Jak zaszczepić się drugą dawką, jeśli pierwsza została przyjęta za granicą?

9 czerwca 2021, 12:30
Piotr Kallalas
Obecnie nie ma większych problemów z rejestracją na szczepienia. Co jednak, jeśli pacjent przyjął pierwszą dawkę w innym kraju? Więcej zdjęć (2)

Obecnie nie ma większych problemów z rejestracją na szczepienia. Co jednak, jeśli pacjent przyjął pierwszą dawkę w innym kraju?

fot. Piotr Hukało / Trojmiasto.pl

Obecnie nie ma większych problemów z rejestracją na szczepienia. Co jednak, jeśli pacjent przyjął pierwszą dawkę w innym kraju?

fot. Piotr Hukało / Trojmiasto.pl

Wszystko wskazuje na to, że dzięki nowym dostawom preparatów rejestracja na szczepienia przeciw COVID-19 odbywa się bez większych zakłóceń. Co jednak, gdy osoba zaszczepi się w innym kraju pierwszą dawką i próbuje drugi zastrzyk uzyskać już w Polsce? Jak pokazuje historia naszego czytelnika, nie jest to takie proste.



Gdzie można zaszczepić się na COVID-19? Lista punktów szczepień w Trójmieście


- Mój teść miał pierwsze szczepienie preparatem Astra Zeneca na początku marca w Wielkiej Brytanii. Pod koniec miesiąca zjechał do Polski. Dzwoniliśmy zarówno na infolinię szczepionkową, Ministerstwa Zdrowia i punktu szczepień, ale wszędzie odsyłali nas gdzie indziej. Wreszcie w kolejnym punkcie szczepień usłyszeliśmy, że "nie wiemy nic o tym, ale nie możemy zaszczepić tylko drugą dawką i dać zaświadczenia". Ostatecznie lekarz rodzinny poradził nam, aby zaszczepić się jeszcze raz pierwszą dawką i później drugą - napisał nasz czytelnik.
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Ministerstwo Zdrowia, które jednak zwraca uwagę, że system jest gotowy na takie sytuacje i podobne perturbacje nie powinny mieć miejsca, a przynajmniej nie od strony administracyjnej.

- Nie istnieją przeszkody dotyczące możliwości przyjęcia drugiego szczepienia w ramach Narodowego Programu Szczepień w Polsce pomimo przyjęcia pierwszej dawki szczepionki poza RP, jednak termin szczepienia będzie uzależniony od aktualnie dostępnych wolnych miejsc stanu posiadania szczepionek przez konkretnie wybrany punkt szczepień - powiedział Jarosław Rybarczyk z Ministerstwa Zdrowia i podkreślił, że ostateczny zapis jest uzależniony od dostępności preparatu w danym miejscu.
Czytaj też: Szczepienia 16- i 17-latków. Czy do punktu trzeba stawić się z opiekunem?

- Pacjent otrzyma zaświadczenie o byciu zaszczepionym tylko pierwszą dawką, a nie zaświadczenie o byciu osobą zaszczepioną, gdyż strona polska nie ma podstaw do uznania dokumentacji w tym zakresie przekazanej np. przez władze Wielkiej Brytanii - informuje Ministerstwo Zdrowia. Więcej zdjęć (2)

- Pacjent otrzyma zaświadczenie o byciu zaszczepionym tylko pierwszą dawką, a nie zaświadczenie o byciu osobą zaszczepioną, gdyż strona polska nie ma podstaw do uznania dokumentacji w tym zakresie przekazanej np. przez władze Wielkiej Brytanii - informuje Ministerstwo Zdrowia.

fot.rf123/digicomphoto

- Pacjent otrzyma zaświadczenie o byciu zaszczepionym tylko pierwszą dawką, a nie zaświadczenie o byciu osobą zaszczepioną, gdyż strona polska nie ma podstaw do uznania dokumentacji w tym zakresie przekazanej np. przez władze Wielkiej Brytanii - informuje Ministerstwo Zdrowia.

fot.rf123/digicomphoto

Pomoc znajdziemy u koordynatora. Co z zaświadczeniem?



- W takiej konkretnej sytuacji o pomoc w realizacji zamierzenia zaszczepienia się należy poprosić koordynatora OW NFZ we współpracy z pełnomocnikiem wskazanym przez danego wojewodę, właściwego terytorialnie dla danego miejsca szczepienia wybranego przez pacjenta - radzi Rybarczyk.
Rozpatrując jednak proces szczepienia się w dwóch krajach, warto zwrócić uwagę na kwestię późniejszego uzyskania zaświadczenia. To może okazać się bowiem niewykonalne.

Czytaj też: Łatwiejsze podróżowanie po UE. Rozpoczęto wydawanie certyfikatów COVID

- Nie ma natomiast możliwości zewidencjonowania szczepień w karcie szczepienia oraz wygenerowania dla pacjenta kodu QR, stanowiącego poświadczenie przyjęcia szczepienia w pełnej dawce. Pacjent otrzyma zaświadczenie o byciu zaszczepionym tylko pierwszą dawką, a nie zaświadczenie o byciu osobą zaszczepioną, gdyż strona polska nie ma podstaw do uznania dokumentacji w tym zakresie przekazanej np. przez władze Wielkiej Brytanii - informuje Jarosław Rybarczyk.
Być może na rozwiązanie podobnych problemów wpłynie wprowadzany system "zielonych zaświadczeń cyfrowych", który powstał dzięki pracom Komisji Europejskiej. Wydaje się bowiem, że certyfikaty powinny umożliwić udokumentowanie takiego szczepienia.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (23)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.