Stopy pod lupą - skąd biorą się haluksy

2 października 2013 (artykuł sprzed 8 lat)
Ilona Raczyńska
Nadwaga, predyspozycje genetyczne, źle dobrane buty - to najczęstsze powody powstawania tzw. haluksów. Więcej zdjęć (1)

Nadwaga, predyspozycje genetyczne, źle dobrane buty - to najczęstsze powody powstawania tzw. haluksów.

fot. ©istock/Alija

Nadwaga, predyspozycje genetyczne, źle dobrane buty - to najczęstsze powody powstawania tzw. haluksów.

fot. ©istock/Alija

Predyspozycje genetyczne, nadwaga, ciąża lub źle dobrane buty. Z tych powodów narażeni jesteśmy na deformację stóp zwaną haluksem. I choć kobiety mają większe predyspozycje do tego wstydliwego schorzenia, to panowie także powinni zwracać uwagę na higienę stóp oraz rodzaj noszonego obuwia.



Prawidłowa nazwa jednostki chorobowej, zwanej potocznie haluksem, to hallux valgus, czyli z łaciny paluch koślawy. To bolesne zniekształcenie objawia się deformacją przodu stopy, a konkretnie mocnym, widocznym gołym okiem, przyśrodkowym odchyleniem pierwszej kości śródstopia i znacznym odchyleniem bocznym osi palucha. Ta bardzo nieestetyczna i niosąca za sobą bolesne konsekwencje przypadłość dotyka przede wszystkim kobiet, ale nie tylko.

- Jeżeli wykluczymy predyspozycje genetyczne stopy, okaże się, że najczęściej haluksy wśród mężczyzn posiadają osoby, których zawód wymaga noszenia eleganckiego obuwia - mówi Jakub Gazdowski, podolog z Leczniczego Gabinetu Pielęgnacji Stóp w Gdańsku. - Kobiety natomiast z reguły wybierają obuwie na obcasie, które jest wąskie i ściska palce. Obcas mechanicznie przenosi środek ciężkości i powoduje, iż palce i mięśnie łydki są podkurczone.

Ale nie tylko buty na szpilkach mogą być przyczyną powstawania haluksów. Z pozoru wygodne baleriny czy tenisówki to obuwie, które nie ma żadnej amortyzacji podeszwy. Tego typu buty przyczyniają się więc do osłabienia mięśni i stawów stopy, co też może doprowadzić do powstania haluksów.

- Co ciekawe, paluch koślawy w populacjach noszących obuwie występuje 15 razy częściej niż u ludzi poruszających się boso - zauważa Andrzej Warzocha, ortopeda z Rehasport Clinic.

By zmniejszyć ryzyko powstania omawianego schorzenia, należy dobrać odpowiednie obuwie - na płaskim obcasie, nieuciskające przodostopia. Istotne znaczenie ma także niedopuszczanie do powstania przykurczu ścięgna Achillesa.

- Nie wykazano natomiast żadnej skuteczności różnego rodzaju wkładek, ortez i aparatów, mających teoretycznie zapobiegać koślawości palucha - dodaje Andrzej Warzocha.

Jednak nie tylko predyspozycje genetyczne czy źle dobrane buty są powodem powstawania haluksów. W grupie ryzyka pacjentów, u których może pojawić się paluch koślawy, są też osoby ze znaczną nadwagą, pracujące w pozycji stojącej, uprawiające sport czy tańczące zawodowo.

- U wielu kobiet także ciąża jest często okresem inicjującym deformację stóp - dodaje Piotr Wiśniewski, specjalizujący się w ortopedii i traumatologii narządu ruchu.

Niezależnie od powodów, pod żadnym pozorem nie wolno ignorować pierwszych objawów haluksa, którego pojawienie się zwiastowane jest przesunięciem palucha na zewnątrz osi ciała. Nie można także lekceważyć modzeli i odcisków pojawiających się na stopach, które powstają zwykle w wyniku nadmiernego ucisku. Często stanowią objaw alarmujący oraz zapowiadający pojawienie się poważnych komplikacji.

Znajdź ortopedę w swojej okolicy.

Jeśli zauważymy jeden z niepokojących objawów, powinniśmy udać się do ortopedy, który dobierze odpowiednią metodę leczenia. Jeśli problem nie jest na tyle poważny, by zakończył się zabiegiem operacyjnym, ulgę przyniesie przede wszystkim odpowiednie obuwie, a dodatkowo ćwiczenia korekcyjne i chodzenie boso po miękkim podłożu. Bardzo ważna jest także higiena stóp.

Wskazaniem do leczenia operacyjnego są przede wszystkim dolegliwości bólowe oraz trudności w chodzeniu, uprawianiu sportu, dobraniu obuwia. Zakres zabiegu zależy od nasilenia deformacji.

- Technik operacyjnych rozwiązania tego problemu jest wiele, a wyboru dokonuje lekarz operator po badaniu klinicznym i ocenie zdjęcia rentgenowskiego - tłumaczy Joanna Luszawska, dyrektor Clinica Medica, w której wykonuje się ok. 10 operacji haluksów rocznie. - Nie ma jednej doskonałej metody operacyjnej.

Koszt leczenia zależy od miejsca wykonania zabiegu, stopnia zaawansowania zmian chorobowych i wybranej metody leczenia. Wykonywany prywatnie może kosztować od ok. 3 do 5 tys. zł. Na termin zabiegu finansowanego przez NFZ trzeba czekać średnio miesiąc.

Istotne znaczenie podczas planowania operacji mają pomiary dokonywane na zdjęciach rtg stóp wykonywanych w obciążeniu.

- Zabieg składa się z procedur obejmujących tkanki miękkie oraz różnego rodzaju osteotomii pierwszej kości śródstopia lub paliczka bliższego palucha - wyjaśnia Andrzej Warzocha. - Przecięte kości zostają zespolone za pomocą klamer, płytek lub śrub - w zależności od wybranej techniki operacyjnej.

Zabieg wykonywany jest w znieczuleniu. Okres odciążania kończyny po zabiegu wynosi od 6 do 12 tygodni. W tym czasie często stosuje się specjalistyczne obuwie, fizykoterapię, masaże, ćwiczenia oraz terapię energotonową.

- Typ zabiegu zależy od zaawansowania deformacji, jak i wieku pacjenta. Jeżeli jest prawidłowo dobrany, efekt leczenia jest prawidłowy i trwały - dodaje Piotr Wiśniewski.

Po zabiegu skutki tego wstydliwego i przynoszącego dyskomfort schorzenia warto skonsultować jeszcze raz z ortopedą lub ze specjalistą podologiem, u którego można uzyskać szereg informacji na temat budowy stopy, sposobów dbania o nią oraz tego, jak stopa może wyglądać w przyszłości. Podolog zajmie się także usunięciem skutków, jakie wyrządziły haluksy - odcisków, zrogowaciałego naskórka czy innych bolesnych dolegliwości.

Gabinetów podologicznych szukaj w katalogu Trojmiasto.pl

Słowniczek pacjenta:
modzele - zgrubienia powierzchni skóry, które powstają zazwyczaj na podeszwach stóp
orteza - aparat ortopedyczny stabilizujący stawy zastępujący gips
osteotomia - w ortopedii i chirurgii urazowej działanie polegające na przecięciu kości
podologia - dziedzina medycyny zajmująca się diagnozowaniem i leczeniem stopy i stawu skokowo-goleniowego
terapia energotonowa - nowoczesna forma elektroterapii, w której mogą działać równocześnie cztery kanały, z co najmniej 10 elektrodami, co daje możliwość wykonywania u pacjenta kilku zabiegów w tym samym czasie
Kiedy kupujesz buty, w pierwszej kolejności zwracasz uwagę na:
8%

cenę

17%

wygląd

1%

markę

8%

materiał, z jakiego są wykonane

29%

wygodę i to, czy nigdzie nie uciskają

37%

na wszystko po trochu

zakończona

łącznie głosów: 244

Opinie (62) 6 zablokowanych

  • Brak opcji w ankiecie (16)

    Kiedy kupujesz buty, w pierwszej kolejności zwracasz uwagę na: Dostępność rozmiaru

    • 23 2

    • (1)

      to pewnie masz problem. Ja z kolei mam rozmiar bardzo popularny przez co też nie łatwo dostać fajne buty, bo szybko są wyprzedawane i pozostają te, których nikt nie kupił.

      • 10 1

      • ale bosa nie chodzisz

        trzeba szybciej się ogarniać jeśli chodzi o promocje

        • 0 6

    • Kobieta i buty w roz. 41? (2)

      Dramat. Na Twoim miejscu odrąbałabym sobie palce.

      • 9 13

      • (1)

        Ja na Twoim miejscu odrąbałabym sobie mózg, bo widać, że nie używasz.

        • 15 9

        • A jak można sobie "odrąbać mózg",

          bo nie bardzo mogę to sobie wyobrazić? Palce u stóp to co innego.
          80 i ciągle spada, co?

          • 6 4

    • pupa też wielka? (5)

      Kobieta ze stopą w rozmiarze 41 to nie kobieta, tylko babochłop.

      • 8 17

      • Własne kompleksy zżerają, więc wyżywamy się na innych? (2)

        Widać, że mocny/a z biologii nie byłeś/aś.

        • 9 6

        • A co moje lekcje biologii mają do tego, że... (1)

          ...masz wielką stopę jak u jakiegoś "wynaturzeńca"?
          Osobnik płci żeńskiej może mieć stopę w rozmiarze 41, ale to już nie kobieta.
          EOT

          • 6 13

          • Błędne założenie

            Rozmiar stopy jest proporcjonalny do wzrostu a nie do masy ciała.

            • 8 4

      • Co racja, to racja

        41 u kobiety to już kopyto, a nie stopa.

        • 6 8

      • Czasem chlop to baba.

        przynajmniej takie sprawia wrazenie.

        • 1 0

    • Ojjojoj...

      ...to w pantofelkach chyba sobie Pani nie pochodzi. Pozostają papcie albo kalosze - skądinąd modne ostatnio.

      • 6 7

    • (3)

      Nie przejmuj się tym palantem, ja lubię duże stopy u kobiet

      • 6 6

      • Nie przejmuję się. (2)

        Jak ktoś jest zakompleksiony, to będzie na siłę szukał wad u innych i krzyczał że but 41 i wzrost powyżej 170 to nie kobieta, a wzrost poniżej 180 i waga poniżej 80 to nie mężczyzna - pokrzyczeć sobie, może, a i tak kompleksów mu to nie wyleczy. Jedyne, czym się mogę przejmować to to, że mam problem z kupnem butów ;)

        • 7 6

        • Może tam coś znajdziesz?

          duzebuty.info

          • 1 0

        • jestem kobietą , mam nr 42 ...

          ... 1,78 wzrostu , jestem szczupła , wysportowana , ważę 68kg. A facetom krasnalom gały się przewracają. I słusznie.
          Z butami nie mam problemu - Deichman albo CCC- zawyżone 41. Dla chcącego nic trudnego znaleźć!
          Małym facetom wypierdkom spod ogona stanowczo mówimy nie- zakompleksionym fatalistom !

          • 4 1

  • Jak widzę ładne panie których wizerunek jest okaleczony e-papierosem i modnymi ortopedami (2)

    na koturnach do pościgów za komunikacją miejską, to wcale nie czuję współczucia dla ich biednych stóp.

    • 17 5

    • Akurat koturny to buty bardzo wygodne, nieszkodliwe dla stopy

      inaczej niż "szpilki"

      • 2 1

    • ?

      Nie rozumiem! A co Ci e-papieros przeszkadza?

      • 1 5

  • Halluxy (2)

    Halluxsy są przede wszystkim dziedziczone genetycznie, źle dobrane obuwie np. te z noskiem tylko powoduje ich postęp, ale nie jest to wstydliwy problem, tylko poważna wada ortopedyczna, która jeśli postępuje prowadzi do

    Halluxsy są przede wszystkim dziedziczone genetycznie, źle dobrane obuwie np. te z noskiem tylko powoduje ich postęp, ale nie jest to wstydliwy problem, tylko poważna wada ortopedyczna, która jeśli postępuje prowadzi do poważnych problemów z chodzeniem.
    Na całym świecie jest dostępne leczenie tego schorzenia, u nas w bardzo znikomym zakresie, a prywatnie koszt zabiegu jednej stopy to 3 tyś zł.

    Pozdrawiam wszystkie kobiety, które borykają się z problemem.

    • 23 0

    • mnie ten "wstydliwy problem" kompletnie "rozwalił"...

      wobec tego Pani Ilona (autorka artykułu) ma wstydliwy wyraz twarzy i zarys szczęki...

      • 6 0

    • Stopy pod lupą - skąd biorą się haluksy

      Witam
      ja ma dziedziczne obciążenie tą przypadłością po Babci i rzeczywiście "kulfon ogromny - boli i nie mogę kupić właściwych butów, które byłyby choć trochę ładne). Mimo, że kupuję co muszę i tak nogi - stopy mnie bolą, aż czasem muszę się zatrzymać idąc. Do kogo mam się zgłosić?!!!!
      ja 1

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.