć się z zarzutami, że bardzo trudno jest dodzwonić się do niektórych powiatowych placówek.

Jakie wsparcie od rządu na czas pandemii otrzymała Państwowa Inspekcja Sanitarna województwa pomorskiego?

Oprócz sprzętu komputerowego od początku pandemii placówki Inspekcji zostały zaopatrzone również w samochody. Obecnie trwa dostawa telefonów komórkowych i nowoczesnych telefonów stacjonarnych.

Co w codziennej pracy stanowi dla państwa największe utrudnienie?

Największym problemem jest zbyt mała liczba kadry w placówkach powiatowych. Od marca zasoby kadrowe organów Inspekcji nie powiększyły się, pracownicy są przemęczeni. Tak jak inni obywatele ulegają zakażeniom wirusem Sars-CoV-2, trafiają do izolacji i kwarantanny. Problemem są również zwolnienia lekarskie wynikające z chorób innych niż COVID-19. Proszę również pamiętać, że pracują u nas zwyczajni ludzie, którzy na co dzień zmagają się z takimi samymi problemami, jak wszyscy inni. Do tego pracują pod ogromną presją, mierząc się przy tym na każdym kroku z atakami i krytyką.
Czy od marca br. próbowałe(a)ś dodzwonić się do sanepidu?
14%

tak, i udało mi się

8%

tak, ale nie zawsze skutecznie

15%

tak, ale zawsze bezskutecznie

63%

nie

zakończona

łącznie głosów: 713