Inwazyjne zabiegi na twarz, które warto zrobić właśnie teraz

19 listopada 2020, 10:00
Joanna Puchala

Jesienią i zimą ze względu na ograniczony dostęp do promieni słonecznych możemy przeprowadzać bardziej inwazyjne zabiegi na twarz. Wiele z nich powoduje podrażnienia, które utrzymują się nawet do kilku dni. Nic więc dziwnego, że czas pracy zdalnej wydaje się najlepszym momentem na skorzystanie z tego rodzaju zabiegów.



- Jesteśmy w tej chwili w paradoksie czasu pandemii. Ze względu na pracę zdalną i odizolowanie się od towarzystwa w pracy borykamy się z brakiem kontaktów społecznych, a z drugiej strony sytuacja stanowi okazję do wykonania bardziej inwazyjnych zabiegów, po których skóra wymaga wygojenia, czasami złuszcza się, wyglądamy i czujemy się niekomfortowo. Okres jesieni i zimy to bardzo dobry czas na wykonywanie zabiegów z użyciem kwasów złuszczających i laserów. Brak intensywnego nasłonecznienia, izolacja spowodowana pandemią oraz zdecydowanie rzadsze przemieszczanie się chociażby do ciepłych krajów nie narażają nas na powikłania pozabiegowe - wyjaśnia Marzena Olszewska z Instytutu Urody.
Jesień i zima to odpowiedni czas na wykonywanie zabiegów intensywnie pobudzających procesy regeneracyjne przy dobraniu odpowiednich substancji aktywnych oraz urządzeń wykorzystujących technologię laserową.

- Zabiegi, jakie polecamy w okresie jesienno-zimowym, to mezoterapia zarówno igłowa, jak i mikroigłowa, wysokostężone peelingi chemiczne oraz depilacja laserowa. Są to zabiegi bardziej inwazyjne, które sprawdzą się doskonale podczas pandemii, gdy nie ma konieczności wychodzenia następnego dnia do pracy - wyjaśnia Marta Wyder z Hevena Beauty.

Salony kosmetyczne w Trójmieście


Peelingi chemiczne



Mniejsze natężenie promieni słonecznych jest odpowiednim momentem na zastosowanie peelingów chemicznych z racji uwrażliwienia skóry na działanie promieniowania UV na skutek substancji chemicznych. Na efekty terapeutyczne ma wpływ zarówno stężenie, jak i pH stosowanego kwasu. Istotnym jest, że im niższe pH i wyższe stężenie, tym wyższa jest moc kwasu. Należy również pamiętać o regularnym stosowaniu filtrów przeciwsłonecznych w następstwie zabiegów z wykorzystaniem peelingów chemicznych, również w okresie jesienno-zimowym. Dobór właściwego kwasu w przeważającej mierze uwarunkowany jest od stanu skóry, jej fenotypu, a także oczekiwań klienta - wyjaśnia mgr Claudia Musiał, wykładowca, ekspert Wyższej Szkoły Zdrowia w Gdańsku, kosmetolog, trycholog, doktorantka PSzD Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, Katedra i Zakład Chemii Medycznej GUMed.
Szerokie spektrum działania peelingów chemicznych powinno być wykorzystywane właśnie w tym okresie.

- Począwszy od kwasu migdałowego, przez kwas azelainowy o właściwościach seboregulujących, kwas pirogronowy o wysokiej procentowości dedykowany do zastosowania w terapii trądziku czy też stymulacji produkcji kolagenu, złuszczanie z zastosowaniem roztworu Jessnera, który składa się z kwasu mlekowego, kwasu salicylowego i rezorcyny. Peeling Jessnera polecany jest w celu wspomagania leczenia trądziku w postaci grudkowo-krostkowej, zaskórnikowej. Znajduje także zastosowanie w terapii naprawy fotouszkodzeń skóry. W następstwie wykonanego zabiegu do trzech dni po zastosowaniu płynu Jessnera klient może spodziewać się znacznego przyciemnienia skóry i obkurczenia, a także łuszczenia, które może trwać około czterech dni. W celu intensywnej kuracji odmładzającej polecany jest zabieg z wykorzystaniem wysokoprocentowego retinolu i glukozydu askorbylu o działaniu depigmentującym, na skutek którego po trzech lub czterech dniach pojawia się złuszczanie naskórka. Ze względu na swoje agresywniejsze działanie zabiegi te idealnie sprawdzą się podczas okresu jesienno-zimowego oraz w momencie, kiedy możemy pozwolić sobie na pracę zdalną, bez konieczności wychodzenia np. do biura - dodaje Claudia Musiał.
Zabiegi złuszczające na bazie kwasów najczęściej stosowane są przy skórze tłustej, która nadmiernie produkuje sebum, oraz w przypadku występowania trądziku wieku dojrzałego.

- Bezpośrednio po zabiegu może utrzymywać się rumień i uczucie ściągania, mogą pojawić się niewielkie strupki. Może nastąpić także złuszczanie do dwóch lub trzech dni po zabiegu. Oczywiście jak po każdym zabiegu silnie złuszczającym należy pamiętać o fotoprotekcji, nie wolno zdrapywać łuszczącego się naskórka. Można natomiast poddać łuszczącą się skórę zabiegowi oksybrazji. Wskazane jest silne nawilżanie skóry - wymienia Diana Czerwińska z Yasumi Gdynia.

Zabieg laserem frakcyjnym CO2



Warto wykorzystać okres jesienno-zimowy także na wykonywanie zabiegów laserowych, leczenia blizn czy terapii odmładzających laserem frakcyjnym CO2, który powoduje w pełni kontrolowany fototermiczny uraz skóry.

- W moim gabinecie zabiegiem, na który wszyscy czekają w okresie jesienno-zimowym, jest laser frakcyjny CO2. To najnowocześniejsza metoda techniki laserowej stymulacji syntezy nowego kolagenu, co pomaga w walce z oznakami starzenia, przywraca jej gęstość i jędrność skóry - wyjaśnia Marzena Olszewska.
Efekty widoczne są już po pierwszych zabiegach. Laser frakcyjny CO2 stosuje się do trwałej regeneracji skóry oraz stymulacji syntezy nowego kolagenu.

- Laser frakcyjny nie powoduje uszkodzenia na całym obszarze skóry, a jedynie "dziurkuje ją", stymulując procesy naprawcze, między innymi indukując tworzenie nowego kolagenu. Co istotne, wspomniany mechanizm produkcji kolagenu na skutek zabiegu z wykorzystaniem lasera frakcyjnego trwa do wielu miesięcy po jego zastosowaniu. Decydując się na zabieg, należy mieć na uwadze czas trwania rekonwalescencji, która wynosi do siedmiu dni - dodaje Claudia Musiał.
Zabieg redukuje drobne zmarszczki, poprawia odcień i teksturę skóry, przywraca jędrność i zamyka nawet duże pory. Spłyca również głębokie zmarszczki i blizny.

- Laser frakcyjny CO2 emituje wiązkę, która dociera do skóry właściwej, uruchamiając silne procesy regeneracji. Pozwala to zlikwidować przebarwienia i blizny, a także poprawić elastyczność skóry. Dzięki najnowszym systemom zainstalowanym w laserze frakcyjnym CO2 okres rekonwalescencji po zabiegu zmniejsza się do niezbędnego minimum. Czas pracy zdalnej bardzo sprzyja rekonwalescencji po zabiegu, ponieważ skóra jest intensywnie zaczerwieniona, przekrwiona i może sączyć się osocze w miejscach pozabiegowych, wygląda się niewyjściowo i wiele osób samodzielnie decyduje się na izolację społeczną - wyjaśnia Marzena Olszewska.

Drogerie w Trójmieście


Zabieg Retix C



Inną propozycją zabiegu w tym czasie może być Retix C.

- Retix C to odmładzający zabieg, którego działanie wygładza powierzchnię naskórka, stymuluje włókna kolagenu, elastyny, odnawia komórki skóry, redukuje przebarwienia, plamy pigmentacyjne, nierówności kolorytu skóry, zagęszcza i poprawia napięcie skóry, spłyca bruzdy, zmarszczki, zwiększa poziom nawilżenia skóry, spowalnia procesy fotostarzenia i wiotkości skóry, a także zwęża pory i zmniejsza łojotok - mówi Marzena Olszewska.
Zabieg Retix C jest bezbolesny, a czas jego trwania krótki. Ponieważ zabieg polega na złuszczaniu się warstwy rogowej naskórka, wskazana jest izolacja. Skóra szybciej ulega regeneracji i przebieg gojenia nie jest zbyt drastyczny.

- Na skórze pozostawiamy retinolową maskę, którą należy zmyć po upływie 6-8 godzin w domu. Dodatkowo można wzmocnić zabieg peelingiem kawitacyjnym. Zabieg należy powtarzać dwukrotnie co cztery tygodnie - dodaje Marzena Olszewska.

Mezoterapia igłowa i mikroigłowa



- Mezoterapia igłowa należy do nieinwazyjnych zabiegów medycyny estetycznej. Jej celem jest nawilżenie, odżywienie i regeneracja skóry na wybranym obszarze ciała, zabieg wykonywany jest za pomocą cienkiej igły i strzykawki. Po zabiegu na ciele pacjenta widoczne są kropki, grudki, które znikają po kilku lub kilkunastu godzinach po zabiegu. Natomiast mezoterapia mikroigłowa to metoda mikroiniekcyjnego podania substancji aktywnej do naskórka i skóry właściwej, której towarzyszy stan zapalny, uwalnianie czynników wzrostu krwi oraz remodeling skóry. Kolejnym zabiegiem, jaki możemy zaproponować, są wysokostężone peelingi chemiczne. Powodują one proces złuszczania naskórka, rumień, różnice zabarwienia i struktury skóry. Nowością w naszym salonie jest depilacja laserowa. Na obszarze poddanym zabiegowi pozostawia ona również zaczerwienienia, obrzęki, dlatego również wymaga dłuższego czasu rekonwalescencji - podkreśla Karolina Olczak z Hevena Beauty.
Jednym z najpopularniejszych zabiegów regenerujących skórę jest także mezoterapia mikroigłowa.

- Mezoterapia mikroigłowa to jeden z najpopularniejszych zabiegów regenerujących skórę. Dzięki mikronakłuciom substancje aktywne zawarte w indywidualnie dobranych preparatach docierają bezpośrednio do skóry właściwej, gdzie następuje silne pobudzenie tkanek do odnowy i regeneracji. Fibroblasty stymulowane są do produkcji kolagenu i elastyny, dzięki czemu po serii zabiegów skóra jest silnie odżywiona, napięta, a koloryt wyrównany - wyjaśnia Diana Czerwińska.
Zabieg świetnie sprawdza się przy różnego rodzaju problemach skórnych. Możemy go wykonać na twarz w celu wygładzenia zmarszczek, wyrównania kolorytu, pozbycia się blizn potrądzikowych czy zmniejszenia rozszerzonych porów oraz jako profilaktykę przeciwstarzeniową.

- Po zabiegu skóra jest widocznie zaczerwieniona i podrażniona, odczyn utrzymuje się najczęściej od dwóch do pięciu dni. Przez pierwsze dni po zabiegu konieczne jest intensywne i częste nawilżanie skóry, nakładanie makijażu jest niewskazane przez minimum trzy dni po zabiegu. Zabieg najlepiej wykonywać w okresie jesienno-zimowym w serii od czterech do sześciu zabiegów w odstępach co cztery tygodnie - dodaje Diana Czerwińska.

Peeling węglowy



Laserowy peeling węglowy wykonuje się przy użyciu wysokoenergetycznego lasera neodymowo-yagowego.

- Zabieg polega na laserowym naświetleniu skóry pokrytej specjalistyczną maską z aktywnym węglem CPY. Węgiel aktywny CPY skutecznie przyciąga i wchłania toksyny, nadmiar sebum oraz zrogowaciały naskórek. Wykazuje także właściwości rozjaśniające, antybakteryjne, przeciwzapalne i kojące. Wykorzystanie promienia laserowego podczas peelingu węglowego wzmacnia właściwości oczyszczające węgla. Cząsteczki węgla z maski CPY głęboko wnikają w najdrobniejsze nierówności, ujścia gruczołów łojowych, zagłębienia i pory skóry, a następnie absorbują energię światła laserowego, powodując mikroeksplozje. W następstwie tego zjawiska złuszczona zostaje zewnętrzna warstwa naskórka wraz z jego niedoskonałościami, skóra już po pierwszym zabiegu staje się oczyszczona, pory są wyraźnie zmniejszone, a koloryt się ujednolica. Wydzielanie sebum zostaje ustabilizowane. Warte podkreślenia jest zmniejszenie po zabiegu stanów zapalnych powstałych w przebiegu trądziku - mówi Diana Czerwińska.
Na dwa tygodnie przed zabiegiem nie należy stosować złuszczających zabiegów, tydzień przed planowanym zabiegiem spożywać od półtora do dwóch litrów wody dziennie, a w dniu zabiegu nie pić alkoholu, ponieważ wysusza skórę.

- Bezpośrednio po zabiegu skóra może być delikatnie zaczerwieniona, może być też odczuwalne napięcie skóry i lekkie opuchnięcie. Po trzech dniach od wykonania peelingu może pojawić się także delikatne złuszczanie, tzw. łupieżowe, wyczuwalne przy dotyku obszaru poddanego zabiegowi - dodaje Diana Czerwińska.
Czy stosujesz zabiegi gabinetowe w sezonie jesienno-zimowym?
30%

tak, regularnie

11%

tak, ale tylko jeśli mogę kilka dni po zabiegu nie wychodzić z domu

30%

nie, ale planuję

29%

nie, nie potrzebuję bardziej inwazyjnych zabiegów na twarz

zakończona

łącznie głosów: 152