stat

Odstający brzuch to nie zawsze problem z wagą. Jak się go pozbyć?

31 października 2019, 8:00
Joanna Puchala

Kilka dodatkowych centymetrów w pasie często spędza nam sen z powiek. Wbrew pozorom odstający brzuch wcale nie musi oznaczać problemów z nadmierną tkanką tłuszczową, a raczej te zdrowotne, np. nietolerancję pokarmową czy wzdęcia. O ile zrzucenie zbędnych kilogramów to dłuższy proces, o tyle z opuchniętym brzuchem możemy uporać się nawet w kilka dni. Jak to zrobić?



- Jeśli obwód naszego pasa wynika z ilości nagromadzonej przez lata tkanki tłuszczowej, to nie jesteśmy w stanie wypracować płaskiego brzucha w kilka dni. Taki efekt wymaga długiej i konsekwentnej pracy poprzez połączenie odpowiedniej diety ubogoeneregtycznej z ćwiczeniami fizycznymi pozwalającymi na redukcję ilości tkanki tłuszczowej i tym samym zmniejszenie obwodu pasa. Jeśli natomiast zwiększony obwód pasa wynika z opuchniętego, wzdętego brzucha, to jest to prawdopodobnie wynik problemów z trawieniem poszczególnych składników żywieniowych - mówi dr n. med. Paulina Borek-Trybała, dietetyk, ekspert Wyższej Szkoły Zdrowia w Gdańsku.
Problemy trawienne są aktualnie bardzo powszechnym zjawiskiem. Coraz częściej m.in. z powodu stresu lub niewłaściwej diety dochodzi do rozwoju szeregu problemów w jelitach skutkujących pojawianiem się wzdęć.

- Takie osoby często skarżą się, że do południa ich sylwetka wygląda całkiem normalnie, ale po obiedzie obwód pasa znacznie się powiększa i osoby te odczuwają dyskomfort. Do typowych produktów nasilających wzdęcia można zaliczyć chociażby: nabiał, a właściwie zawartą w nim laktozę, warzywa, takie jak: kalafior, fasola, kapusta, cebula, a także niektóre owoce, w tym śliwki i winogrona, oraz dania z dużą zawartością tłuszczu, a nawet duże ilości błonnika w diecie, czyli zdrowego składnika, który dla osób z problemami jelitowymi może być szkodliwy - dodaje dr n. med. Paulina Borek-Trybała.
W takim przypadku najważniejsze to zadbać o odpowiednią dietę.

Wykluczmy problematyczne jedzenie



Aby pomóc sobie w takiej sytuacji, najlepiej zgłosić się do lekarza, żeby wykluczyć poważniejsze problemy jelitowe, jak choroby zapalne czy nietolerancje pokarmowe, w drugiej kolejności z pewnością pomoże dietetyk, który będzie potrafił na podstawie wywiadu i dziennika żywieniowego wyeliminować produkty nasilające dolegliwości i zastąpić je innymi w celu zbilansowania diety.

Jeśli odżywiamy się zdrowo i dbamy o to, aby nasze posiłki były dobrze zbilansowane, a nasz brzuch nadal jest wzdęty, warto wykluczyć z jadłospisu warzywa strączkowe: fasolę, ciecierzycę, groch, soczewicę, ograniczyć spożycie cebuli, czosnku, kapusty, brokułów, brukselki czy kalafiorów.

- Spośród owoców warto sięgać po owoce jagodowe (maliny, borówki, truskawki), cytrusy, a odstawić silnie wzdymające jabłka, gruszki, śliwki, brzoskwinie czy nektarynki. Możemy przyjrzeć się również, jak nasz organizm reaguje na zawartą w produktach mlecznych laktozę, być może lepiej będziemy się czuć i wyglądać, gdy wybierzemy jogurt czy serek wiejski bez laktozy - mówi Urszula Konikowska, dietetyk z poradni Slimfood.
Pomocna w wielu przypadkach może być dieta Fodmap, którą stosuje się czasowo. Może ona pomóc w zredukowaniu efektu wzdętego brzucha.

- W założeniu diety Fodmap eliminuje się silnie fermentujące w jelitach produkty. Dodatkowym pomocnym składnikiem w diecie będzie szereg przypraw, takich jak kminek czy majeranek oraz herbatki ziołowe: koper włoski, rumianek, kmin. W celu redukcji wzdęć warto ograniczyć wypijanie zimnych płynów, mówienie i jedzenie w jednym czasie oraz wprowadzenie aktywności fizycznej lub automasażu brzucha. Jeśli jednak takie sposoby nie pomogą, należy zgłosić się do lekarza i dietetyka, gdyż taki dyskomfort może okazać się poważnym problemem medycznym - przestrzega Paulina Borek-Trybała.
Warto również ograniczyć spożycie soli i cukru, które powodują zatrzymanie płynów w organizmie i zwiększenie obwodu talii.

- Przygotowywanie dań w formie półpłynnej powoduje lepsze, łatwiejsze i szybsze trawienie, a także zmniejsza obwód brzucha po jedzeniu w stosunku do tradycyjnego stałego posiłku. Nie należy zapominać o warzywach bogatych w potas, które jednocześnie nie wzdymają - np. o pomidorach. Bardzo dobrze usuwają nadmiar wody z organizmu i zmniejszają obwód talii. Warto również wesprzeć się probiotykami. W naturalny sposób występują w kiszonkach warzywnych, jogurtach, kefirach. Należy je spożywać przynajmniej raz dziennie. Wpływają normalizująco na pracę jelita grubego i ograniczają występowanie wzdęć - podkreśla Agata Szczerkowska-Malinowska, psycholog, dietetyk Centrum Dietetyczne Jem Zdrowo w Sopocie.
Problemy z wzdętym brzuchem mogą być spowodowane również przez jedzenie nietolerowanych produktów spożywczych.

- W takiej sytuacji po przeprowadzeniu odpowiedniej diagnostyki należy zastosować dietę eliminacyjną, najlepiej pod okiem specjalisty, aby uniknąć niedoborów składników odżywczych - dodaje Urszula Konikowska.

Sposoby na płaski brzuch. Co zrobić, kiedy dieta i ćwiczenia to za mało?



Dieta odchudzająca



Jeśli natomiast chcemy schudnąć, powinniśmy zastosować dietę redukcyjną obfitującą w warzywa, owoce jako źródło błonnika i składników mineralnych, chude mięso: kurczak, indyk, królik, cielęcina, wołowina, polędwiczki wieprzowe oraz ryby, jaja, tłuszcze roślinne, takie jak: oliwa, olej rzepakowy, awokado, orzechy czy pestki, oraz węglowodany złożone. Warto pamiętać również o właściwym nawodnieniu organizmu.

- Dieta bogata w błonnik i uboga w płyny może przynieść odwrotny skutek i tym samym spowodować wzdęcia. Dzięki dobrze zbilansowanemu odżywianiu zaczniemy redukować tkankę tłuszczową, a tym samym nasz brzuch stopniowo będzie stawał się coraz bardziej płaski - mówi Urszula Konikowska.
Nie powinniśmy w akcie desperacji decydować się głodówkę.

- Początkowo spadek wagi będzie spektakularny i osiągniemy oczywiście efekt wciągniętego brzucha, będzie to natomiast tylko pozorny sukces. Najlepsze efekty przynosi zaplanowany dłuższy proces z odpowiednio dostosowaną przez dietetyka ilością kalorii, ściśle dopasowaną do potrzeb danej osoby - przestrzega Agata Szczerkowska-Malinowska.
Czy masz problemy ze zwiększoną objętością brzucha?
36%

tak, wynika to z nadprogramowych kilogramów

41%

tak, ciągle czuję, że mam wzdęty brzuch, zwłaszcza po południu i wieczorem

16%

czasami tak, jeśli zjem za dużo lub coś, czego nie toleruje mój organizm

1%

raczej nie, staram się pilnować diety

6%

nie, nigdy mnie ten problem nie dotyczył

zakończona

łącznie głosów: 517