stat

Piękno bez skalpela, czyli najlepsze zabiegi medycyny estetycznej

2 listopada 2019, 10:00
Monika Bielkiewicz

Zabiegi medycyny estetycznej kojarzą się głównie z zastrzykami albo nawet skalpelem, co odstrasza niektóre potencjalne klientki. Niesłusznie. Do dyspozycji mamy cały wachlarz nowoczesnych rozwiązań, które są dostosowane do ich indywidualnych potrzeb. Z których zabiegów warto skorzystać jesienią?



Aktualnie w ofercie klinik oraz gabinetów specjalizujących się w medycynie estetycznej jest mnóstwo innowacyjnych zabiegów, dzięki którym możemy osiągać efekty o różnej intensywności. Są one jednak przede wszystkim dostosowane do naszych potrzeb: to zabiegi subtelnie poprawiające napięcie skóry i odświeżające wyglądu, ale również te znacznie spłycające zmarszczki i odmładzające.

Medycyna estetyczna - moda czy potrzeba?



Zabiegi medycyny estetycznej kojarzą się z określonym wizerunkiem: wypełnione usta, ostrzyknięta twarz, zmienione rysy twarzy. A tymczasem eksperci zgodnie twierdzą, że można korzystać z dobrodziejstw medycyny estetycznej w taki sposób, by wyglądać naturalnie, zdrowo i pięknie - bez groteskowego efektu.

- Zabiegi medycyny estetycznej to nie tylko przerysowany wizerunek - mówi dr Marzena Olszewska z Instytutu Urody Marzena Olszewska. - Używamy tego typu zabiegów również do poprawy wyglądu po różnych sytuacjach zdrowotnych - poprawiają one samopoczucie, ale również pomagają w akceptacji - przekonuje.
- Dla niektórych osób zabiegi medycyny estetycznej to konieczność lub jedyna droga do likwidacji kompleksów i problemów - dodaje Marcin Nowak z kliniki Medycyna Estetyczna dr Marcin Nowak. - To mogą być blizny, rozstępy, widoczne poszerzone naczynka, rumień czy trądzik. Dla innych osób to sposób na poprawę samopoczucia, a dla jeszcze innych - na zwiększenie swojej atrakcyjności w życiu codziennym, w tym na rynku pracy. Moda? Nie nazwałbym tego modą, ponieważ obecnie króluje moda na dbanie o siebie. Dbanie o ciało i duszę, rozwój w różnych aspektach, a mądrze zastosowane zabiegi medycyny estetycznej mogą stać się elementem tego lifestylu, zdrowego i świadomego trybu życia - dodaje ekspert.
- Warto też pamiętać, że zabiegi to świetny sposób na poprawę wyglądu, ale stanowią uzupełnienie codziennej, odpowiedniej pielęgnacji skóry - nie są w stanie jej zastąpić - podkreśla dr n. med. Igor Michajłowski, specjalista dermatolog z Clinica Dermatologica.

Czy już czas?



Kliniki i gabinety oferują szereg zabiegów, które w spektakularny sposób likwidują problemy skórne, efekty upływającego czasu i defekty urody, które na co dzień nam przeszkadzają. Kobiety zastanawiają się jednak często, kiedy powinny decydować się na medycynę estetyczną.

- O zabiegach typu anti-aging można zacząć myśleć już około 30. roku życia - mówi dr n. med. Igor Michajłowski. - W znacznej większości przypadków, panie nie potrzebują w tym wieku botoksu, ale raczej mniej inwazyjnych zabiegów nawilżających, ujędrniających oraz pobudzających produkcję włókien kolagenu i elastyny - wyjaśnia ekspert.
- Myślę, że co lekarz to inne podejście do tego, czym jest medycyna estetyczna - dodaje dr Aleksandra Strobel-Pytel z salonu PRIVÉ Beauty & Hair. - Dla mnie możemy wyróżnić jej główne filary: "poprawianie urody", leczenie defektów oraz zwolnienie widocznych efektów procesu starzenia, dlatego ciężko wytyczyć linię wiekową dla konkretnych zabiegów. Osobiście jestem przeciwniczką wykonywania dwudziestolatkom zabiegów z toksyną botulinową w celu prewencji zmarszczek. Niemniej ta sama toksyna botulinowa jest niezwykłą ulgą dla osób borykających się z bruksizmem bez względu na wiek. Powtarzam moim podopiecznym, że jeśli patrzą w lustro i coś im przeszkadza, a ja mogę bezpiecznie (i w granicach rozsądku) pomóc im to zmienić, to jak najbardziej medycyna estetyczna jest dla nich, ale absolutnie nie zgadzam się na zabiegi z gatunku "bo taka jest moda" - podkreśla ekspertka.
- Z zabiegów medycyny estetycznej i kosmetologii należy korzystać w sposób mądry i rozważny - zaznacza Marcin Nowak. - To od wieku, stanu skóry i nasilenia problemu zależy to, w jaki sposób można działać i jak intensywne powinny to być działania - wyjaśnia.

Skóra bez skazy



Jesień to szczególny czas w roku, gdy skóra potrzebuje regeneracji po długotrwałym działaniu promieni słonecznych, bardzo często jest odwodniona i wiotka. Dlatego w tym okresie wśród najpopularniejszych propozycji zabiegów na twarz królują te, które mają nas odmłodzić, odżywić skórę i których przede wszystkim nie zaleca się wykonywać w okresie wiosenno-letnim. To również czas, gdy pozbywamy się przykrych powakacyjnych pamiątek.

- Zabiegi cechuje sezonowość - mówi dr Strobel-Pytel. - Jesień to niewątpliwie czas, kiedy królują zabiegi złuszczające, pozwalające skórze odzyskać blask po lecie i pozbyć się posłonecznych przebarwień.
Nie bez znaczenie dla czasu wykonywania zabiegów pozostaje kwestia ilości słońca. Jesień to korzystny czas, ponieważ pogoda jest w miarę stabilna - nie ma silnego słońca ani mrozu, a wilgotność powietrza jest odpowiednia. Dlatego intensywne zabiegi kosmetyczne warto zaplanować właśnie na tę porę roku. Które z nich szczególnie polecają eksperci?

- W sezonie jesienno zimowym królują różnego rodzaju laseroterapie i peelingi, których nie wykonujemy standardowo w sezonie ciepłym, słonecznym, ale dużo zależy od tego, na jakich efektach pacjentce zależy - zaznacza Marcin Nowak. - Staramy się dobierać zabiegi indywidualnie w odniesieniu do wieku, stanu skóry, oczekiwań danej osoby i naszych realnych możliwości, ale również w odniesieniu do pory roku, trybu i rodzaju wykonywanej pracy, aktywności fizycznej, itp. Obecnie panie najczęściej korzystają z zabiegów modelujących i liftingujących (np.HIFU, termolifting, elektrostymulacja), nawilżających (mezoterapia igłowa), stymulujących skórę i ją ujędrniających (np. radiofrekwencja mikroigłowa). Poza zabiegami maszynowymi, od lat prym wiodą również toksyna botulinowa i kwas hialuronowy, jako zabiegi małoinwazyjne, ale dające szybkie, widoczne i często spektakularne efekty - dodaje ekspert.
- Ze względu na porę jesienną wykonuję dużo zabiegów regenerujących i rewitalizujących skórę twarzy, szyi i dekoltu - dodaje Marzena Olszewska.- Bardzo popularne jest zwłaszcza osocze bogatopłytkowe (ang. Platelet-rich plasma, w skrócie PRP), które przywraca skórze witalność i młody wygląd, poprawia jej napięcie, odżywia i stymuluje ją do regeneracji oraz poprawia koloryt. Druga bardzo popularna propozycja to mezoterapia igłowa, która skutkuje poprawą jakości skory: ten zabieg zapewnia skórze nawilżenie, redukcję powierzchownych zmarszczek, wyrównanie kolorytu oraz zmniejszenie porów. Dużym uznaniem pań cieszy się również zabieg Profhilo, dzięki któremu modelujemy kontur twarzy - to rewolucyjna technologia polegająca na zastosowaniu unikalnej kombinacji dwóch kwasów hialuronowych o wysokiej i niskiej masie cząsteczkowej, która przywraca skórze utraconą sprężystość, napięcie, kontur i profil twarzy - wyjaśnia ekspertka.
To, na czym najbardziej zależy kobietom, to widoczny efekt zabiegu i spektakularna poprawa jakości skóry - najchętniej uzyskane w sposób nieinwazyjny lub małoinwazyjny. Na szczęście gabinety oferują również tego typu zabiegi.

- Często polecam pacjentkom i pacjentom zabiegi z zastosowaniem fal radiowych, np. Venus Legacy, Pollogen Legend, Maximus oraz Surgen - mówi Karolina Formela, kosmetolog z Clinica Cosmetologica. - To świetne propozycje dla osób, które chcą zredukować zmarszczki i odmłodzić wygląd twarzy, ale nie chcą decydować się na bardziej inwazyjne rozwiązania, jak zastrzyki z toksyną botulinową, czy chirurgiczny lifting. Innym zabiegiem, który ostatnio cieszy się ogromną popularnością wśród pacjentów, a jednocześnie uznaniem kosmetologów oraz dermatologów jest HIFU - Ultraformer III, który pozwala na znaczną redukcję zmarszczek, poprawę napięcia skóry, lifting twarzy i szyi, a także zlikwidowanie podwójnego podbródka. Co bardzo istotne, w przypadku HIFU do uzyskania zadowalających efektów wystarczy jedna-dwie wizyty, a rezultaty zabiegu utrzymują się do dwóch lat. To imponujący wynik w porównaniu z innymi zabiegami - dodaje ekspertka.
- W naszym salonie triumfy święci zabieg Fresh Lift - mówi Aleksandra Strobel-Pytel. - To połączenie mezoterapii z trójwymiarowym modelowaniem twarzy - wszystko za pomocą kaniuli, czyli z minimalną ilością widocznych nakłuć.

Smukłe ciało, zero cellulitu



To, co spędza sen z powiek paniom to trudny do likwidacji cellulit i nadmiar tkanki tłuszczowej. Na szczęście współczesna kosmetologia oferuje szereg innowacyjnych zabiegów na ciało, które pomagają w modelowaniu sylwetki, skupiając się na redukcji tkanki tłuszczowej i cellulitu, a nawet rozstępów, bez konieczności inwazyjnych zabiegów.

- Modelowanie ciała to proces - tłumaczy Marcin Nowak. - I właśnie na to przygotowujemy pacjentów szukających pomocy w walce z niedoskonałościami ciała. Zabiegi modelujące łączymy w indywidualne plany terapeutyczne - wykorzystujemy kriolipolizę, elektrostymulację mięśniową, modelowanie ultradźwiękami i falą radiową, drenaż limfatyczny, ponieważ najlepsze połączenie stanowi łączne zastosowanie kilku metod o różnej sile działania, różnym poziomie działania i z zastosowaniem różnego rodzaju energii. Oznacza to, że zabiegi modelujące powinniśmy robić przez cały rok, a jeżeli zależy nam na przygotowaniu ciała do lata, pomyślmy o tym już jesienią lub zimą - zaleca ekspert.
Kto jest niecierpliwy i oczekuje szybkich rezultatów, powinien zdecydować się na szybkie i innowacyjne metody.

- Świetne rezultaty otrzymamy już po jednym-dwóch zabiegach HIFU Ultraformer III - mówi Justyna Masal, kosmetolog z Clinica Cosmetologica. - To najefektywniejsza propozycja dla osób, które chcą pozbyć się cellulitu, "boczków" i nadmiaru tkanki tłuszczowej - także tej uporczywej i umiejscowionej punktowo. Doskonałym rozwiązaniem jest również karboksyterapia, podczas której podskórnie lub śródskórnie podajemy dwutlenek węgla. Efekt? Zmniejszenie cellulitu, widoczności rozstępów i blizn, wyszczuplenie i ujędrnienie skóry - wyjaśnia ekspertka.
- Ja polecam zabiegi Icoone, które skierowane są do wszystkich kobiet i mężczyzn, pragnących znaleźć szybkie, skuteczne i nieinwazyjne rozwiązanie wielu problemów terapeutycznych i estetycznych bez ryzyka wystąpienia skutków ubocznych - mówi Marzena Olszewska. - ICOONE® to unikalna i opatentowana technologia, wykorzystująca masaż podciśnieniowy zmechanizowanymi głowicami. Zapewnia efektywne i bezpieczne zabiegi na tkance łącznej. Poprzez wielowymiarowy masaż Icoone wywołujemy w tkance szereg reakcji między innymi rozbijanie komórek tłuszczowych oraz pobudzenie produkcji kolagenu i elastyny, które odpowiedzialne są za jędrność skóry. Likwiduje cellulit, zlokalizowany tłuszcz, luźną skórę, obrzęki limfatyczne, blizny, zaparcia, sztywność mięśni, zapalenia ścięgien oraz wszelkie objawy starzenia się skóry.
Kto ma problem z uporczywym cellulitem i zgromadzonym pod skórą tłuszczem, z pewnością zainteresuje się innowacyjnym zabiegiem, w którym główną rolę odgrywa... zimno.

- Mowa o zabiegu Clatuu, czyli kriolipolizy- wyjaśnia Justyna Masal. - W tym przypadku do tkanek aplikuje się energię chłodzącą o temperaturze -9° C, można zatem śmiało powiedzieć, że cellulit i tłuszcz zostają... wymrożone. Ten zabieg daje szybkie i widoczne rezultaty - zapewnia ekspertka.
- Dobra i skuteczna metoda na pozbycie się zbędnej tkanki tłuszczowej to również zabieg Cavi Lipo, czyli najsilniejsza bezinwazyjna metoda niszczenia komórek tłuszczowych - mówi dr Aleksandra Strobel-Pytel. - Przy pomocy pięciu technologii w jednej terapii działamy skutecznie i trwale. Eliminujemy lokalnie nagromadzoną tkankę tłuszczową w formie niechcianych fałdek, między innymi na brzuchu, udach czy np. podbródku.