In vitro dla gdańskich par rusza w październiku

2 października 2017 (artykuł sprzed 2 lat)
Dominika Smucerowicz

Gdańsk wyłonił trzy kliniki, w których od października będą wykonywane zabiegi in vitro współfinansowane z miejskiej kasy. Jeszcze w tym roku miasto dołoży się do ok. 100 procedur i przeznaczy na ten cel blisko pół miliona zł. W kolejnych latach pula środków, a tym samym wykonywanych zabiegów, wzrośnie.



Łącznie do 2020 roku miasto planuje przeprowadzenie ponad 700 zabiegów in vitro w ramach gdańskich programów promujących zdrowie i wspierających prokreację. Pary starające się o dziecko już wkrótce będą mogły zgłaszać się do jednej z trzech wyłonionych w konkursie klinik: Invicty przy ul. Trzy Lipy w Gdańsku, Gamety przy ul. Derdowskiego w Gdyni i kliniki Invimed w Gdyni przy ul. 10 Lutego.

Gdańsk wesprze mieszkańców w staraniach o dziecko

Przypomnijmy, że Gdańsk, wzorem niektórych samorządów, postanowił wypełnić lukę po tym, jak rząd zrezygnował z kontynuacji krajowego programu refundacji in vitro.

Pojedyncza procedura wsparcia zapłodnienia metodą in vitro jest kosztowana - ceny kształtują się na poziomie ok. 10 tys. zł. Gdański projekt przewiduje dofinansowanie w wysokości do 5 tys. zł. W tej cenie para będzie miała zapewnioną pełną opiekę, składającą się m.in. z pobrania i zapłodnienia komórek jajowych, nadzoru nad rozwojem zarodków, podania jednego lub dwóch z nich, następnie zamrożenia i przechowywania pozostałych zarodków.

- Dla ok. 15-20 proc. naszych pacjentów metoda in vitro to jedyna szansa na poczęcie potomstwa. Część par ze względów finansowych ma ograniczony dostęp do takiej terapii, dlatego możliwość uzyskania dopłaty do zabiegu może okazać się bezcenna - zauważa prof. dr hab. n. med. Krzysztof Łukaszuk, kierownik Klinik Leczenia Niepłodności Invicta.
Specjaliści szacują, że problem z płodnością dotyczy w Gdańsku 720 par.

CZYTAJ TEŻ: W Gdyni trojaczki, w Gdańsku coraz więcej bliźniaków

Dla kogo in vitro?

Do gdańskiego programu refundacji in vitro może zgłosić się każda para, która spełni określone warunki. Osoby ubiegające się o dofinansowanie muszą mieszkać i rozliczać się w Gdańsku. Kobieta, która chce się poddać zabiegowi musi się też zmieścić w przedziale wiekowym 20-40 lat. Dodatkowo, żeby skorzystać ze środków miasta konieczne będzie spełnienie kryteriów medycznych. Oznacza to, że w programie wezmą udział jedynie te pary, które wyczerpały inne możliwości na poczęcie potomka.

Pacjenci będą mogli skorzystać z maksymalnie 3 zabiegów in vitro z dofinansowaniem.

- Skuteczność leczenia metodą in vitro w doświadczonych ośrodkach sięga ok. 50 proc. Przy założeniu, że pacjenci będą mogli otrzymać dofinansowanie trzykrotnie, można szacować, że większości par uda się pomóc - przewiduje kierownik kliniki Invicta.
Program wsparcia prokreacji mieszkańców to inicjatywa Klubu Radnych Platformy Obywatelskiej. O finansowanie zapłodnienia in vitro zabiegano też niedawno w Gdyni. Pomysł autorstwa przedstawicieli Platformy Obywatelskiej, Kukiz '15, Nowoczesnej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej przepadł podczas sesji Rady Miasta.

Pomysłodawcy nie rezygnują jednak ze starań - jak poinformowali, poprawili projekt uchwały o zapłodnieniu pozaustrojowym i niebawem po raz kolejny będą zbierać podpisy poparcia dla inicjatywy na ulicach Gdyni.
Czy zabiegi in vitro powinny być współfinansowane przez miasto?
52%

tak, uważam, że to usprawiedliwiony wydatek

18%

tak, ale pod warunkiem, że program będzie działał na jasnych zasadach

30%

nie, uważam że miasto ma pilniejsze wydatki

zakończona

łącznie głosów: 555