stat

Konturujemy. Makijaż idealny w kilka chwil

10 września 2015 (artykuł sprzed 4 lat)
Anna Bojarowicz

Konturowanie i modelowanie twarzy to od kilku sezonów najpopularniejszy trend w makijażu. Lista jego fanów, zarówno wśród makijażystów jak i celebrytów, jest bardzo długa. Co dobrego może dać nam ta umiejętność i czy warto się jej nauczyć? Poprosiliśmy makijażystkę i charakteryzatorkę filmowo-teatralną, Magdę Szarzyńską, o krótką lekcję konturowania.



W sieci znajdziemy sporo filmów instruktażowych na temat konturowania. Wiele z nich przedstawia długotrwały, pracochłonny proces z użyciem specjalistycznych kosmetyków, z którym poradzą sobie tylko doświadczeni wizażyści. Czy w takim razie jest to makijaż zarezerwowany na specjalne okazje? Niekoniecznie.

- Konturowanie nie bez powodu jest bardzo popularnym sposobem wykonywania makijażu. Modelowanie twarzy nadaje jej trójwymiarowości - tłumaczy Marta Świerczyńska, kosmetyczka Salonu Dalia. - Używając tego sposobu możemy podkreślić swoje rysy, uwypuklić kości policzkowe, wyszczuplić optycznie buzię oraz delikatnie ukryć np. za wysokie czoło czy szeroką żuchwę. Jak najbardziej powinniśmy z tego korzystać również w makijażu dziennym. Używamy tylko delikatniejszych kosmetyków - dodaje.
Bronzer, róż i rozświetlacz

Konturowanie polega przede wszystkim na przyciemnieniu pewnych partii twarzy przy jednoczesnym rozświetleniu innych. Istnieją dwa sposoby takiego modelowania: na mokro i na sucho. Przy czym ta pierwsza z technik rzeczywiście wymaga czasu i większych umiejętności (konturujemy twarz za pomocą podkładów w różnych odcieniach), tak ta druga idealnie sprawdzi się na co dzień, a potrzebne produkty znajdziemy w swojej kosmetyczce. Do konturowania twarzy potrzebne będą: bronzer, róż oraz rozświetlacz.

Co rozjaśniamy, co przyciemniamy?

- Bronzer będziemy nakładać na te części twarzy, które chcemy wycieniować lub optycznie zmniejszyć, przyciemniając je, np. czoło, nos, linia żuchwy. Rozświetlacz naniesiemy tam, gdzie na twarz naturalnie pada światło, czyli na kości policzkowe, koniec nosa, punkt między brwiami, podbródek - tłumaczy Magda Szarzyńska, makijażystka.
Krok pierwszy - podkład

Wykonanie makijażu zaczynamy od przygotowania skóry twarzy. Skóra powinna być nawilżona - nakładamy krem lub bazę. Następnie równomiernie rozprowadzamy podkład na całej twarzy. Przy pomocy korektora tuszujemy niedoskonałości cery i wykańczamy sypkim pudrem.

Bronzer

Według klasycznej zasady konturowania bronzer nanosimy na wgłębienia twarzy. Nakładamy go szerokim pędzlem tuż pod kością policzkową, kierując się ku górze przyciemniamy też skronie oraz miejsce przy linii włosów. Następnie schodzimy do linii żuchwy i zaznaczamy krawędzie nosa.

Rozświetlacz

Przeciwnie do bronzera, rozświetlacz nakładamy na uwypuklenia twarzy. Rozświetlamy te miejsca, gdzie naturalnie pada światło. Zaczynamy od kości policzkowych, przechodzimy na łuki brwiowe, centralną część czoła, koniec nosa oraz podbródek. Rozświetlacz nakładamy też na tzw. łuk Kupidyna (miejsce nad ustami).


Wykończenie makijażu

- Żeby konturowanie dało najlepszy efekt, powinnyśmy dokończyć makijaż, czyli malujemy oczy, tuszujemy rzęsy, nakładamy pomadkę lub błyszczyk - dopowiada Magda Szarzyńska. - Pamiętajmy też, że każdy typ twarzy konturujemy trochę inaczej. Pokazany tu sposób idealnie sprawdzi się przy twarzach owalnych. W przypadku twarzy o bardziej prostokątnych rysach możemy bronzerem optycznie złagodzić linię żuchwy i zaokrąglić czoło. Przy buziach podłużnych powinniśmy skupić się na ich skróceniu przez wycieniowanie brody i podkreślenie kości policzkowych. Zawsze można zapytać makijażystki, jakie konturowanie jest dla nas najbardziej korzystne albo próbować samemu - dodaje.
Wymodelowana twarz jest bardziej wyrazista, wygląda na bardziej wypoczętą, dlatego warto poświęcić na to chwilę podczas codziennego makijażu. Gdy dojdziemy do wprawy, nie powinno nam to zająć więcej czasu niż zwykły makijaż, a efekty mówią same za siebie.
Co sądzisz o konturowaniu?
30%

przydatny sposób modelowania twarzy, stosuję

33%

ładny efekt, ale wymaga dużych umiejętności

17%

chętnie się nauczę i spróbuję

20%

wygląda sztucznie, nie pomalowałabym się tą techniką

zakończona

łącznie głosów: 120