Szyją maseczki dla trójmiejskich szpitali

17 marca 2020, 11:30
Wioleta Stolarska
Najnowszy artukuł na ten temat

Fala pomocy płynie nieprzerwanie

Będziemy wspierać cały personel medyczny oraz wszystkich, którzy tych maseczek potrzebują - zapewnia kilka trójmiejskich fundacji, które postanowiły zorganizować akcję szycia maseczek. W porozumieniu ze specjalistami medycznymi ustalono, w jaki sposób taką maseczkę wykonać, jeden ze szpitali zakupił potrzebny materiał i krawcowe mogą działać. Potrzeba jednak wsparcia, by maseczek powstało jak najwięcej, bo - jak przekonują trójmiejskie szpitale - braki w podstawowym wyposażeniu mocno dają się we znaki.



#ngosySZYJĄMASKI3city to lokalna akcja szycia masek ochronnych dla chętnych placówek w Trójmieście. W jej koordynację zaangażowały się gdańskie fundacje, które szycie mają w sercu.

- Wzory zostały opracowane we współpracy ze specjalistami medycznymi. Maseczki te nie chronią przed koronawirusem, bo takie możliwości mają tylko maski z odpowiednimi atestami. Ich zadaniem jest przede wszystkim ochrona innych przed naszymi wydzielinami oraz uniemożliwienie nam zbyt częstego dotykania twarzy - mówi Magdalena Jabłońska, fundatorka i prezeska fundacji "Nielada Historia".
Jak przekonuje, kwarantanna nie rozleniwia, tylko jeszcze bardziej pobudza do działania.

- O produkcji maseczek myśleliśmy już od paru dni, bo przecież ZEROBAN to projekt skupiony właśnie na szyciu. Tylko nie wiedzieliśmy, jak je wykonać, by były: bezpieczne, skuteczne, wielorazowe. Informacje znalezione w internecie na temat samodzielnego szycia były bardzo różne i żadne z nich nie były na tyle wiarygodne, byśmy się w to zaangażowali z zamkniętymi oczami. Dopiero informacja w TVN 24, że w Zielonej Górze szpital szyje sobie maseczki, utwierdziła nas w tym, że jest to możliwe. Od razu akcja telefon do naszej zaprzyjaźnionej Fundacji 3maliny. Okazało się, że dziewczyny już są w bloku startowym i w poniedziałek mają spotkanie w Szpitalu im. Kopernika Copernicus. Szpital zamówił odpowiednie materiały i pokaże, jakie maseczki konkretnie chce. Będą to bezpieczne produkty, przeciwdziałające rozprzestrzenianiu się wirusa - wyjaśnia.

Potrzeba materiałów, osób do rozwożenia i pieniędzy



W akcji biorą udział Fundacja 3maliny, która opracowała szablony do pobrania i nagrała filmy DIY. Dodatkowo wraz z ZEROBAN i fundacją Mewka zajmują się koordynowaniem szycia oraz zakupu materiałów. Fundacja Nielada Historia odpowiada za komunikację i logistykę. Fundacja Kobiety Wędrowne również szyje maseczki i zbiera pieniądze na materiały.

- Mamy szablony, część materiałów, potrzebujemy rąk do pracy oraz maszyn. Szycie odbywa się w domach, ale materiały trzeba rozwieźć oraz odebrać, więc potrzebujemy wsparcia. Potrzeba też więcej materiałów: flizelina medyczna, materiał bawełna 100 proc., gumka płaska 4-5mm, nici do szycia maszynowego, igły do maszyn - wyliczają.
Szycie będzie się odbywało w domu osób, które się zgłosiły. Przy zgłoszeniu ważne jest, by podać dzielnicę i miasto, tak by organizatorzy mogli skutecznie ogarnąć logistykę dowożenia materiałów i odbioru gotowych maseczek. Punkt zbiórek oraz magazyn materiałów zlokalizowany jest w pracowni Koty na Płoty, przy ulicy Słowackiego 19.

Ponadto powstała specjalna zbiórka na wsparcie medyków.

- Pieniądze potrzebne są na to, byśmy mogli szyć maseczki, zanim przyjdą te, które obiecano od dawna, ale jakoś nikt ich jeszcze nie widział. Chcemy też pomóc tym osobom ze służb medycznych, które będą musiały przechodzić kwarantannę. Większość z nich pracuje na kontraktach i gdy nie ma ich w pracy, po prostu nie zarabiają - apeluje Fundacja AID Ratunek.