Setny przeszczep wątroby w gdańskim szpitalu. "Nigdy nie wiemy, kiedy zadzwoni telefon z dawcą"

6 października 2021, 16:00
Piotr Kallalas
- Chory w dwunastej dobie po przeszczepieniu został wypisany do domu w stanie ogólnym bardzo dobrym - powiedział dr Piotr Remiszewski. Więcej zdjęć (4)

- Chory w dwunastej dobie po przeszczepieniu został wypisany do domu w stanie ogólnym bardzo dobrym - powiedział dr Piotr Remiszewski.

fot. UCK

- Chory w dwunastej dobie po przeszczepieniu został wypisany do domu w stanie ogólnym bardzo dobrym - powiedział dr Piotr Remiszewski.

fot. UCK

Setną wątrobę przeszczepili lekarze z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, którzy trzy lata temu stworzyli program transplantacji tego narządu. - W planie mamy utrzymanie liczby transplantacji oraz dalsze szkolenie zespołu w celu zwiększenia liczby samodzielnych lekarzy, zarówno chirurgów oraz internistów, jak i anestezjologów zaangażowanych w program przeszczepiania - mówi dr n. med. Piotr Remiszewski, twórca programu.



Specjaliści z Kliniki Chirurgii Ogólnej, Endokrynologicznej i Transplantacyjnej UCK w Gdańsku z powodzeniem przeszczepili wątrobę 39-letniemu pacjentowi, u którego - w wyniku choroby autoimmunologicznej - doszło do przewlekłej, a ostatecznie schyłkowej niewydolności tego narządu. Teraz chory ma szansę na powrót do zdrowia.

- Chory w dwunastej dobie po przeszczepieniu został wypisany do domu w stanie ogólnym bardzo dobrym - mówi dr n. med. Piotr Remiszewski, twórca programu transplantacji wątroby w UCK. - Rokowania są dobre, aczkolwiek należy pamiętać, że jest pewien odsetek nawrotów choroby w wątrobie przeszczepionej.
Czytaj też: Ma 12-centymetrowego guza, na opis tomografu musi czekać 8 tygodni. "Brak specjalistów"

Sto transplantacji w trzy lata



Powód do świętowania jest jednak podwójny. Nie tylko mówimy tu o nowym życiu dla pacjenta, ale także o jubileuszowym - setnym przeszczepie wątroby w gdańskim ośrodku transplantacyjnym. Klinika trzy lata temu stworzyła zespół specjalizujący się w tego typu operacjach. Dziś dzięki pozyskanemu doświadczeniu może dalej szkolić specjalistów w tym zakresie.

- Program rozpoczął się przed 2018 rokiem szkoleniami lekarzy i pielęgniarek. Od 2018 do 2019 był rozwijany we współpracy z Kliniką Chirurgii Ogólnej, Transplantacyjnej i Wątroby Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, a od października 2019 roku już samodzielnie kontynuowany. Ten wynik udało się osiągnąć dzięki zgranej pracy i zaangażowaniu dużej grupy osób - chirurgów, internistów, anestezjologów, pielęgniarek oraz koordynatorów - zaznacza dr n. med. Piotr Remiszewski, twórca programu i dodaje: - W planie mamy utrzymanie liczby transplantacji oraz dalsze szkolenie zespołu w celu zwiększenia liczby samodzielnych lekarzy, zarówno chirurgów oraz internistów, jak i anestezjologów zaangażowanych w program przeszczepiania.
Czytaj też: Lekarze przeszczepili płuca u 42-latka. Zniszczył je COVID-19

Sukces opiera się na koordynacji działań



Specjaliści podkreślają, że profesjonalny zespół to jedno, ale w przypadku transplantacji narządów kluczowa jest koordynacja i szybkość działania. Regionalne Centrum Koordynacji Transplantacji kieruje wszelkimi działaniami - od organizacji badań, po dopełnienie formalności ze zgłoszeniem dawcy, a także kontakt z innymi placówkami.

- W czasie akcji symultanicznie trzeba rozwiązywać bardzo dużo nieplanowanych problemów. To, co jest najbardziej uciążliwe w pracy koordynatora, to jest dyspozycyjność. Nigdy nie wiemy, kiedy zadzwoni telefon z potencjalnym dawcą - zaznacza Anna Milecka, kierownik Regionalnego Centrum Koordynacji Transplantacji. - Największą satysfakcję dają oczywiście efekty tej pracy. Idziemy na salę pooperacyjną i widzimy pacjentów po przeszczepieniu. Oni są bardzo osłabieni, ale rozmawiają z nami. Widzimy, że wszystko jest ok. Po takich akcjach często dzwonimy do koordynatorów z innych szpitali, którzy byli zaangażowani, i mówimy, że wszystko poszło zgodnie z planem. Oni również mają olbrzymią satysfakcję.
Czy chciał(a)byś, żeby po śmierci twoje organy zostały przekazane na przeszczep?
75%

tak, jak najbardziej

10%

nie, nie zdecyduję się na taki krok

15%

cały czas to rozważam

zakończona

łącznie głosów: 319

Opinie wybrane


wszystkie opinie (32)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.