Kosmetyczki i fryzjerzy wrócą do pracy od 18 maja? Nowe zasady pracy

12 maja 2020, 12:30
Wioleta Stolarska
Najnowszy artukuł na ten temat

Markety wydłużają godziny pracy. Niektóre czynne całodobowo

Kiedy otworzą salony fryzjerskie i kosmetyczne? Wiele wskazuje na to, że branża "beauty" powróci do pracy już za kilka dni - 18 maja. Salony muszą się jednak przygotować na nowe zasady działania. Jak będzie wyglądać ich praca w czasie epidemii?



- Usługi kosmetyczne i fryzjerskie mają ruszyć w trzecim etapie odmrażania polskiej gospodarki. Chcemy, aby wytyczne i nowe zasady funkcjonowania nie generowały znaczących kosztów dla salonów kosmetycznych i fryzjerskich, a jednocześnie zapewniały bezpieczeństwo ich klientom - zapowiada Ministerstwo Rozwoju.
Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie jednak premier Mateusz Morawiecki. Warunkiem poluzowania jest liczba nowych zakażeń - jeśli statystyki pójdą w górę, zakłady będą zamknięte dłużej.

Czytaj też: W Trójmieście kwitnie fryzjerskie "podziemie"

Jak będą wyglądały nowe podstawy działalności? O czym należy pamiętać szczególnie? Wytyczne dotyczące funkcjonowania salonów piękności opracowuje Ministerstwo Rozwoju z głównym inspektorem sanitarnym i przedstawicielami branży kosmetycznej.

- Wspólnie poszukiwaliśmy rozwiązań, które pozwolą na bezpieczny powrót do pracy przedsiębiorców branży fryzjerskiej, mimo trwającej pandemii COVID-19. Cieszę się, że z myślą o właścicielach i pracownikach salonów fryzjerskich, a także ich klientach, powstał zestaw praktycznych wytycznych i procedur, których stosowanie pozwoli podjąć pracę z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa - mówi dr Anna Oborska, dyrektor generalna i wiceprezes Zarządu Polskiego Stowarzyszenia Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego.

Koronawirus w Trójmieście - wszystkie informacje



Wizyty tylko po rezerwacji, półtora metra odstępu między klientami



Nie przedstawiono jeszcze oficjalnych wytycznych organizacji pracy, jednak biorąc pod uwagę te, które opracowano dla innych branż, a także zasady, na podstawie których branża beauty została otwarta w innych europejskich krajach, można przypuszczać, że salony piękności muszą przygotować się na duże obostrzenia.

Fryzjerzy w Trójmieście


Jak branża miałaby działać? Według nowych zasad w salonach miałyby pojawiać się tylko osoby, które były wcześniej umówione (nie będzie możliwości wejścia "z ulicy"). Klienci będą umawiani na takie godziny, by uniknąć oczekiwania i większej liczby osób w salonie - nie będą funkcjonować poczekalnie.

Po przyjściu do salonu klient będzie miał zmierzoną temperaturę, konieczne będzie przeprowadzenie też krótkiej ankiety oraz pozostawienie kontaktu, tak by w razie informacji o zakażeniu poinformować klientów o zagrożeniu.

Rzeczy osobiste klientów mają być przechowywane w workach. Nie będzie możliwości używania telefonów, płatność będzie odbywała się w sposób bezgotówkowy. Nie będzie podawana kawa czy herbata, wyjątek to woda w jednorazowych opakowaniach.

Konieczne będzie też zachowanie odpowiedniej odległości - 1,5 metra - między klientami, jeśli nie będzie takiej możliwości, salon musi zapewnić przepierzenia między stanowiskami pracy.

Klienci proszeni będą o noszenie maseczek, rękawiczek i dezynfekcję rąk. Pracownicy będą musieli nosić rękawiczki, maseczki a nawet przyłbice podczas pracy. Powierzchnie będą dezynfekowane po każdym kliencie.

Salony kosmetyczne w Trójmieście


"Tarcza Beauty"



Przedstawiciele branży beauty przekonują też, że sam powrót do pracy nie pomoże im przetrwać kryzysu. Stworzyli tzw. Tarczę Beauty, w której opisują proponowane rozwiązania, by utrzymać na rynku gabinety i salony.

Ich propozycje dotyczą m.in. obniżenia stawki VAT do 8 proc. na usługi kosmetyczne, odliczenia 50 proc. kwoty na środki dezynfekcyjne, ochronne, higieniczne, od podatku, dopłat do czynszu za puste lokale, umorzenia ZUS do trzech miesięcy od otwarcia branży, 180-dniowych voucherów dla beauty i szkoleń oraz wpisania branży na listę "branż i sektorów dotkniętych w sposób szczególny skutkami epidemii".

Europejscy fryzjerzy już działają



Od 4 maja pracują fryzjerzy w Hiszpanii, w Danii salony otworzono już 17 kwietnia. Salony otworzyli też w zeszłym tygodniu austriaccy i niemieccy fryzjerzy.

Zainteresowanie usługami fryzjerskimi po powrocie było tam bardzo wysokie, jednak przyjęcie mniejszej liczby klientów oznaczało dla nich dłuższą pracę nawet od godz. 9 do 21. Za złamanie obostrzeń europejskim fryzjerom grożą wysokie grzywny.
Czy skorzystasz z usług salonów fryzjerskich czy kosmetycznych po ich powrocie?
59%

zdecydowanie tak, bardzo na to czekam

23%

potrzebuję, ale myślę, że poczekam jeszcze do czerwca

8%

podczas pandemii nauczyłe(a)m się sam(a) sobie radzić z podstawowymi zabiegami

10%

nie korzystałe(a)m z ich usług przed epidemią, teraz też nie potrzebuję

zakończona

łącznie głosów: 3328