stat

Studenci GUMedu w Kenii uczą obsługi EKG

13 września 2018, 13:00
Wioleta Stolarska

Studenci Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego szkolą w Kenii miejscowy personel. Uczą Kenijczyków obsługi EKG. Członkami ekipy realizującymi projekt kardiologiczny Heart of Kenya są: Anna Piekarska, Grażyna Zweifler i Antoni Zdrojewski.



Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) szacuje, że na choroby sercowo-naczyniowe umiera około 17,5 miliona osób rocznie. Około 75 proc. tych zgonów dotyczy krajów średnio i nisko rozwiniętych, do których należy również Kenia. W kenijskich szpitalach brakuje sprzętu i wyszkolonego personelu, aby przeprowadzić nawet najbardziej podstawowe badania diagnostyczne.

- Jesteśmy trójką studentów piątego i szóstego roku kierunku lekarskiego GUMedu. Zbieramy sprzęt medyczny w Polsce, wysyłamy go do szpitali misyjnych, a w wakacje jedziemy tam i prowadzimy szkolenia z obsługi tego sprzętu i interpretacji wyników. Zajmujemy się projektem kardiologicznym Heart of Kenya - mówi Anna Piekarska, koordynatorka projektu.

"Pomożemy setkom tysięcy Kenijczyków"



Projekt jest realizowany w ramach niezależnego stowarzyszenia Leczymy z Misją.

- Jako studenci w Polsce mamy bardzo ograniczony zakres pomocy, której możemy udzielić podczas wakacji - tłumaczy Antoni Zdrojewski. - Natomiast tam możemy pomóc realnie. Jak założymy gabinet EKG, który będzie działał przez cały rok po naszym wyjeździe, to pomożemy setkom tysięcy Kenijczyków - przekonuje.
Badanie EKG w Polsce jest dostępne w każdej przychodni i szpitalu, w Kenii jest ono niedostępne. Pacjenci są odsyłani do odległych ośrodków referencyjnych i ponoszą przez to wysokie koszty. Wiąże się to ze znacznym opóźnieniem diagnozy, a wczesna diagnostyka często ratuje zdrowie i życie.

- Przeprowadzając szkolenia i przywożąc aparaturę możemy naprawdę bardzo pomóc - dodaje Grażyna Zweifler.
Wolontariusze chcą dzięki temu wydłużyć oraz poprawić jakość życia pacjentów internistycznych. Wprowadzają do szpitali badanie EKG oraz podstawy echokardiografii. Kładą też nacisk na profilaktykę chorób sercowo-naczyniowych.

Na jednego lekarza przypada często ponad 70 pacjentów



Polscy studenci są pod wrażeniem personelu medycznego w Kenii. Pomimo ogromu pracy (na jednego lekarza przypada często ponad 70 pacjentów), pracownicy często znajdują czas na ich szkolenia, przeważnie wcześnie rano przed pracą lub późnym wieczorem. Dzięki temu po wyjeździe studentów będą mogli samodzielnie wykonywać i interpretować badania EKG.

Projekt korzysta też z zasobów telemedycyny - umożliwia to kenijskim lekarzom konsultacje ze specjalistami kardiologii, których brakuje w całej Kenii.
Wspierasz organizacje, które walczą o poprawę opieki medycznej na świecie?
tak
nie
nigdy o tym nie myślałe(a)m