stat

Lekarze z UCK pierwszy raz wszczepili dziecku podskórny układ defibrylujący

16 października 2017 (artykuł sprzed 2 lat)
Wioleta Stolarska

Zespół lekarzy z Kliniki Kardiologii i Elektroterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego pomyślnie przeprowadził pierwszy na Pomorzu zabieg wszczepienia podskórnego kardiowertera-defibrylatora u dziecka. 16-letni chłopiec z wadą serca i groźnymi zaburzeniami rytmu ze względu na swój stan nie mógł otrzymać tradycyjnego defibrylatora.



Miesiąc temu w gdańskiej klinice UCK przeprowadzono pierwsze na terenie północnej Polski wszczepienie kardiowertera-defibrylatora u dziecka.

- Dziś, miesiąc po zabiegu, możemy stwierdzić, że przebiegł on pomyślnie i bez powikłań. Podskórny układ defibrylujący S-ICD wszczepiliśmy 16-letniemu chłopcu z wadą serca i komorowymi zaburzeniami rytmu, u którego nie było możliwe wszczepienie tradycyjnego defibrylatora ze względu na istniejące anomalia naczyniowe i dodatkowo wszczepiony przed laty rozrusznik - powiedział dr n. med. Maciej Kempa, kierownik Pracowni Elektrofizjologii w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym, Sekcja Rytmu Serca Polskiego Towarzystwa Kariologicznego.
Podskórny defibrylator

S-ICD to układ defibrylujący, który może być stosowany u pacjentów, którzy mają za sobą zatrzymanie układu krążenia, z niewydolnością serca i obniżoną kurczliwością lewej komory czy innymi patologiami układu. Proponowane jest m.in. osobom młodym - ze względu na znaczną trwałość i jego wysoką skuteczność oraz odporność na uszkodzenia.

Układ S-ICD składa się z urządzenia o masie nieznacznie przekraczającej 100 g, umieszczanego podskórnie w lewej okolicy pachowej oraz elektrody układanej - także podskórnie - wzdłuż lewej krawędzi mostka.

- S-ICD chroni pacjenta z zaburzeniami rytmu serca przed skutkami groźnych arytmii, które mogą spowodować nagły zgon sercowy. 16-letni pacjent, któremu wszczepiliśmy układ S-ICD jest w grupie wysokiego ryzyka wystąpienia takich zaburzeń. Z powodu ciężkiej niewydolności krążenia został on także zakwalifikowany do przeszczepu serca. Inni pacjenci z podobnymi wskazaniami i wszczepionym urządzeniem S-ICD mogą czuć się bezpiecznie - w przypadku wystąpienia zagrażających życiu arytmii odpowiednio zaprogramowane urządzenie podejmie interwencję, przywracając prawidłowy rytm - dodaje dr n. med. Maciej Kempa.
Jeden z wiodących w Polsce ośrodków leczących zaburzenia rytmu serca

Klinika Kardiologii i Elektroterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego to jeden z wiodących w Polsce ośrodków leczących zaburzenia rytmu serca. Obecnie każdego roku wykonuje się tu około tysiąca specjalistycznych zabiegów. Od wielu dziesięcioleci plasuje się w czołówce krajowej w zakresie wprowadzania najnowocześniejszych metod leczenia schorzeń układu sercowo-naczyniowego. To tu w 1963 r. po raz pierwszy w Polsce wszczepiono rozrusznik serca. Także zabieg pierwszej w Polsce implantacji kardiowertera-defibrylatora z przezżylnym systemem elektrod (ICD) został tu wykonany.

Nowoczesne układy S-ICD lekarze z Kliniki Kardiologii i Elektroterapii implantują dorosłym pacjentom od 2014 r. Przeprowadzenie zabiegu implantacji S-ICD było możliwe dzięki współpracy Kliniki Kardiologii i Elektroterapii Serca, kierowanej przez prof. dr. hab. med. Grzegorza Raczaka oraz Kliniki Kardiologii Dziecięcej i Wad Wrodzonych Serca, której kierownikiem jest dr hab. med. Joanna Kwiatkowska.

- Współpraca ta trwa już kilka lat, jednak w ostatnich kilkunastu miesiącach została znacznie zacieśniona. Wynika to między innymi z poszerzenia możliwości Pracowni Elektrofizjologii Kliniki Kardiologii i Elektroterapii, która w minionym półroczu przeszła gruntowny remont i została wyposażona m.in. w nowoczesny angiograf. Ponadto rozwinięto poradnictwo dla dzieci z zaburzeniami rytmu serca, co znacznie zwiększyło dostępność nie tylko metod diagnostycznych, ale także liczbę wykonywanych zabiegów z zakresu elektrofizjologii. W bieżącym roku liczba takich zabiegów przekroczyła już 25 - dodaje dr Kempa.