Luzowanie obostrzeń na weselach. Jak działa branża ślubna?

27 maja 2021, 8:30
Joanna Puchala
Imprezy w pomieszczeniach będzie można organizować od 28 maja. Wtedy zwiększy się też limit gości. Więcej zdjęć (3)

Imprezy w pomieszczeniach będzie można organizować od 28 maja. Wtedy zwiększy się też limit gości.

fot. 123rf.com/Ilkin Quliyev

Imprezy w pomieszczeniach będzie można organizować od 28 maja. Wtedy zwiększy się też limit gości.

fot. 123rf.com/Ilkin Quliyev

Branża ślubna to jeden z sektorów najmocniej dotkniętych gospodarczymi skutkami pandemii. Od jesieni ubiegłego roku była praktycznie zamknięta. Sytuacja nieco się poprawiła, kiedy rząd ogłosił luzowanie obostrzeń. Jak teraz wygląda organizacja wesel?



Od 15 maja można było organizować imprezy okolicznościowe na 25 osób na zewnątrz, a już od 28 maja pary młode będą mogły zaplanować wesele z uwzględnieniem 50 gości w salach. Do limitów nie wliczają się osoby zaszczepione dwiema dawkami szczepionek. Pary młode przez wiele miesięcy czekały na informacje o odmrożeniu gospodarki w Polsce. Ten stan zawieszenia i pozostania w wielkiej niewiadomej był bardzo stresujący, tym bardziej że wiele par miało już za sobą zmianę terminu uroczystości w związku z pandemią.

- Przy takim wydarzeniu, jakim jest organizacja ślubu i wesela, chcemy, aby czas przygotowań był radosny, a nie pełen obaw i wątpliwości o jutro. Nowe rozporządzenia pozwoliły w końcu obrać kierunek działania, chociaż trudno nazwać nowe wytyczne na majowe śluby pomocnymi. Mam wrażenie, że to większy ukłon w stronę rodziców dzieci, które w tym roku przystępować będą do Pierwszej Komunii. Trudno bowiem w naszych warunkach klimatycznych wyobrazić sobie całonocne przyjęcie weselne w plenerze - mówi Bogna Bojanowska, wedding planner z Wytwórni Ślubów.

Planujesz wesele? Znajdź organizatora w Trójmieście


Warto podkreślić, że wiele par przy poszukiwaniach sali nie kieruje się zawsze bliskością natury czy strefą relaksu na zewnątrz. W większości przypadków na takim etapie nie ma możliwości, by przekształcić formę przyjęcia na kilka dni przed uroczystością.

- W takim przypadku oznacza to wielkie straty zarówno po stronie pary młodej, jak i podwykonawców z branży ślubnej. Czerwcowe śluby i zgoda na liczbę 50 gości to pewien kompromis. Pragnę jednak zauważyć, że nie każda para młoda tak łatwo może zostawić na liście wyłącznie tyle osób - wyjaśnia Bogna Bojanowska.
Na szczęście do limitu nie będą wliczać się osoby zaszczepione dwiema dawkami. Mimo to pary, które planowały ślub i wesele w najbliższych tygodniach czy miesiącach, mają przed sobą trudną decyzję.

- Z jednej strony muszą szybko dostosować się do nowych wytycznych, a przede wszystkim zmienić wyobrażenie na temat wymarzonego ślubu. Wiele par nadal przekłada ślub na kolejny rok. Wychodzą bowiem z założenia, że przy takiej realizacji i niemałym wydatku warto poczekać i ziścić ślubne pragnienia w przyszłości - dodaje Bogna Bojanowska.
Czytaj też: Chrzest, ślub, pogrzeb bez uroczystości wyznaniowej?

Zamknięcie branży i przekładanie uroczystości wpłynęło na zajętość terminów i spowodowało, że więcej par bierze pod uwagę mniej oczywiste terminy, takie jak czwartki czy niedziele. Więcej zdjęć (3)

Zamknięcie branży i przekładanie uroczystości wpłynęło na zajętość terminów i spowodowało, że więcej par bierze pod uwagę mniej oczywiste terminy, takie jak czwartki czy niedziele.

fot.123rf.com/Ekaterina Pokrovsky

Zamknięcie branży i przekładanie uroczystości wpłynęło na zajętość terminów i spowodowało, że więcej par bierze pod uwagę mniej oczywiste terminy, takie jak czwartki czy niedziele.

fot.123rf.com/Ekaterina Pokrovsky

Ostrożne planowanie wesel?



Jak podkreślają nasi rozmówcy, długotrwały brak informacji i niepewność sprawiły, że Polacy ślubne plany przełożyli na bardziej stabilne czasy. Przykładowo, w Leszczynowym Dworku w Gdańsku w sezonie od kwietnia do końca września zajęte były wszystkie terminy. Finalnie 30 proc. planowanych wesel zostało przełożonych na kolejny rok.

- Pary, które rozważają wybór tegorocznego terminu, biorą pod uwagę październik. Wolne terminy w wakacje w związku z przeniesionymi lub odwołanymi weselami wypełniamy chrzcinami lub innymi imprezami okolicznościowymi. Przyszły rok mamy w zdecydowanej większości zajęty przez naszych obecnych i nowych klientów - mówi Martyna Zygmunt z Leszczynowego Dworku.
Mimo wszystko planowanie wesel w tym sezonie wygląda inaczej niż w ubiegłym roku. Większość osób jest świadoma, na co się decyduje. Na początku pandemii trudno było o jakąkolwiek przewidywalność.

- Widać większy spokój wśród par młodych i determinację, by zaplanowana impreza jednak się odbyła. Oczywiście wiele dat musiało zostać przełożonych, ale pary nie decydują się już na przenoszenie terminów o rok, a raczej o kilka tygodni czy miesięcy - mówi Bartosz Tomkowicz z Cedrowego Dworku.
Zamknięcie branży i przekładanie tak wielu uroczystości wpływa nie tylko na zajętość terminów, ale też powoduje, że coraz więcej par uwzględnia mniej oczywiste terminy, takie jak czwartki czy niedziele.

- Rezerwacje czerwcowe trzymają się dość mocno. Na zmianę terminów lub rezygnację z rezerwacji decydują się nieliczni. Dzięki temu, że część par młodych, głównie tych mieszkających poza granicami Polski, przekłada terminy z większym wyprzedzeniem, zwalniają się pojedyncze daty w sierpniu, wrześniu czy październiku. Część z tych dat rezerwują dla siebie nowi goście, a część wybierają pary, które miały mieć wesele w kwietniu czy maju - dodaje Bartosz Tomkowicz.
Czytaj też: Naked cake, z jadalnym złotem czy ze świeżymi kwiatami? Wybieramy tort na wesele

Makijaże, fryzury, suknie, kwiaty - wszystko inaczej niż zawsze?



Podobne zamieszanie możemy zaobserwować w branży urodowej. Na makijaże decyduje się znacznie mniej osób niż przed pandemią, co wynika nie tylko z faktu, że część imprez okolicznościowych się nie odbywa.

- Pary podchodzą sceptycznie do planowania wesel, przekładają datę ślubu nawet dwa lub trzy razy. Zmienia się też liczba gości. Na moje oko obłożenie jest o 60 proc. mniejsze niż dwa lata temu, dlatego miejsca na ten sezon są jeszcze dostępne - mówi makijażystka Agnieszka Kanka.
Chociaż zapisy na ten sezon w wielu przypadkach ruszyły jeszcze jesienią 2020 roku, to od tego czasu nastąpiło wiele zmian spowodowanych sytuacją pandemiczną.

- W poprzednich sezonach moja praca była wykonywana głównie w piątki i soboty, a obecnie prowadzę zapisy na wszystkie dni tygodnia, włącznie z niedzielami. Jestem w stałym kontakcie z moimi pannami ślubnymi, reaguję na bieżąco na zmiany terminów i wierzę, że ich plany zrealizują się jak najszybciej - mówi makijażystka Izabela Jurczak.
Od 15 maja można organizować imprezy okolicznościowe na 25 osób w plenerze, a od 28 maja pary młode będą mogły zaplanować wesele z uwzględnieniem 50 gości w salach. Do limitów nie wliczają się osoby zaszczepione dwiema dawkami szczepionek. Więcej zdjęć (3)

Od 15 maja można organizować imprezy okolicznościowe na 25 osób w plenerze, a od 28 maja pary młode będą mogły zaplanować wesele z uwzględnieniem 50 gości w salach. Do limitów nie wliczają się osoby zaszczepione dwiema dawkami szczepionek.

fot. 123rf.com/dolgachov

Od 15 maja można organizować imprezy okolicznościowe na 25 osób w plenerze, a od 28 maja pary młode będą mogły zaplanować wesele z uwzględnieniem 50 gości w salach. Do limitów nie wliczają się osoby zaszczepione dwiema dawkami szczepionek.

fot. 123rf.com/dolgachov

Kalendarze fryzjerów powoli zapełniają się też upięciami czy modelowaniem na imprezy okolicznościowe.

- Obecnie realizujemy zarezerwowane wizyty po przerwie spowodowanej obostrzeniami. Mamy wolne miejsca, ale i mnóstwo zapytań dotyczących fryzur weselnych - mówi Rafał Świercz z Royal's Hair & Body.

Salony sukien ślubnych w Trójmieście


Nieco mniej zamieszania odczuwają firmy zajmujące się szyciem i sprzedażą sukien ślubnych.

- Nawet w trakcie obostrzeń panie kupowały suknie ślubne, ponieważ większość z nich liczyła się ze zniesieniem obostrzeń. Poza tym część klientek chce mieć suknię ślubną chociażby na samą ceremonię w kościele - mówi Marcelina Czaja z salonu sukien ślubnych Alicja.
Do pracowni florystycznych z kolei trafia sporo zapytań z dużym wyprzedzeniem. Wszystko z obawy, że gdy już miną obostrzenia i ceremonie będą odbywały się tak jak przed pandemią, nie będzie wolnych terminów.

- Duży procent par planuje też ceremonię zaślubin w plenerze. Lato to piękna pora roku niosąca za sobą ogromne możliwości florystyczne w różnym stylu, tematyce - wyjaśnia Magdalena Piekarska z Prosta Forma.
Czy przełożyłe(a)ś plany ślubne w związku z pandemią?
12%

tak, więcej niż raz

9%

tak, raz

24%

nie, będę mieć ślub zgodnie z planem

55%

nie, nie planowałe(a)m ślubu

zakończona

łącznie głosów: 208

autor

Joanna Puchala

j.stolp@trojmiasto.pl

Opinie wybrane


wszystkie opinie (22)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.