Nieletni pacjenci leżą na korytarzu. Szpital Psychiatryczny cały czas bez nowych przyjęć

20 maja 2022, 12:30
Piotr Kallalas
Obecnie Szpital Psychiatryczny nie ma możliwości przyjmowania nowych pacjentów na oddział dla nieletnich. Więcej zdjęć (1)

Obecnie Szpital Psychiatryczny nie ma możliwości przyjmowania nowych pacjentów na oddział dla nieletnich.

fot. Łukasz Głowala

Obecnie Szpital Psychiatryczny nie ma możliwości przyjmowania nowych pacjentów na oddział dla nieletnich.

fot. Łukasz Głowala

Trwa impas w kwestii przyjęć pacjentów na oddział dla nieletnich w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym w Gdańsku. Placówka medyczna nie przyjmuje nowych pacjentów, a chorzy, którym udało się znaleźć miejsce, niekiedy muszą spać na specjalnych dostawkach na korytarzu.



Psychiatrzy dziecięcy w Gdańsku, Gdyni i Sopocie (na NFZ lub prywatnie)


Z końcem kwietnia Oddział Dziecięco-Młodzieżowy został zamknięty dla nowych pacjentów z powodu przepełnienia. Wtedy hospitalizowanych było 61 pacjentów na teoretycznie 46 miejsc. Teraz sytuacja nie jest dużo lepsza - w szpitalu znajduje się 57 chorych i nadal nie ma możliwości przyjęcia nowych pacjentów.

- Dotarliśmy do miejsca i czasu, gdzie bez natychmiastowych rozwiązań systemowych nie będzie możliwe dalsze funkcjonowanie stacjonarnej psychiatrii dzieci i młodzieży i dotyczy to całej Polski - poinformował Mariusz Kaszubowski, dyrektor szpitala na Srebrzysku, podczas specjalnej konferencji prasowej zorganizowanej przed obiektem, w której wzięli udział m.in. posłowie Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodzieży.
Czytaj też: "Pacjenci onkologiczni w trakcie leczenia często czuli się osamotnieni"

"Chory jest cały system opieki zdrowotnej"



W związku z brakiem miejsc i jednoczesną pilną potrzebą zapewnienia opieki część pacjentów musiała zostać ulokowana na specjalnych leżankach na korytarzu. Sytuacja jest tym dramatyczniejsza, że ostatnie statystyki mówią o zdecydowanych tendencjach wzrostowych, jeśli chodzi o liczbę chorych szukających pomocy.

- Chory jest cały system opieki zdrowotnej. Chodzi m.in. o: brak łóżek, bardzo niskie finansowanie procedur medycznych realizowanych poprzez NFZ. Brakuje też poradni zdrowia psychicznego, które mogłyby przejąć część pacjentów i niedofinansowanie izby przyjęć. - Coraz więcej jest małoletnich pacjentów, co jeszcze mocniej obnażyła nam pandemia. Są ogromne kolejki dzieci i młodzieży do psychiatrów - tłumaczył marszałek Mieczysław Struk.
Samorządowcy wskazują, że w ostatnich dwóch latach oddział przyniósł stratę na poziomie ok. 2,5 mln zł.

Czytaj też: Pijani pacjenci na SOR. "Połowa przejawia zachowania agresywne"

"Jeśli nie pomożemy najmłodszemu pokoleniu, to będzie ogromny problem"



Problemów jest cały szereg, natomiast wszystko sprowadza się do braku odpowiedniego poziomu finansowania i braku specjalistów. Wystarczy powiedzieć, że w całej Polsce pracuje jedynie 500 psychiatrów dziecięcych. Natomiast na Pomorzu jest ich około 30. Wszystko wskazuje na to, że taka sytuacja będzie się nadal utrzymywać.

- Niestety rażąco niskie są stawki finansowania tych świadczeń medycznych. A to z kolei spowodowało, że personel medyczny odszedł do prywatnego sektora. Podmioty komercyjne mogą podnieść ceny usług, podczas gdy te działające w systemie muszą czekać na ruch ze strony NFZ. I tak jest od wielu lat. Pacjenci, których nie stać na odpłatną, coraz droższą opiekę, są pozostawieni sami sobie - wskazuje Tadeusz Jędrzejczyk, dyrektor Departamentu.
Posłowie i samorządowcy zaapelowali do rządu o pilną interwencję w tej sprawie.

- Wzywamy premiera Morawieckiego i ministra zdrowia do zajęcia się palącym problemem. Sytuacja jest dramatyczna, a dotyczy dzieci i młodzieży. To grupa, na której zależy nam najbardziej. Jeśli nie pomożemy najmłodszemu pokoleniu, to będzie ogromny problem - zakończyła posłanka Agnieszka Pomaska.
Czy pandemia wpłynęła na zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży?
50%

tak, dzieci ucierpiały najbardziej

38%

tak, jak na wszystkich ludzi

5%

raczej nie, chociaż w dużej mierze zależało to od postawy otoczenia

7%

nie, dzieci i młodzież szybko przystosowały się do nowej sytuacji

zakończona

łącznie głosów: 804

Opinie wybrane


wszystkie opinie (112)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.