Sezon na maliny. Dlaczego warto po nie sięgać?

17 września 2020, 13:30
Joanna Puchala

Sezon na maliny wciąż trwa. Warto wiedzieć, że oprócz niesamowitego smaku mają także mnóstwo prozdrowotnych właściwości. Najważniejszą z nich jest wsparcie układu odpornościowego organizmu, co jest szczególnie istotne zwłaszcza w sezonie jesiennym.



Nieprzetworzone maliny są niskokalorycznymi owocami, po które mogą sięgać osoby chorujące na cukrzycę lub dbające o sylwetkę. Warto jednak pamiętać, że wszelkie przetworzone produkty mają znacznie wyższą kaloryczność i trzeba je spożywać z umiarem. A jak maliny mogą wspierać nasz organizm?

Właściwości malin



- Maliny stymulują pracę naszego układu odpornościowego i mają przydatne właściwości w leczeniu wczesnych objawów przeziębienia dzięki działaniu napotnemu, rozgrzewającemu, a nawet bakteriobójczemu - podkreśla dr n. med. Paulina Borek-Trybała, dietetyk i wykładowca z Wyższej Szkoły Zdrowia w Gdańsku.
W składzie malin znajdziemy witaminy: C, z grupy E oraz B, żelazo, wapń, magnez, potas, kwas foliowy i cynk. Dodatkowo zawartość kwasu salicylowego i benzoesowego sprawia, że są tzw. naturalną aspiryną.

- Maliny obniżają ciśnienie krwi, mają właściwości napotne, są przez to pomocne w regulowaniu gorączki, hamują rozwój niekorzystnej flory bakteryjnej jelita, a także, dzięki zawartości kwasu ferulowego i beta-sitosterolu, chronią nas przed nowotworami. Niski indeks glikemiczny sprawia, że są owocami, z których mogą korzystać również cukrzycy. Maliny zależnie od stopnia dojrzałości zawierają od 35 do 50 kcal - wyjaśnia Agata Szczerkowska z Jem Zdrowo Centrum Dietetyki Żywienia i Zdrowia w Sopocie.

Dietetycy w Trójmieście


Malinowe przepisy



Ze względu na walory smakowe maliny możemy stosować jako dodatek do owsianek, jogurtów czy naleśników. Poza sezonem najlepiej sięgać po mrożone owoce. Mrożenie powoduje bowiem najmniejsze straty składników odżywczych.

- Jeśli nie chcemy podbijać kaloryczności dania, możemy przyrządzić koktajl z malin z jogurtem naturalnym albo sojowym. 200 g jogurtu o kaloryczności około 50 kcal na 100 g i 150 g malin będzie przekąską poniżej 200 kcal. Możemy też zmiksować same owoce dodać do nich żelatynę lub agar wedle potrzeb oraz słodzik pochodzenia naturalnego i 200 g malin. Uzyskamy w ten sposób galaretkę, której kaloryczność zmieści się w 100 kcal. Możemy też użyć 100 g makaronu konjac - 8 kcal, 150 g malin, 200g jogurtu lub 100 g naturalnego niesłodzonego twarogu potrójnie mielonego do serników i przyrządzić w ten sposób lunch, który także zmieści się w 200 kcal. Jeśli makaron konjac zamienimy na 50 g kaszy jaglanej lub brązowego ryżu albo płatków owsianych, zwiększymy kaloryczność dania o kolejne prawie 200 kcal. Będzie to nadal zdrowy posiłek, który dostarczy nam sporą dawkę składników odżywczych, korzystnych dla naszego zdrowia - wyjaśnia Agata Szczerkowska.

Gdzie kupić zdrową żywność w Trójmieście?


Oprócz tego z malin można przygotowywać także soki, konfitury, dżemy i nalewki.

- Bardzo popularne są wszelkie przetwory z malin - soki, konfitury czy dżemy. O ile właściwości zdrowotne pozostają, to o niskiej kaloryczności możemy zapomnieć, bowiem do takich przetworów używa się sporych ilości cukru. Sok z malin, nawet ten dobrej jakości, to 54 proc. malin i reszta - cukier. Problem zaczyna się z niezdrowymi sokami, w których wyciąg z malin może nie przekraczać 1 proc. i to właśnie na takie produkty trzeba najbardziej uważać. Soki czy konfitury stanowią atrakcyjny dodatek do herbat czy dań, ale tylko pod warunkiem stosowania ich "z głową" - dodaje Paulina Borek-Trybała.
Czy jesz maliny?
29%

tak, przez cały rok w różnych wersjach

51%

tak, ale tylko świeże, w trakcie sezonu

17%

czasami

3%

nie, nie jestem ich zwolennikiem

zakończona

łącznie głosów: 646