Szpitalna przeprowadzka od kuchni. "To było duże wyzwanie"

7 marca 2019 (artykuł sprzed 1 roku)
Wioleta Stolarska

Ponad 20 dni zajęły w sumie dotychczasowe prace podczas przeprowadzek klinik Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego do nowoczesnego Centrum Medycyny Nieinwazyjnej. Przy transporcie sprzętu medycznego, łóżek czy instrumentów medycznych pracowało kilkadziesiąt osób, a za całą logistyczną część przedsięwzięcia odpowiadała firma Global Service. - To dla nas ogromne wyzwanie, bo przeprowadzka szpitala, który cały czas pracuje na pełnych obrotach była zadaniem specjalnym - opowiada Emilia Ćwiklińska, współzałożycielka firmy.



Prace przy przenoszeniu klinik zaczęły się tak naprawdę jeszcze w grudniu, jako pierwsza do nowego budynku przy ulicy Smoluchowskiego przeprowadziła się Klinika Hematologii i Transplantologii, a także Centralne Laboratorium. Budynki, które wcześniej zajmowały te kliniki musiały zostać wyburzone do końca roku. Na ich miejscu - w ramach tzw. drugiego etapu budowy CMN powstaną nowe obiekty dla kolejnych klinik.

- To było niezwykle trudne przedsięwzięcie, ze względu na specyfikę tych miejsc. Mamy jednak doświadczenie w przenoszeniu sprzętu z sal operacyjnych czy laboratoriów, które wymagają szczególnej uważności i zabezpieczenia, na szczęście wiemy, czego dotykamy i co przewozimy - mówi Emilia Ćwiklińska, współzałożycielka Global Service. - Już wcześniej współpracowaliśmy z Uniwersyteckim Centrum Klinicznym, kiedy transportowaliśmy dla nich nowy sprzęt medyczny od producentów - dodaje.
Czytaj też: Pierwsza część CMN oddana. Jest też Centrum Sportu

W styczniu rozpoczęto przygotowania do kolejnej trudnej przeprowadzki. Do nowej siedziby przeprowadzono Klinikę Dermatologii, Ginekologii, izbę przyjęć i blok operacyjny.

- W sumie zajęło nam to kolejne 7 dni, przy przewożeniu łóżek szpitalnych, stołów operacyjnych i instrumentów medycznych pracowało kilkanaście osób - mówi Ćwiklińska.
Olbrzymim wyzwaniem logistycznym okazała się jednak przeprowadzka kliniki Położnictwa i Neonatologii.

- Dla nas to było wielkie przeżycie. Najtrudniejszy dzień był kiedy przenosiliśmy Neonatologię, bo wszystko musiało być w błyskawicznym tempie gotowe na przyjęcie wcześniaków, kluczowe było przewiezienie inkubatorów. Na szczęście wszystko przebiegło sprawnie i bardzo szybko - opowiada przedstawicielka Global Service.
Czytaj też: Nowa porodówka UCK już działa. "Nie było dnia bez porodu"

W ubiegłą środę, 6 marca, firma w ciągu jednego dnia przeniosła kolejną klinikę - Regionalne Centrum Diabetologii i Nadciśnienia Tętniczego.

- Udało nam się to zrealizować w 10 godzin, nad tą przeprowadzką pracowało 10 osób - dodaje Ćwiklińska.

Setki łóżek, tysiące pomieszczeń



Pierwszy budynek Centrum Medycyny Nieinwazyjnej, do którego przeniósł się szpital na Klinicznej i część starych klinik ze Smoluchowskiego to 488 łóżek, 55 tys. m kw. powierzchni, 10 tys. sztuk mebli oraz ponad 2 tys. pomieszczeń.

W Centrum Medycyny Nieinwazyjnej będzie kilkanaście klinik, blok operacyjny, Zakład Medycyny Nuklearnej, Zakład Radioterapii, laboratorium. Szpital pracuje bez zamykania żadnej z nich na czas przeprowadzki.

W kolejce na przeprowadzkę czekają też: onkologia wraz z radioterapią, kardiochirurgią i chirurgia naczyniowa. W trzech nowych skrzydłach CMN znajdzie się też miejsce dla - pneumonologii (choroby płuc) i alergologii, oddziały dziennie klinik - onkologii i hematologii. Na zakończenie dwóch pozostałych skrzydeł CMN poczekać będą musiały - obie kliniki kardiologii, endokrynologia, nefrologia, interna z chorobami tkanki łącznej itp. W CMN będzie też OIOM z 10 łóżkami, drugi zakład radiologii z dwoma aparatami MR, dwoma TK, rentgenem i trzema gabinetami USG.

Nowy szpital ma siedem kondygnacji w tym jedną podziemną. Razem z istniejącym już budynkiem leczonych w nim będzie ponad 1100 pacjentów. Oprócz 25 klinik, oddziałów i innych jednostek szpitalnych, znajdą się w nim m.in. blok operacyjny z 8 salami, dział administracji, restauracja, sklepy i punkty usługowe a także magazyny, szatnie oraz garaż na około 200 samochodów.